piątek, 24 wrzesień 2010 10:39

Glastonbury

Napisane przez

Podróżując po Europie możemy znaleźć wiele miejsc tajemniczych, dziwnych czy wręcz niesamowitych. Jednym z nich jest niewątpliwie Glastonbury, niewielkie miasteczko w południowo-zachodniej Anglii, w hrabstwie Somerset. To właśnie tu krzyżują się najpopularniejsze wątki legendarne średniowiecznej Europy: legenda o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu oraz legenda św. Graala, przez tychże rycerzy poszukiwanego. W ogóle w Glastonbury historia do tego stopnia spleciona jest z legendą, że rozsupłanie tego węzła wydaje się rzeczą niemożliwą. Może nawet niepotrzebną.

Historia tego miejsca nie jest do końca wyjaśniona. Niektórzy uczeni wiążą początki miejscowości z jakimiś tajemniczymi obrzędami, jakie miały dokonywać się na górującym nad miastem wzgórzu ? Glastonbury Tor (zob. fotografia). W pogodny dzień, leżący 158 m n.p.m. Tor widać z odległości kilkudziesięciu kilometrów. W czasach przedchrześcijańskich Tor uważano prawdopodobnie za siedzibę bóstwa (bądź demona) władającego światem podziemnym. Zwróćmy uwagę na fakt, że stojąca na szczycie wzgórza wieża to resztki kaplicy św. Michała Archanioła, który, jak wiadomo, jest dowódcą zastępów anielskich, walczących z mocami ciemności. Jest wielce prawdopodobne, że pierwsi mnisi osiedlili się tam właśnie po to, by za pomocą modlitwy i ascezy walczyć ze złymi mocami. Glastonbury do XVII wieku było miejscowością trudno dostępną, otoczoną zewsząd bagnami, a we wczesnym średniowieczu istniał ponoć kanał łączący je z morzem. Było więc Glastonbury czymś w rodzaju wyspy. Niektórzy badacze tradycji arturiańskiej kojarzą go z mitycznym Avalonem, gdzie został zabrany śmiertelnie ranny Artur. W r. 1191 mnisi z miejscowego opactwa benedyktyńskiego wykopali ponoć olbrzymią kłodę dębową, wydrążoną w środku i zawierającą dwa szkielety, jeden kobiecy, drugi męski, ten ostatni należący do bardzo wysokiego (grubo ponad 2 m) i potężnie zbudowanego mężczyzny. Mnisi twierdzili, że znaleźli tam również ołowiany krzyż z łacińską inskrypcją zawierającą informację, że szkielety należą do... króla Artura i jego małżonki Ginewry. Nie jest pewne, czy wykopane szczątki rzeczywiście należały do legendarnego Artura. Pewne jest natomiast, że Glastonbury stało się nagle bardzo popularnym celem licznych pielgrzymek i o to najprawdopodobniej chodziło mnichom, potrzebującym wyraźnego przypływu gotówki na odbudowę strawionego pożarem opactwa. Wydarzenie to służyło ponadto Plantagenetom, którzy właśnie rozszerzyli swoje panowanie na kraje celtyckie: Walię i Irlandię. Legenda arturiańska nie jest jednak najstarszą z legend związanych z Glastonbury.
Średniowieczne legendy wiążą powstanie chrześcijańskiego kultu z osobą... Jezusa Chrystusa, który jako chłopiec miał przybyć tam łodzią wraz ze św. Józefem. Będąc cieślami, mieli tam wznieść pierwszą kaplicę. Niedługo potem, w r. 63 miał przybyć do Glastonbury Józef z Arymatei, przywożąc ze sobą naczynie, z którego Chrystus wraz z apostołami pili podczas Ostatniej wieczerzy, do którego zebrał krew Jezusa, kapiącą z jego boku.

(?)
Jan Przybył
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Wyświetlony 6637 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.