środa, 17 marzec 2010 09:54

Osiemdziesiąt lat Opus Dei

Napisane przez

Byłem kiedyś świadkiem, jak w czasie spotkania z prałatem Opus Dei pewien młody (jak się okazało, tego dnia obchodził osiemnaste urodziny) Hiszpan powiedział: Ojcze, jak Bóg pozwoli, za rok pojadę do Rosji. Były to słowa absolutnie poważne, a planowany wyjazd nie miał w sobie nic z wycieczki krajoznawczej. Chodziło o spędzenie, być może, całego życia na pracy apostolskiej na Wschodzie. W osiemdziesiąt lat po powstaniu Opus Dei ma śmiałe cele- i śmiałych ludzi.

 

 

Takie jest przesłanie i duchowość Opus Dei: żyć zjednoczeni z Bogiem pośród świata, w jakiejkolwiek sytuacji, każdy walcząc, by z pomocą łaski Bożej stać się lepszym, dając poznać Jezusa Chrystusa świadectwem własnego życia ? Jan Paweł II
 
Św. Josemaria Escriva de Balaguer urodził się w hiszpańskim miasteczku Barbastro 9 października 1902 roku. Jako nastolatek poczuł powołanie kapłańskie. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Saragossie i w roku 1925 został wyświęcony na księdza. Trzy lata później, w październiku 1928 roku, pod wpływem nagłego natchnienia założył Opus Dei. Na początku lat trzydziestych Dzieło Boże rozpoczęło działalność formacyjną wśród hiszpańskich studentów. Nie bez trudności przetrwawszy wojnę domową, rozwinęło skrzydła po roku 1939, rychło rozszerzając działalność poza granice Hiszpanii.
 
Istotą Opus Dei jest przesłanie, że praca i zwykłe okoliczności są okazją do spotkania z Bogiem, do służenia innym i do poprawy społeczeństwa. Każdy człowiek jest powołany do świętości ? choć nie każdy musi być świętym szczególnie spektakularnym. Założyciel podkreślał wielokrotnie, że codzienne ofiarowywanie Bogu ?rzeczy małych? stanowi drogę do nieba: ?Wielka? świętość polega na codziennym wykonywaniu ?drobnych obowiązków? (?Droga?, 817); Czy zauważyłeś, z jakich ?drobnostek? składa się miłość ludzka? ? Otóż z ?drobnostek? składa się również Miłość Boża (?Droga?, 824). Szczególnie ważne jest, jak postępuje człowiek w swoim środowisku: Bóg nie wyrywa cię ze swego środowiska, nie odciąga cię od świata, od twojego stanu, ani od twoich szlachetnych, ludzkich ambicji, ani od twojej pracy zawodowej... , lecz chce, abyś właśnie tam był świętym! (?Kuźnia?, 362). Właściwie nic w takim podejściu ? zwłaszcza do pracy ? nowego. Czyż nie przypomina nam to kojarzonego głównie z benedyktynami zdania Ora et labora? Różnica jest taka, że Opus Dei propaguje tę maksymę nie tylko pośród zakonników, ale także biznesmenów, prawników czy hydraulików. Prałatura doskonale sprawdza się w miejscach dla Kościoła niełatwych. Miałem kiedyś okazję spotkać sporą grupę czeskiej młodzieży formowanej przez Opus Dei. Wielkie wrażenie zrobili też na mnie Hiszpanie pracujący na Węgrzech ? i mozolnie uczący się tamtejszego języka. Od niedawna Dzieło jest aktywne w Rosji; na celowniku są Chiny ? a już teraz prowadzona jest działalność apostolska na Tajwanie, w Hongkongu i Singapurze. Opus Dei działa także w Afryce. Ale nie tylko egzotyka połączona z niechęcią władz wobec Kościoła stanowi trudny teren ? innym przykładem takiej działalności Opus Dei może być powstałe w robotniczej dzielnicy Rzymu Centrum ELIS, służące formacji zawodowej i duchowej tamtejszej młodzieży. Osobnym rozdziałem jest środowisko intelektualne czy biznesowe, bardzo ? jak zdają się przekonywać nas media ? zlaicyzowane. Oczywiście, nie tylko Opus Dei prowadzi pracę apostolską na tych terenach, tym niemniej dla wielu ludzi to właśnie prałatura stanowi możliwość katolickiej formacji. Pomimo narosłej wokół niej czarnej legendy.
 
(?)
Wyświetlony 3169 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.