środa, 17 marzec 2010 10:10

Ostatni żołnierze "Warszyca"

Napisane przez

Niewiele wiemy o ostatnich redutach Polskiego Państwa Podziemnego po roku 1947, przyjmuje się ten rok jako cezurę czasową wyznaczająca kres walki zorganizowanego podziemia z władzą komunistyczną. Po "amnestii" w terenie miały zbrojnie występować jedynie małe grupki straceńców, nastawionych na przetrwanie, bądź prowokacyjne "bandy pozorowane". Wielu twierdzi nawet, że po tym okresie w "lesie" pozostawały jedynie zdemoralizowane grupki, uprawiające jeśli nie bandytyzm, to ocierające się o niego. Przypadek III Komendy KWP pokazuje, że przekonanie to jest błędne, gdyż mamy tu do czynienia niewątpliwie ze zorganizowanym oporem wobec reżimu. Dzieje tej osamotnionej walki, warte są poznania i szczegółowego opisania przez historyków oraz badaczy dziejów antykomunistycznego podziemia.

 

Fenomen organizacji Konspiracyjne Wojsko Polskie, stworzonej przez kpt. Stanisława Sojczyńskiego ?Warszyca?, nie został jeszcze należycie poznany i doceniony. Nie zdążyliśmy jeszcze poznać w sposób dostateczny całej historii tej organizacji, walczącej z determinacją z nową okupacją Polski. Fałszowanie przez komunistyczną propagandę wizerunku podziemia zrobiło swoje, niewielu, prócz historyków i zapaleńców historii, wie o istnieniu takiej organizacji, dzięki której młode pokolenie mogłoby uczyć się, co oznacza pojęcie życia z honorem. Nic takiego się nie dzieje, mimo podejmowanych coraz to nowych wysiłków przez wielu historyków, wiedza o Podziemiu Niepodległościowym walczącym z komunistami po ?wyzwoleniu? jest nadal niedostateczna. O ile jednak w przypadku KWP możemy już mówić o dogłębnych badaniach dotyczących pierwszych lat istnienia organizacji tj. 1945-46, czyli tzw. I Komendy oraz II Komendy KWP, to zapominani są bądź pomijani, rzekomo za swoją zbyt radykalną działalność, ?kontrowersyjni? żołnierze KWP, walczący z reżimem komunistycznym po ?amnestii? 1947 r.
 
Mowa o III Komendzie KWP pod dowództwem sierż. Jana Małolepszego ?Murata?. Rozbicie przez komunistów pierwotnego sztabu organizacji oraz aresztowanie ?Warszyca? nie zakończyło działalności KWP, próby odbudowy organizacji podjął por. Jerzy Jasiński ?Janusz?. Udało mu się zgromadzić pod swoim dowództwem część struktur, nie powiodła się natomiast próba nawiązania kontaktu z pozostającymi w konspiracji oddziałami KWP, działającymi w okolicach Wielunia (komenda powiatowa KWP ?Turbina?). ?Janusz? swoją działalność oparł głównie o istniejące komendy powiatowe w Radomsku (krypt. ?Motor?) i Piotrkowie Trybunalskim (?Biwaki?). Dodać należy, że ?Motor? był już mocno przetrzebiony aresztowaniami i przez to znacznie słabszy niż sąsiednia komenda ?Biwaki?. Jasińskiemu prawdopodobnie podporządkowała się również kompania pod dowództwem Jana Zadroży ?Fajkowskiego? z okolic Częstochowy.
 
Mimo sporych wysiłków organizacyjnych po niespełna kilku miesiącach KWP pod kierownictwem ?Janusza? końcem grudnia 1946 r. zostaje rozbite przez UB. Rozbicie w krótkim stosunkowo czasie dwóch Komend KWP było niewątpliwym sukcesem komunistycznej bezpieki. Jednak nie był to koniec walki żołnierzy ?Warszyca? z komunistami.
 
Niezależnie od działalności II Komendy w powiecie wieluńskim prowadziła walkę niemająca kontaktu z dowództwem struktura KWP, opierająca się na żołnierzach komendy powiatowej KWP ?Turbina? pod dowództwem ppor. Antoniego Pabianiaka ?Błyskawicy?. Pabianiak objął dowództwo ?Turbiny? po aresztowaniu poprzedniego dowódcy por. Czesława Kijaka ?Romaszewskiego?, zatrzymanego przez UB w marcu 1946 r. ?Błyskawica? jednak nie kwapił się do kontynuowania walki, nie potrafił zachować wśród żołnierzy należytej dyscypliny, jak również między nim a kwatermistrzem ?Muratem? dał się zaznaczyć konflikt na tle finansowym. ?Murat? twierdził, że ?Błyskawica? nie chciał się z nim rozliczyć z pieniędzy organizacyjnych.
 
Tymczasem część ocalałych z aresztowań członków KWP nie zamierzało składać broni. Nie myśleli oni prosić komunistów o łaskę ani o darowanie ?win?. Na czele pozostałych w podziemiu, stanął sierżant Jan Małolepszy ?Murat?. Odrzucił on myśl o ujawnieniu się komunistom. Traktował to jak zdradę. ?Murat?, skupiając wokół siebie pozostające w podziemiu rozproszone grupy partyzantów, wykazał się sporymi zdolnościami organizacyjnymi. Udało mu się nawiązać łączność z oddziałami zbrojnymi pozostającymi w konspiracji z powiatu łaskiego, sieradzkiego, tureckiego, kaliskiego, wieluńskiego, oraz części kępińskiego i radomszczańskiego.
 
W skład III Komendy KWP weszło pięć grup: ?Wawel? ? dowódca Józef Ślęzak ?Mucha?, obejmująca część powiatów wieluńskiego i kępińskiego; ?Dzwon? ? Władysław Dwornik ?Wyrwa?, część powiatów wieluńskiego, częstochowskiego, radomszczańskiego; ?Balon? ? Andrzej Jaworski ?Marianek?, powiat łaski; ?Bałtyk?, ?Drzymały II? ? Kazimierz Skalski ?Zapora?, Antoni Chowański ?Kuba?, powiat sieradzki, turecki i kaliski; ?Turbina? ? Ludwik Danielak ?Bojar?, powiat piotrkowski i część radomszczańskiego.
 
Walka III Komendy KWP budzi do dzisiejszego dnia niezrozumiałe kontrowersje ze względu na swoją aktywność, która dla jednych cechowała się zbytnim radykalizmem w walce z komunistami, dla innych była zwykłym bandytyzmem. Opinia niezwykle krzywdząca dla żołnierzy ?Murata?, należy przy tej okazji wspomnieć, że w czasie gdy walczyły jeszcze ostatnie reduty KWP, właśnie odbywał się proces ?Warszyca?. Brutalność i bezwzględność komunistów żołnierze KWP mogli poznać nieco wcześniej, kiedy to w nocy z 9 na 10 maja 1946 r. w piwnicach Urzędu Bezpieczeństwa w Radomsku zamordowano 12 aresztowanych wcześniej żołnierzy KWP. Proces, który odbył się nad nimi, trudno nazwać inaczej, jak parodią wymiaru sprawiedliwości. Rozprawa, przed Sądem Okręgowym w Częstochowie w sali kina ?Cinema? miała, można by rzec, jedynie zalegalizować zbrodnię na żołnierzach KWP. Na śmierć skazano m.in. jednego z dowódców KWP Jana Rogulkę ?Grota?, najmłodszy z zamordowanych, Czesław Turlejski miał zaledwie 19 lat. Sąd Wojewódzki w Piotrkowie Trybunalskim, który wyrok unieważnił w roku 1991, stwierdził m.in., że egzekucja skazanych na karę śmierci miała cechy mordu połączonego z okrutnym okaleczaniem ciał. Przykładem, jakich wiele, bezwzględności władzy komunistycznej jest los sekretarki ?Warszyca? Heleny Pikulskiej, która aresztowana, będąc w ósmym miesiącu ciąży, otrzymała wyrok 10 lat więzienia, dziecko urodziła w więzieniu, wyrok odsiadując do końca.
 
Walkę żołnierzy ?Murata? cechowała bezkompromisowość, co przejawiało się głównie w likwidowaniu funkcjonariuszy UB, MO, ORMO oraz członków PPR. Zdecydowanie najaktywniejsze w działaniu były grupy partyzantów dowodzone przez Antoniego Chowańskiego ?Kubę? oraz Ludwika Danielaka ?Bojar?. Danielak początkowo był zastępcą grupy dowodzonej przez Kazimierza Grzybowskiego ?Zapalnika?. Sam oddział ?Kuby? od czerwca do listopada 1947 r. zlikwidował kilkunastu funkcjonariuszy MO, ORMO, członków PPR oraz konfidentów UB. Danielak, który w odróżnieniu od większości członków KWP nie miał za sobą walki w szeregach AK, podjął od początku swej przynależności do KWP nieprzejednaną walkę z komunistami, zlikwidował m.in. w Piotrkowie Trybunalskim funkcjonariusza UB Antoniego Grzesika.
 
Niezależnie od istnienia III Komendy KWP, 19 lutego 1947 r., a więc na trzy dni przed uchwaleniem amnestii, wykonano wyroki śmierci na aresztowanych wcześniej członkach sztabu I Komendy KWP: Stanisławie Sojczyńskim, Ksawerym Błasiaku, Henryku Glapińskim, Stanisławie Żelanowskim, Albinie Ciesielskim, Marianie Knopie. Do dziś nie udało się ustalić miejsca pochowania ?Warszyca? i jego pięciu podwładnych.
 
Walka oddziałów KWP nie słabła, mimo stosowanych przez komunistów obław i pacyfikacji oraz werbowania gigantycznej agentury, mającej pomóc w ujęciu partyzantów. Żołnierze podziemia skutecznie unikali obław i wymykali się oddziałom pacyfikacyjnym, likwidując kolejnych funkcjonariuszy reżimu oraz konfidentów. Należy z całą pewnością zaznaczyć, że walka, którą podjęli partyzanci KWP, toczyła się nie tylko w niezwykle trudnym okresie, tj. w momencie kiedy zbrojny opór przeciwko komunizacji Polski dogasał, a podziemie rozbite i zmęczone walką, przestawało być poważnym zagrożeniem dla reżimu. Wreszcie opór KWP toczył się w centralnej Polsce, gdzie było duże nasycenie obszaru przez siły komunistycznego aparatu represji: wojsko, milicję, UB. W tej sytuacji z pewnym podziwem musimy spojrzeć na kalendarium działań ostatnich żołnierzy ?Warszyca?:
 
(?)
Wyświetlony 2843 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.