środa, 17 marzec 2010 14:39

Coś nie tak z tą eurowolnością

Napisał

Wszyscy wiedzą, że Polska to kraj wojującego antysemityzmu. Żydzi nie mogą się dobrze czuć w takim kraju. W ostatnich dniach udało mi się zaobserwować cztery bardzo poważne przykłady polskiego antysemityzmu. Pierwszy przykład pochodzi z rozmowy w III programie Polskiego Radia. Mianowicie Krzysztof Turowski, radiowy gość, powiedział na antenie, że krakowscy hotelarze bardzo narzekają na izraelską młodzież, ponieważ niszczy mienie, demoluje pokoje, źle się zachowuje. Jak można w ten sposób obrażać młodych Żydów? Na szczęście tę wypowiedź natychmiast przytomnie przerwał prowadzący audycję redaktor Wiktor Legowicz, stwierdzając, że przecież krakowscy hotelarze mają poważne problemy także z angielskimi turystami. Legowicz wykazał się iście leninowską czujnością, a Turowski za swoją wypowiedź już pewnie nigdy więcej nie zostanie zaproszony do radia.

 

Drugi przykład antysemityzmu dotyczy, co prawda, Polaków, ale wystąpił w samym Izraelu. Mianowicie ?Wisła? Kraków wygrała mecz piłki nożnej z izraelskim zespołem Beitar Jerozolima. Mało tego, polska drużyna pokonała Żydów aż 5:0! I dzięki temu awansowała do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Na dodatek jeden z dziennikarzy sportowych zasugerował, że żydowska drużyna przegrała, ponieważ w przeciwieństwie do klubu z Krakowa nie była zgraną ?paczką?. Toż to międzynarodowy skandal. Krakowscy piłkarze za swój niecny uczynek powinni otrzymać dożywotni zakaz wjazdu do Izraela. A piłkarze z Jerozolimy powinni wszcząć pozew w sądzie w Nowym Jorku za takie upokorzenie. Trzeci przykład pochodzi ze stolicy. Jak podało ?Życie Warszawy?, właściciel mieszkania, które wynajmował od niego Avi Friedman, attaché do spraw ekonomicznych w ambasadzie Izraela, sprzedał je pod nieobecność wynajmującego. Co więcej, właściciel zmienił zamki, aby izraelski dyplomata nie mógł się do niego dostać po powrocie z wyjazdu służbowego do Pragi.
 
No i czwarty dowód na to, że Polacy to antysemici. W kilku miastach Polski (Częstochowa, Lublin, Katowice, Warszawa) Małgorzata Bieńkowska założyła klubokawiarnie ?Babie lato?, które przeznaczone są wyłącznie dla kobiet. Pomijając fakt, że jest to jawna dyskryminacja mężczyzn, łamiąca obowiązującą konstytucję, to równocześnie jest to zachowanie o charakterze antysemickim. Przecież połowa Żydów to mężczyźni. Tak więc, biorąc pod uwagę powyższe przykłady, sprawa jest jasna jak słońce: Polska to kraj wojującego genetycznego antysemityzmu, przekazywanego z pokolenia na pokolenie wraz z mlekiem matki.
 
Może lepiej jest na Białorusi? Nie byłem jeszcze w tym kraju, ale zamierzam się tam wkrótce wybrać, mimo że po wejściu Polski do strefy Schengen są problemy z uzyskaniem drogiej białoruskiej wizy. Osoby, które tam były, opowiadają, że Mińsk wygląda bardzo nowocześnie, a prowadzenie działalności gospodarczej jest prostsze niż w Polsce. Na Białorusi jest podobno więcej autostrad niż u nas, wprowadzono tam, u nas jak na razie tylko zapowiadane od lat, tzw. jedno okienko dla biznesu. Nie oglądając się na unijne dyrektywy dotyczące energii odnawialnej, do czego, niestety, zobowiązana jest Polska, aby uniknąć w przyszłości braków prądu i jego wysokich cen, władze Białorusi rozpoczęły działania mające na celu wybudowanie elektrowni atomowej. Może rzeczywiście polscy biznesmeni powinni pomyśleć o przenosinach na Białoruś, zamiast zmagać się z polską i unijną biurokracją, dziurami w drogach i coraz wyższymi cenami energii? A przed wejściem do tzw. Unii Europejskiej tak nas straszono właśnie Białorusią jako synonimem zacofania, ciemnoty i ubóstwa.Czy w takiej sytuacji konieczne jest, by lord Timothy Bell, znany brytyjski PR-owiec, zmieniał wizerunek Białorusi?
 
Tymczasem Polska będzie ponosić coraz większe straty z powodu uczestniczenia w tym socjalistycznym eksperymencie o nazwie Unia Europejska. Jak podała ?Rzeczpospolita?, co najmniej 6 mld euro rocznie będzie kosztować nas ograniczanie emisji dwutlenku węgla, do czego zmuszają Polskę europrzepisy. W efekcie za energię zapłacimy co najmniej dwa razy tyle co teraz, a polski PKB może spaść o ponad 16 procent. To skutki wprowadzenia w życie trzech unijnych dyrektyw związanych z ochroną klimatu. Według raportu Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, jeśli eurourzędasy będą forsować swoje plany, to polski PKB będzie niższy aż o 154 mld zł rocznie. Ponadto przeciwko Polsce za łamanie przepisów rynku wewnętrznego Unii Europejskiej toczy się aktualnie 58 postępowań. Nie ma się co dziwić, bo może być problem z opanowaniem i wdrożeniem wszystkich 1687 dyrektyw i setek rozporządzeń, które regulująunijny rynek wewnętrzny, czyli funkcjonowanie czterech fundamentalnych swobód UE: przepływu osób, towarów, kapitałów i usług. Swobód? To swobody muszą być w jakikolwiek sposób regulowane? Gdyby to rzeczywiście były swobody, to wystarczyłoby jedno zdanie: ?W zakresie przepływu osób, towarów, kapitałów i usług wewnątrz krajów unijnych nie ma żadnych ograniczeń?. No ale eurobiurokraci muszą się wykazać, że są potrzebni, bo w przeciwnym wypadku za co dostawaliby swoje europensje?
 
Tymczasem socjaliści i chadecy chcą zmonopolizować Parlament Europejski. Pod hasłem walki z ?neofaszyzmem? coraz bardziej utrudniają życie eurosceptykom. Mianowicie Europarlament przegłosował zmianę zasad tworzenia przez eurodeputowanych grup politycznych, co ma uniemożliwić tworzenie grup ?skrajnie prawicowych?. Czyżby zapomnieli o grupach ?skrajnie lewicowych?? One będą mogły być tworzone?
 
Wkrótce głoszenie takich faktów będzie prawdopodobnie całkowicie zabronione. Według unijnej Agencji Praw Podstawowych z siedzibą w Wiedniu przemoc i dyskryminacja na tle rasistowskim utrzymują się w Unii Europejskiej, a większość krajów członkowskich nie wykorzystuje do walki z tymi zjawiskami surowego ustawodawstwa. Należy wzmocnić czujność, bo, jak widać, ostatni raport przygotowany przez Poznańskie Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych PAN na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pt. Monitorowanie treści rasistowskich, ksenofobicznych i antysemickich w polskiej prasie nie jest dla unijnych władz wystarczającym narzędziem zwalczania rasizmu, ksenofobii i antysemityzmu. Według tej euroniepotrzebnej agencji 10 artykuł Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który brzmi: Każdy ma prawo do wolności wypowiedzi, można wyrzucić do kosza, bo uważa ona, że do zwalczania negatywnych zjawisk są niezbędne skuteczne i odstraszające sankcje, gdyż bez nich niepodobna zmienić postaw dyskryminacyjnych i behawioralnych wzorów, a ofiary pozostają bezbronne. Oprócz unijnej APP, PAN i MSWiA z dziennikarzami i wolnością słowa zamierza walczyć także... Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które proponuje ograniczyć dostęp do tego zawodu. Według ich projektu ustawy dziennikarze mają zostać m.in. podzieleni na trzy kategorie: zawodowych, licencjonowanych i pracowników redakcji.
 
                www.tomaszcukiernik.pl
Wyświetlony 3120 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.