wtorek, 06 kwiecień 2010 10:18

Kłamstwo w służbie imperium zła

Napisane przez

Książka Anatolija Golicyna "Nowe kłamstwa w miejsce starych", opublikowana w Polsce po 23 latach od wydania amerykańskiego, to jeden z najważniejszych, i najmniej znanych jednocześnie, tekstów o komunizmie i postkomunizmie. Idzie pod prąd obiegowych opinii na ich temat. Odsłania bolszewicką przebiegłość, zachodnią naiwność i środkowoeuropejską słabość. Uświadamia, jak bardzo aktualne pozostaje zagadnienie charakteru systemu komunistycznego.

 

(...) kombinacja agresji i dezinformacji nadaje polityce komunistycznej jej spiskowy charakter. Kombinacja ta nie jest obiektem spekulacji, tylko codzienną rzeczywistością działalności komunistów (...).
Anatolij Golicyn, Nowe kłamstwa w miejsce starych
 
Golicyn, po wielu latach błyskotliwej kariery w sowieckich służbach specjalnych, skonstatował, że komunizm jest złem. Złem, które należy zwalczać wszelkimi dostępnymi środkami, ponieważ jest totalne i aspiruje do panowania nad światem. Postanowił więc, pozostając w ?systemie sowieckim?, zbierać informacje na temat jego funkcjonowania, by w odpowiednim momencie je ujawnić. Sądził, że w ten sposób najbardziej zaszkodzi komunizmowi. Po pięciu latach takiej działalności został dysydentem. Informacje przekazane przez niego państwom zachodnim doprowadziły m.in. do dymisji szefów wywiadu i doradcy prezydenta de Gaulle?a we Francji, zdemaskowania ważnych sowieckich szpiegów w niemieckich, brytyjskich i amerykańskich służbach specjalnych.
 
Autor Nowych kłamstw w miejsce starych opracował rewolucyjną koncepcję badań nad komunizmem i Rosją. Zakłada ona, że istotą polityki sowiecko-rosyjskiej jest dezinformacja strategiczna. Umożliwia ona zmylenie przeciwnika, a w efekcie, przyjęcie przez niego błędnych założeń strategicznych. W konsekwencji, działania adwersarza są nieskuteczne lub przeciwskuteczne.
 
Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu przez komunistów wad zachodniego systemu wywiadowczego: niedoceniania roli służb, opierania się na analizie oficjalnych źródeł komunistycznych i ? co najważniejsze ? braku świadomości faktu stosowania przez przeciwnika strategicznej i totalnej dezinformacji. Wady te składają się na kształt zachodniej doktryny wywiadowczej, która ? w takiej postaci ? jest wodą na sowiecki młyn. Jak każda doktryna, generuje przy tym skłonność do odrzucania informacji sprzecznych z ogólnym obrazem, jako niewiarygodnych. Stąd, na przykład, trwanie w błędnym przekonaniu o konflikcie jugosłowiańsko-sowieckim, pomimo oficjalnego popierania przez reżim Tity wszystkich kluczowych decyzji Moskwy.
 
Z drugiej strony, całkowita kontrola nad mediami, potężny aparat bezpieczeństwa, brak ograniczeń prawnych i długofalowe cele imperialne bloku komunistycznego sprawiają, że jest on zdolny do skutecznego prowadzenia polityki dezinformacji. Może podrzucać białemu wywiadowi wroga wyselekcjonowane, spreparowane informacje i zwodzić go za pomocą rozbudowanej agentury.
 
Golicyn wykazuje, że sformułowana na przełomie lat 50. i 60. długofalowa strategia dezinformacji czerpała głównie z intelektualnego dorobku epoki Lenina. Zasadniczą rolę odgrywała koncepcja centralizmu demokratycznego, zakładająca kolektywne, a nie, jak za Stalina, jednostkowe, kierowanie światowym ruchem komunistycznym. Umożliwiło to wdrożenie modelu organizacji Bloku, którego istotę oddaje metafora orkiestry. Różne partie komunistyczne grają w nim własne partytury, tak jak instrumenty muzyczne. Całość jest jednak harmonizowana przez jednego dyrygenta tak, by służyła wspólnemu celowi.
 
W myśl tej koncepcji, rozłamy między Sowietami a Jugosławią i Albanią były pozorowane w celach dezinformacyjnych. Pierwszy umożliwił wykreowanie Jugosławii na zbuntowany, reformujący się reżim, a w efekcie, pozyskanie pomocy technologicznej i finansowej z Zachodu oraz uwiarygodnienie się w oczach Trzeciego Świata i przeniknięcie do ruchu tzw. państw niezaangażowanych. ?Konflikt? z Albanią służył, przede wszystkim, wykreowaniu Chruszczowa na antystalinowca i reformatora, dla ukrycia rzeczywistego, wielce agresywnego charakteru prowadzonej przez niego polityki.
 
Obydwa powyższe ?rozłamy? utwierdzały Zachód w przekonaniu, że Blok jest słaby, podzielony i skazany na ewolucję w kierunku liberalnej demokracji. W rzeczywistości, był w pełni skonsolidowany i skutecznie przygotowywał się do kolejnych etapów ekspansji.
 
Stratedzy komunistyczni czerpali również z tradycyjnej myśli chińskiej. Sztandarowym przykładem jest Sztuka wojny Sun Tzu, której przesłanie oddaje teza, że zmuszając wroga, by brał moją siłę za słabość, a słabość za siłę, przemienię jego siłę w słabość. Związek Sowiecki uzgodnił z Chinami strategię dezinformacji opartą o koncepcję nożyczek. Zgodnie z nią, dwa poruszające się w przeciwnych kierunkach ostrza służą ostatecznie wzmocnieniu działania całości. ?Ostrzami? są ZSRS i ChRL, z których jedno odgrywa zawsze rolę ?miękkiego? i reformującego się, podczas gdy drugie gra agresora. Dzięki temu Blok może jednocześnie pozyskiwać pomoc z Zachodu, jak i organizować siły mu wrogie. Bliższe przyjrzenie się kolejnym ?rozłamom? chińsko-sowieckim wydaje się w pełni potwierdzać tę narrację.
 
(...)
Wyświetlony 1820 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.