Wydrukuj tę stronę
wtorek, 06 kwiecień 2010 10:46

Od Redakcji

Napisane przez

Gruzja obchodziła w maju 90. rocznicę odzyskania niepodległości.

Aktywny udział w obchodach wzięli prezydenci Polski i Litwy, a więc narodów równie jak Gruzini dotkniętych w przeszłości rosyjskim imperializmem. Prezydent Kaczyński prowadzi aktywną politykę zagraniczną, słusznie nie mając zaufania ani do ?demokratycznej? Rosji, ani do naszych europejskich sojuszników, gotowych na wiele, byle zasłużyć na rosyjską przychylność. Rosja jest problemem praktycznie dla każdego z jej sąsiadów. Pomoc zatem Gruzji, potrzebującej pomocy w obronie przed pełzającą agresją (Abchazja i Osetia są faktycznie pod rosyjską okupacją) leży w naszym interesie. Niestety, wsparcie tej polityki ze strony naszego ministerstwa spraw zagranicznych jest zgoła żadne, a sytuację Gruzji pogarsza niedawna sprawa Kosowa. Nawet gdyby Europa chciała ją wesprzeć, brak jej argumentów. Integralność Gruzji jest tyle warta, co integralność Serbii. W imię poprawności politycznej wymuszono secesję Kosowa, w imię czego bronić więc historycznych granic tego odległego kraju? Gruzji zatem przyjdzie, niestety, zapłacić za nieobliczalną politykę europejskich polityków.

 

Wyświetlony 5510 razy

Najnowsze od

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.