wtorek, 06 kwiecień 2010 11:10

Utopia wychowania bez przemocy a sprawa polska

Napisane przez

Idea wychowania "bez przemocy";, tzn. odrzucenia wszelkich kar fizycznych, od dawna nie jest już wyłączną domeną ekstrawaganckich psychologów i pedagogów, jak np. B. Spock czy A. Miller, ani - jak to miało miejsce na Zachodzie po przemianach 1968 r.-  lokalnych lobbies podobnych grup zawodowych. Połączenie tej koncepcji z nową wykładnią ideologii praw człowieka pozwoliło na zinstytucjonalizowane posunięcia na najwyższym szczeblu w wymiarze ogólnoświatowym. Działaniom tym w największym stopniu patronują ONZ i Rada Europy, ostatnio wyraźnie intensyfikujące wysiłki na rzecz narzucenia własnych propozycji legislacyjnych, poważnie zawężających autonomię rodziny.

 

 

Ideologiczne cele
 
Wpłynięciu na przekonania wielkich rzesz zwykłych ludzi służą różnorakie akcje propagandowe. Niejednokrotnie żywy oddźwięk wywołują alarmistyczne doniesienia o nasilającej się fali zbrodni na dzieciach ? której trzeba jakoś przeciwdziałać. Trudniejsze do zaakceptowania wydają się argumenty psychologów i pedagogów o wyjątkowej nieskuteczności bicia, nieuchronności trwałych urazów psychicznych czy trudnej do uniknięcia eskalacji używania siły (?zaczyna się od klapsa, a kończy się w szpitalu?) ? w najlepszym wypadku wsparte tendencyjnie wyselekcjonowanymi wynikami badań naukowych. Trzeba podkreślić, że dla ideologii ONZ i Rady Europy tego typu uzasadnienia stanowią pewnego rodzaju kamuflaż, przywoływany dla spodziewanych efektów socjotechnicznych, a naprawdę nie ma znaczenia, czy kary fizyczne są rzeczywiście nieskuteczne ani czy często wywołują skutki uboczne. W świetle dokumentów przedkładanych władzom państwowym sam fakt użycia siły jest naruszeniem niezbywalnej godności dziecka, jego ludzkich praw (pomińmy ich wymienianie?) i uchodzi za torturę, traktowanie nieludzkie i poniżające ? bo odpowiada definicji tortur, przyjętej w konwencji i uznawanej przez Komitet przeciw Torturom, zgodnie z wykładnią przyjętą przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Można też przypomnieć, że w uzasadnieniu zakazu kar fizycznych autorstwa włoskiego Sądu Najwyższego zapisano odrzucenie wszelkich odniesień do hierarchii społecznej i autorytaryzmu ? znamienne, gdyż ukazujące ideę wychowania ?bez przemocy? jako część rewolucyjnie egalitarnego, zrywającego z tradycją i tradycyjną moralnością projektu społecznego, wywodzącego się z ruchów 1968 r. W jednym z dokumentów Komitetu Praw Dziecka ONZ z 2006 r. wskazuje się prohibicję kar cielesnych jako kluczową strategię służącą eliminacji z życia społecznego wszelkiej przemocy. Ostatecznie mamy więc wizję światowego pokoju, wyraźnie zakotwiczoną w ideach gnostyckich i millenarystycznych, a zarazem zmierzającą do radykalnej przebudowy świata i ludzkiej natury.
 
Organizacje międzynarodowe
 
Komitet Praw Dziecka ONZ już od 1993 r. zalecał państwom-sygnatariuszom ?Konwencji praw dziecka? z 1989 r. legislację eliminującą kary fizyczne w rodzinie (co stanowi reinterpretację Konwencji, niezawierającej explicite takiej rekomendacji). Do działań Komitetu stopniowo przyłączały się inne oenzetowskie instytucje. W roku 2001 ONZ zainicjowała akcję Global Initiative to End All Corporal Punishment of Children, wspieraną przez UNICEF, UNESCO, wielu przedstawicieli elit oraz 133 organizacje pozarządowe ? zarówno międzynarodowe, jak i lokalne (Polskę reprezentowała Fundacja ?Dzieci Niczyje?). Przygotowane na zlecenie sekretarza generalnego ONZ Studium nt. przemocy wobec dzieci, przedstawione Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ w październiku 2006 r., wskazuje nawet konkretną datę ogłoszenia ogólnoświatowego zakazu wszelkich kar fizycznych. W Studium zaapelowano do wszystkich państw o wprowadzenie takiego zakazu do końca 2009 r.
 
Drugą, obok ONZ, główną organizacją zainteresowaną takimi regulacjami prawnymi jest Rada Europy. Związany z Radą Europy Europejski Komitet Praw Społecznych, który sprawdza zgodność prawa państw członkowskich z Europejską kartą społeczną, od dłuższego czasu polecał całkowitą prohibicję kar cielesnych. Nowsza wersja dokumentu, tzw. Poprawiona europejska karta społeczna, zawiera wyraźne zobowiązanie do wykluczenia kar cielesnych w domu. W 2004 r. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło rezolucję postulującą zakaz wszelkich kar fizycznych. Rada Europy ogłosiła też specjalny program intensyfikacji działań na rzecz praw dziecka w latach 2006-2008.
 
Dodajmy, że po wejściu w życie traktatu z Lizbony do tej listy niemal na pewno dołączy Unia Europejska, której Karta Praw Podstawowych zawiera ramy prawne wystarczające dla interwencji na rzecz całkowitej prohibicji.
 
Sukcesy lewicy
 
Jak wiadomo, krajem, który najwcześniej ? bo już w 1979 r. ? zakazał stosowania jakichkolwiek kar fizycznych wobec dzieci, była Szwecja. Warto zaznaczyć, że w aktualnej propagandzie ONZ i Rady Europy zaleca się rozwiązanie szwedzkie także z uwagi na skuteczność prawnego zakazu jako narzędzia transformacji przekonań obywateli. Z podkreślanego faktu radykalnego spadku społecznego poparcia dla fizycznego karania dzieci w warunkach oficjalnej prohibicji (z 70% do mniej niż 10%) wynika sugestia, by podobne prawa wprowadzać wbrew woli przytłaczającej większości społeczeństwa ? oczekując, że ludzie najszybciej zmienią dotychczasowe poglądy w sytuacji przymusu?
 
W ślad za Szwecją poszły inne kraje: Finlandia (1983), Norwegia (1987), Austria (1989), Cypr (1994), Dania (1997), Łotwa (1998), Chorwacja (1999), w 2000 r.: Niemcy, Bułgaria i Izrael, później Islandia (2003), Rumunia (2004), Ukraina (również w 2004), Węgry (2005), Grecja (2006), a w roku 2007: Holandia, Hiszpania, Portugalia, Chile, Urugwaj, Wenezuela i Nowa Zelandia. Władze przeszło 20 kolejnych państw, w tym siedmiu należących do Unii Europejskiej: Czech, Estonii, Irlandii, Litwy, Luksemburga, Słowacji i Słowenii, zobowiązały się do wprowadzenia podobnych zakazów. Nie całkiem przejrzysta jest sytuacja we Włoszech, gdzie Sąd Najwyższy już w 1996 r. uznał, że stosowanie jakichkolwiek kar fizycznych jest nielegalne, ale po tym orzeczeniu nie nastąpiły zmiany kodeksowe, które mogłyby je potwierdzić. Również w Nepalu w 2005 r. Sąd Najwyższy wydał podobne oświadczenie, a w rok później rząd zobowiązał się do odpowiedniej zmiany zapisów prawnych. W wielu wypadkach rządy na wyrost stwierdzały istnienie całkowitego zakazu kar cielesnych w oparciu o własną interpretację istniejącego prawa. Tak było w Andorze (2004), Lichtensteinie (2006) i w Jordanii (2006). Wypada jeszcze przywołać parę przykładów państw spoza UE, których władze już zapowiedziały, że postarają się o przeforsowanie ustawowego zakazu bicia dzieci przez rodziców. Z krajów należących do Rady Europy uczyniły to Gruzja (2000) i Serbia (2007). Poza Europą stosowne zobowiązania w 2005 r. podjął Tajwan, w 2006: Sri Lanka, Malediwy, Pakistan, Bhutan, Bangladesz i Afganistan, a w 2007 r. ? Mali. W wielu innych państwach przygotowuje się ?postępowe? projekty ustaw i prowadzi się związane z tym debaty parlamentarne. Część krajów, choć nie przyjęła formuł satysfakcjonujących organizacje międzynarodowe, zdecydowała się na rozwiązania kompromisowe, ściśle limitujące wiek karconego dziecka albo sposób wymierzania mu kary (wiele krajów anglosaskich, włącznie z Wielką Brytanią).
 
Nie ulega wątpliwości, że plan błyskawicznego przeforsowania powszechnego zakazu kar cielesnych jest całkowicie nierealny: trudno wyobrazić sobie jego akceptację np. przez państwa radykalnego islamu. Dotyczy to również pewnej części innych krajów pozaeuropejskich. Spośród państw zachodnich godny podkreślenia jest przypadek Stanów Zjednoczonych, które nie tylko nie ograniczyły praw rodziców (mimo sporów o podobne projekty w paru stanach ? ostatnio w Kalifornii i w Massachusetts), ale w wielu przypadkach nawet utrzymały dopuszczalność kar fizycznych w szkołach (aż w 20 stanach). W tym kraju ? zwłaszcza w tzw. Pasie Biblijnym ? znaczący wpływ na sferę publiczną wywiera protestancki fundamentalizm, traktujący Biblię jako kompendium wiedzy z różnych dziedzin, również z pedagogiki ? co wydaje się przesądzać o nieskuteczności planów zakazu. Z kolei w UE ze wspólnego frontu wciąż wyłamują się Francja, Belgia i Wielka Brytania (idea pełnej prohibicji została odrzucona przez rząd Zjednoczonego Królestwa w październiku 2007 r.). W ubiegłym roku zdecydowany sprzeciw parlamentarzystów przesądził o wycofaniu projektu zakazu również w Brazylii. Jednak na wszystkich kontynentach szybko rosną wpływy lewicy?
 
Co z Polską?
 
W odniesieniu do Polski Komitet Praw Dziecka ONZ w kolejnych zaleceniach z lat 1995 i 2002 ganił brak wyraźnego zakazu fizycznego karania dzieci przez rodziców. Również Europejski Komitet Praw Społecznych zgłaszał takie dezyderaty w sierpniu 2003 r. i w marcu 2005 r. Część polskich polityków usiłowała przeforsować zakaz w parlamencie ? po raz pierwszy w latach 90. (z inspiracji prof. M. Łopatkowej). Nawet w zdominowanym przez SLD Sejmie, wybranym w 2001 r., mimo poparcia ze strony rządowej, odpowiedni projekt (chodziło o ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie z wyraźnie sformułowanym zakazem kar cielesnych dla dzieci) zaczęto rozpatrywać dopiero w 2005 r. ? i też się nie udało.
 
Ostatnio w Polsce nastąpiło jednak przyspieszenie w kierunku spełniania lewicowych postulatów. Na początku lipca 2007 r. komisarz praw człowieka Rady Europy Thomas Hammarberg wysłał do ówczesnego premiera list z żądaniem, by nasz kraj wprowadził całkowitą prohibicję kar fizycznych. Zresztą zaledwie kilka dni wcześniej (29 czerwca) Hammarberg osobiście odwiedził Warszawę, gdzie na spotkaniu z premierem Kaczyńskim i rzecznikiem praw obywatelskich Januszem Kochanowskim dyskutował swoje memorandum poświęcone prawom człowieka w Polsce. 21 stycznia 2008 r. Janusz Kochanowski zwrócił się do ministra sprawiedliwości z pismem, w którym prosił o zbadanie problemu przemocy w rodzinie. Rzecznik uznał kary cielesne za sprzeczne z konstytucją i prawem karnym, a następnie skrytykował praktykę orzeczniczą polskich sądów, przyjmujących przeciwną interpretację. 12 lutego list do ministra sprawiedliwości wystosowała także rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska. W swoim piśmie Sowińska przedstawiła zarys niezbędnych ? jej zdaniem ? rozwiązań: akcji ?edukacyjnych? i ?informacyjnych?, wpisania do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zakazu wykonywania władzy rodzicielskiej z naruszeniem godności dziecka, w tym stosowania jakichkolwiek kar cielesnych. Rodzice przyłapani na skarceniu dziecka po raz pierwszy winni być kierowani na psychoterapię. Gdyby dalej chcieli stosować kary fizyczne ? konieczna byłaby ingerencja prawa karnego. Pani rzecznik wyznała dziennikarzom, że dopuszcza karę grzywny (koniecznie wysokiej, dla zagwarantowania skuteczności) oraz więzienia.
 
(...)
Wyświetlony 2722 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.