Nr 9/33 wrzesień 2004

Nr 9/33 wrzesień 2004

 

W numerze:


piątek, 24 wrzesień 2010 10:24

Wrześniowe pytania i refleksje

Napisane przez
Czy nasza, polska "wyrazistość" - "impulsywnych zapaleńców" i "niepoczytalnych romantyków" to istotnie powód do dumy narodowej? Czy jest może dowodem niedojrzałości cywilizacyjno-kulturowej? Czy rezygnacja z walki w obliczu zagłady elity narodu oznaczać może tylko wieczną hańbę? Czy dowodzi raczej przewidującego realizmu przywódców narodu? Niewątpliwie kolejna rocznica Września przywołuje takie pytania i refleksje.
piątek, 24 wrzesień 2010 10:24

Kłopotliwa rocznica

Napisane przez
Przemiany ustrojowe po roku 1989 zaowocowały m.in. nową optyką w kwestiach historii Polski, bez względu na idologiczno-polityczne tradycje ekip sprawujących władzę. Do zapotrzebowania odmiany wśród rządzących rychło i usłużnie dostosowali się publicyści, również bez względu na orientacje - czy to z lewa, czy z prawa, czy tzw. niezależni.
piątek, 24 wrzesień 2010 10:23

Polski wywiad wojskowy a wrzesień 1939 r.

Napisane przez
Z doświadczenia wiem, że najtrudniej koryguje się tzw. powszechne przekonanie dotyczące określonych wydarzeń, osób i instytucji z niedawno minionej przeszłości. Nie inaczej rzecz się ma z wywiadem wojskowym II Rzeczypospolitej, którego profesjonalizm i wysoki poziom etyczny podkreśla nie tylko literatura tematu (dla "przeciętnego zjadacza chleba" odgrywająca wszelako drugorzędną rolę), ale i... popularne seriale telewizyjne, że wymienię nie najgorsze "Pogranicze w ogniu", z młodziutkimi wtedy (absolutna końcówka PRL-u) Cezarym Pazurą i Olafem Lubaszenką w rolach głównych i - przynajmniej po części- "Na kłopoty Bednarski" (słaby serial, wodewilowy Stefan Friedmann i kapitalna piosenka, wykonywana przez Piotra Machalicę).
piątek, 24 wrzesień 2010 10:21

Akcja o kryptonimie

Napisane przez
W wydanej w 1987 roku książce Oświęcim ? hitlerowski obóz masowej zagłady pracownik Państwowego Muzeum w Oświęcimiu dr Franciszek Piper zamieścił tekst, w którym podał, że w obozie Oświęcim-Brzezinka straciło życie 4 000 000 ludzi. W pięć lat później dr Piper wydał książkę Ilu ludzi zginęło w KL Auschwitz (Oświęcim 1992). Z jego wyliczeń wynikało, że w obozie straciło życie nie 4 mln, ale ok. 1,1 mln, w tym ok. 900 000 Żydów zamordowanych za pomocą cyjanowodoru. Z 4 milionów pozostało ok. 25%.
piątek, 24 wrzesień 2010 09:28

Gdybnięcie definitywne (oby...)

Napisane przez
Znakomite czytadła Toma Clancy'ego wyróżniały się w księgarniach czernią lakierowanej okładki i herbem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Później wydawnictwo Adamski i Bieliński wykorzystało ten sam pomysł na okładki książek Wiktora Suworowa (tym razem czerwone, z godłem ZSRS). Niestety, spowodowało to, że rewelacyjne dzieła historyczne wylądowały na półkach z literaturą sensacyjną...
piątek, 24 wrzesień 2010 09:25

Fakty i interpretacje

Napisał
Fryderyk Nietzsche, z wykształcenia filolog, z zamiłowania filozof, a z powołania wieszcz, posiadł umiejętność komponowania błyskotliwych aforyzmów, które od końca XIX stulecia inspirują znudzonych i egzaltowanych mieszczan poszukujących chwili dekadencji w sztucznym raju. Pisał Nietzsche, na przykład, że jak się idzie do kobiety, trzeba pamiętać o bacie, albo, że nie ma faktów, są tylko interpretacje.
piątek, 24 wrzesień 2010 09:22

Świadek solidarności i prorok terroru (cz. 3)

Napisane przez
Poniższa wypowiedź na temat interwencji w Iraku jest nawiązaniem do dwóch wcześniejszych artykułów pod tym samym tytułem ("Opcja" nr 9 i 11/2003). Ich motywem przewodnim były: granice wolności jednostki, globalna solidarność w obliczu ataku na WTC i idąca za tym wojna z terroryzmem. Wszystko to - plus liberalny handel międzynarodowy- to naczynia połączone. Od-lejemy zbyt dużo z jednego, to w innym z pewnością się przeleje.
piątek, 24 wrzesień 2010 09:21

Dobra wiara i wojna

Napisane przez
Amerykańskie uzasadnienie wojny w Iraku się sypie. Stany Zjednoczone i ich alianci rozpoczęli wojnę, po pierwsze, dlatego, żeby zniszczyć składowaną broń masowego rażenia. Obecnie są na to liczne dowody, że takiej broni nie było.
piątek, 24 wrzesień 2010 09:20

Nazizm - political correctness

Napisał
Jako młody człowiek, ilekroć myślałem o losach drugiej wojny światowej, zadawałem sobie zawsze to samo pytanie ? jak to się stało, że w centrum cywilizowanej Europy mogło dojść do takiego bestialstwa, że niemała rzesza sadystycznych siepaczy wpatrzona w faceta z wąsikiem potrafiła bez drgnienia serca wysłać na śmierć niewinnych ludzi czy strzelać do ludności cywilnej. Jakie mechanizmy zadziałały, że w wykształconej warstwie społecznej nie odczuwano nawet odrobiny żalu, słuchając rozdzierającego krzyku matek, którym wydzierano przestraszone dzieci, by je za rączkę zaprowadzić do komory gazowej.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.