Nr 5/65 ? maj 2007

Nr 5/65 ? maj 2007

 

W numerze:


niedziela, 30 maj 2010 09:24

Obława na kapłanów

Napisał
Jedynie w Polsce Kościół zawsze był niekwestionowanym zwycięzcą zakusów totalitarnego reżimu. W innych państwach rządzonych przez komunistów chrześcijańskie wspólnoty zostały rozbite terrorem albo, zdziesiątkowane i spenetrowane przez agentów, dały się wkomponować w monolit marksistowskiego jedynowładztwa.
niedziela, 30 maj 2010 09:23

Prymas przełomu epok

Napisał
Kardynał August Hlond jest postacią, o której bez większego ryzyka pomyłki można powiedzieć, że zniknęła z pamięci zbiorowej Polaków, przytłoczona dorobkiem i legendą następcy - Prymasa Tysiąclecia.
niedziela, 30 maj 2010 09:22

Archiwum Mitrochina II

Napisane przez
Wasilij Mitrochin był archiwistą KGB. Archiwistą z dość nietypowym, by nie rzec śmiertelnie niebezpiecznym, hobby. Przez kilkadziesiąt lat Wasilij robił odpisy najbardziej tajnych dokumentów na świecie i jakby nigdy nic zakopywał je w słoikach na działce.
niedziela, 30 maj 2010 09:16

Kształcenie charakteru

Napisane przez
Kształcenie charakteru. Wskazówki praktyczne to czwarte wydanie rozprawy prof. Mieczysława Kreutza.
niedziela, 30 maj 2010 09:15

"Niepodległość" po latach

Napisane przez
Słabo jest powszechnie znane to pismo - może lepiej powiedzieć: czasopismo lub periodyk, bo jest to rocznik.
niedziela, 30 maj 2010 09:14

Matka Boska Marksistowska

Napisał
Czego to politycy nie zrobią, próbując zbajerować Bogu Ducha winnych wyborców! Posłanka Elżbieta Radziszewska z Platformy Obywatelskiej, znana dotychczas w charakterze kandydatki na ministra zdrowia w sławnym platformianym "gabinecie cieni", wpadła na pomysł, by patronką polskich parlamentarzystów mianować Matkę Boską Trybunalską. Matka Boska Trybunalska doznawała szczególnej czci w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie, jak wiadomo, mieścił się Trybunał Koronny, a także - bywało - zbierały się sejmy. Wprawdzie w okresie Reformacji większość duchowieństwa gotowa była przejść na protestantyzm, w którym, jak wiadomo, Matka Boska nie jest specjalnie delektowana, wszelako pod warunkiem, by pozostawiono im majątki. Tego jednak protestanci obiecać nie chcieli, dzięki czemu w Polsce dominującym wyznaniem pozostał nadal rzymski katolicyzm, a król Jan Kazimierz ustanowił wkrótce Matkę Boską Królową Korony Polskiej.
niedziela, 30 maj 2010 09:13

Pożyteczni idioci i cwaniacy

Napisał
Dawno, dawno temu, w czasach kiedy nie było Unii Europejskiej i bankomatów, grecki medyk Hipokrates podzielił ludzi na cztery kategorie: choleryków, flegmatyków, sangwiników i melancholików. Kategorie te obejmują cały rodzaj człowieczy i każdy z nas, chce czy nie chce, do którejś z nich należy. Oczywiście, podział ów jest w pewnej mierze arbitralny i można próbować stworzyć inne, konkurencyjne. Dla przykładu, Ernest Kretschmer mówił o atletykach, pyknikach i leptosomatykach, a niestrudzony Charles Fourier, utopijny socjalista i wynalazca falansteru, dowiódł, że istnieje 810 podstawowych typów charakterów (nie licząc typów pośrednich i mieszanych), z których każdy charakteryzuje się dwunastoma wyszukanymi namiętnościami. O ile wiem, pod tym względem nikt Fouriera nie przebił i wciąż jest on (pod względem ilościowym) niedościgłym mistrzem charakterologicznej taksonomii.
W jednej z najzabawniejszych komedii elżbietańskich " Alchemiku Bena Jonsona" występuje postać Udręki Zbawiennej - pastora anabaptystów z Amsterdamu, bawiącego w Londynie czasu zarazy z początku XVII wieku. Postać to ponoć autentyczna; inni jego nazwisko "Knipper-Dolling" przekładają jako Troska Świątobliwa. Jest on tam wielkim autorytetem moralnym dla angielskich purytanów, tyranizujących ludzi swoją "cnotą" i z całej duszy nienawidzących wszystkiego, co "pogańskie", a pogańskie w ich pojęciu jest wszystko, co nie jest hebrajskie (Jak zauważył Heine, któremu cynizm i niedowiarstwo nie odebrały jednak spostrzegawczości, angielski protestantyzm to żydostwo, które żre wieprzowinę).
niedziela, 30 maj 2010 09:09

Lewicowe brednie

Napisał
Po raz drugi muszę napisać sprostowanie obiegowo powtarzanych nonsensów i niedorzeczności, jakie w "Opcji na Prawo" umieścił Pan Jerzy Pawlas. Tym razem dotyczy to artykułu "Nasze biedne państwo", który ukazał się w numerze kwietniowym z 2007 roku. Dawno nie czytałem tekstu tak najeżonego nieprawdziwymi stwierdzeniami.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.