Nr 12/72 ? grudzień 2007

Nr 12/72 ? grudzień 2007

 

W numerze:


czwartek, 29 kwiecień 2010 19:57

Zwodnicze referendum rumuńskie

Napisane przez
5 listopada w Rumunii równolegle z wyborami do Parlamentu Europejskiego odbyło się referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Oto co zanotowali nasi specjalni wysłannicy: Nazar Bojko i Jerzy Przystawa.
czwartek, 29 kwiecień 2010 19:55

Do jakiej Europy?

Napisane przez
Kiedy popularny "muzyk" Michał Wiśniewski promował w kampanii wyborczej 2005 roku Andrzeja Leppera i jego "Samoobronę", zadawał pytanie Dokąd idziesz, Polsko, dokąd idziesz kraju? Warto zadać sobie to pytanie teraz, kiedy ratyfikowany ma być "Traktat Reformujący" UE, który jest "wedle słów Valery-ego Giscarda ";Estaing" de facto niezmienioną Konstytucją Europejską. Jaka jest więc ta Europa, do której coraz szybciej idziemy?
 ostatnim czasie w Polsce nasiliła się dyskusja dotycząca przyjęcia przez nasz kraj Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
czwartek, 29 kwiecień 2010 19:51

Chrześcijaństwo gwarantem rozwoju

Napisał
W czasach, gdy wielu hierarchów Kościoła katolickiego zapomina o tradycji, niejednokrotnie więcej życzliwości zachowując dla innowierców niż dla środowisk "przedsoborowych", warto przypomnieć wydarzenia historyczne, które sprawiły, że chrześcijaństwo stało się religią panującą, mającą wpływ na dalsze dzieje Europy.
Dzieje Polaków w Stanach Zjednoczonych w wieku XIX można zobrazować zderzając dwie sytuacje: niemal do połowy tego stulecia składają się na nie losy wcale licznych, wybijających się indywidualności, postaci należących z zasady do świata inteligencji. To podróżnicy, inżynierowie, naukowcy bądź ludzie pióra, choćby tacy jak Feliks Paweł Wierzbicki, który trafiwszy do Kalifornii, spisał swoje wędrówki po tym stanie i wydał tam w postaci książki, która do dziś jest klasykiem. Podobnie Aleksander Hołyński, który pracował w tak poszukiwanym wówczas zawodzie mierniczego i dzięki temu przemierzył słoneczny stan tam i wszerz, trafiając również do Teksasu (i nie omieszkał swojej wiedzy przelać w publikację, wydaną w Brukseli, w roku 1853). Kazimierz Stanisław Gzowski porwał się nie tylko na skonstruowanie mostu nad rwącą Niagarą, położył także wielkie zasługi w stworzeniu sieci kolejowej na tamtej części Stanów i w Kanadzie. Wszyscy oni należeli do politycznej…
czwartek, 29 kwiecień 2010 19:48

Kazimierz Świtalski (1886-1962)

Napisane przez
28 grudnia 1962 r. umarł Kazimierz Świtalski, jedyny spośród przedwojennego najwyższego kierownictwa obozu piłsudczyków przebywający po wojnie w PRL. Pięć dni wcześniej, w mroźny i śnieżny dzień, został tragicznie poturbowany w kolizji z warszawskim tramwajem. Był jednym z najbliższych - obok Walerego Sławka, Aleksandra Prystora i Józefa Becka - współpracowników Józefa Piłsudskiego po przewrocie majowym, premierem RP od kwietnia do grudnia 1929 r., w latach 1930-35 marszałkiem Sejmu. Mimo to pozostaje dziś osobą niemal nieznaną poza gronem zawodowych historyków. A była to postać nietuzinkowa. Publicysta i edytor dzieł Marszałka, wytrwały kronikarz historii obozu piłsudczyków, wreszcie polityk-praktyk.
czwartek, 29 kwiecień 2010 19:46

Moralny atut "Sprawiedliwych"

Napisane przez
Anna Poray, założycielka organizacji Pro Justicia, postawiła w końcu na swoim. Praca, która pochłonęła bardzo wiele lat jej życia, przybrała ostatecznie postać 400-stronicowej książki dużego formatu, rejestrując dla anglojęzycznego czytelnika nazwiska (a w wielu przypadkach zwięzłe losy) tych rodaków, którzy ryzykowali życie dla innych.
czwartek, 29 kwiecień 2010 19:44

Rafał Gan-Ganowicz

Napisane przez
W roku 1948 Rafał Ganowicz miał szesnaście lat. Razem z kolegami podjął - wzorowane na działalności "Małego Sabotażu" z czasów wojny - akcje antykomunistyczne. Smarowali napisy na murach, kolportowali ulotki... Po dwóch latach młodzi ludzie wpadli.
czwartek, 29 kwiecień 2010 19:42

Światło w ciemności

Napisane przez
"Nie daję jałmużny" oświadczył mi wczoraj znajomy. "Takie mam zasady" wyjaśnił, przytaczając kilka przykładów uporczywego nagabywania. A to przez Cyganki, a to przez narkomana, a to przez jednonogiego, ulicznego żebraka, wreszcie przez kobietę, kwestującą "na pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach".

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.