Nr 10/82, październik 2008

Nr 10/82, październik 2008

 

W numerze:


środa, 17 marzec 2010 09:57

"Człowiek człowiekowi zgotował ten los"

Napisane przez
Wrzesień będzie niewątpliwie miesiącem wyjątkowym. Wyjątkowym, z tym że w pejoratywnym sensie. Miesiąc został zdominowany przez wydarzenia, związane z brutalnymi przestępstwami wobec dzieci (sprawa z Siemiatycz, gdzie ojciec przez wiele lat gwałcił swoją córkę) i w związku z tym wstrząsnęły cała Polską. W szczególności Prezesem Rady Ministrów Donaldem Tuskiem, który (jak zaraz spróbuję pokazać) w perfidny sposób wykorzystał wątek pedofilski w jasnym celu - poprawy swojego politycznego wizerunku.
środa, 17 marzec 2010 09:56

Etyka zabijania

Napisane przez
Grecja dała nam mądrość. Rzym prawo oraz chrześcijaństwo. A co w wianie wnosi światu Unia Europejska? Prócz upadku wartości i zgorszenia, które powszedniej tak bardzo, że wielu ludzi już gorszyć przestaje?
środa, 17 marzec 2010 09:55

Prawo rzymskie czy regres?

Napisał
Jednym z czynników, kształtujących nasz kręgosłup światopoglądowy jest prawo rzymskie, stanowiące nieodłączny filar cywilizacji łacińskiej. Cywilizacji, której charakter miał być duszą całej Europy. A gdy dorzucimy do tego grecką filozofię, wraz z charakterystycznym dla niej pojęciem Prawdy i chrześcijańską etykę, która stała się matką Wolności, mamy do czynienia z zestawem uniwersalnych wartości, których ochrona leży w kompetencji Prawa. Oczywiście tego, które dało początek obronie elementarnych zasad – Prawa opartego na rzymskich standardach.
środa, 17 marzec 2010 09:54

Osiemdziesiąt lat Opus Dei

Napisane przez
Byłem kiedyś świadkiem, jak w czasie spotkania z prałatem Opus Dei pewien młody (jak się okazało, tego dnia obchodził osiemnaste urodziny) Hiszpan powiedział: Ojcze, jak Bóg pozwoli, za rok pojadę do Rosji. Były to słowa absolutnie poważne, a planowany wyjazd nie miał w sobie nic z wycieczki krajoznawczej. Chodziło o spędzenie, być może, całego życia na pracy apostolskiej na Wschodzie. W osiemdziesiąt lat po powstaniu Opus Dei ma śmiałe cele- i śmiałych ludzi.
Kościół jest doprawdy niesamowitą instytucją; z jednej strony ludzie lekceważą jego prawa, podkreślając swoją całkowitą niezależność, z drugiej – za wszelką cenę chcą do niego należeć i obruszają się, kiedy nie udziela im sakramentów. Tak często zarzuca się Kościołowi, że hamuje działania artystyczne i naukowe, ale w rzeczywistości to właśnie dzięki jego działaniom rozwijała się nauka i sztuki piękne, to spośród ludzi Kościoła rekrutowali się liczni artyści, naukowcy i odkrywcy. Zarzuca się mu na przemian, to zbytnią ascezę, to znów rozpustę; to nadmierny mistycyzm, to znów nieokiełznany materializm; to niedostosowanie się do realiów, to znów zbytni pragmatyzm; a mimo tych wszystkich sprzeczności, krytykowanie Kościoła tak często uchodzi, samo w sobie, za owoc, dowód i motor postępu.
środa, 17 marzec 2010 09:50

Nowy etap batalii

Napisał
Czternastego września minęła pierwsza rocznica wejścia w życie motu proprio Summorum Pontificum JŚ Benedykta XVI. List pasterski, który miał całkowicie "uwolnić" Mszę św. trydencką (która, de facto, nigdy nie została zakazana), spotkał się jednak z oporem ze strony hierarchów, dla których soborowe aggiornamento wciąż jest bliskie sercu i niesie ze sobą wspomnienia z młodości. Tyle tylko, że przez to "wspominanie"  zgryźliwych biskupów (już dziś ironicznie nazywanych KEPskimi) oznaczają wiele utrudnień dla ludzi, którzy chcą  zachować pobożność w duchu Tradycji katolickiej.
środa, 17 marzec 2010 09:49

Cenzorzy mają się świetnie

Napisał
Pokonanie totalitaryzmu miało przynieść m.in. powszechną dostępność książek, których druk był przez komunistów zakazany. Okazało się jednak, że główni beneficjenci przemian zapoczątkowanych okrągłostołowym hochsztaplerstwem potrafili na wolność słowa nałożyć kaganiec nie mniej skuteczny od PRL-owskiego aparatu cenzury. W jakiejś części jest to wynikiem gorzkiej prawdy, że architekci Trzeciej Rzeczypospolitej nie do końca rozstali się ze stanowiącą treść ich młodości marksistowską ideologią.
środa, 17 marzec 2010 09:48

Świadomość antyromantyczna

Napisał
W 1994 r. na łamach ?Stańczyka? można było przeczytać: historyk literatury p. prof. Maria Janion wyraziła opinię, że społeczeństwo polskie poddawane jest neoliberalnej tresurze. Sama Pani Profesor długie lata poddawała (i nadal poddaje) młodych polonistów tresurze neomarksistowskiej. Po eutanazji Pierwszej PRL p. Janion objawiła się jako specjalistka od ideologicznego humbugu, jakim są tzw. gender studies. A z kolei w 2008 r. odkryła, że Nie-Boska komedia jest skażona antysemityzmem.
środa, 17 marzec 2010 09:46

Poemat o zagubionym zegarku

Napisane przez
Będąc w Wilnie w ramach majowych spotkań, organizowanych przez kwartalnik ?Znad Wilii?, spotkałam polskich poetów.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.