Przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej uczynili mi zaszczyt, zapraszając do powiedzenia kilku słów pod tablicą upamiętniającą udział studentów wrocławskich w Powstaniu Styczniowym i do wspólnego spaceru, w styczniowym słońcu, ulicami Wrocławia, od kościoła Karmelitów Bosych na Ołbinie pod Gmach Główny Uniwersytetu Wrocławskiego. Piękny spacer, w towarzystwie przyjaznych twarzy, barw narodowych i patriotycznych serc.
sobota, 20 luty 2010 22:16

Pułapka panslawizmu

Niektóre polskie środowiska prawicowe lubią często posługiwać się określeniem "słowiański". Z reguły zresztą są to te same środowiska, które lubują się w używaniu, i nadużywaniu, przymiotnika "narodowy". W odwoływaniu się do Słowiańszczyzny nie ma bynajmniej nic zdrożnego; przeciwnie, stanowi ono zrozumiały i zdrowy odruch w erze, gdy znaczna część naszych rodaków bezkrytycznie i w sposób nacechowany nieuzasadnionym kompleksem niższości wpatruje się w Zachód, a opiniotwórcze kręgi i instytucje nachalnie propagują kosmopolityzm oraz tzw. multikulturalizm. Nawet jednak najbardziej uzasadnionym odruchom nie należy ulegać zupełnie bezrefleksyjnie, nie zbadawszy, dokąd mogą one zaprowadzić. W nie tak znowu dawnej historii, także Polski, słowiańskie ciągoty skrystalizowały się w ideę, będącą w rzeczywistości maską dla zupełnie innych " i czyich innych" dążeń.
sobota, 20 luty 2010 20:40

Postmoderna

Pojęcie postmodernizmu wciąż jeszcze jest bardzo modne, aczkolwiek trudno o jedną jego sensowną definicję. Być może właśnie to wymykanie się jednoznacznej klasyfikacji jest główną jego cechą. W najwęższym znaczeniu postmodernizm jest tylko pewną współczesną szkołą filozoficzną, znaczoną takimi nazwiskami jak Baudrillard, Foucault, Rorty czy Deleuze. W znaczeniu najszerszym "postmodernizmem" jest właściwie cała obecna epoka "liczona od końca II wojny światowej, a na pewno od "szalonych" lat 60. Trudności w opisie i klasyfikacji nastręcza fakt, że niektórzy " jak np. Aleksander Dugin " odróżniają postmodernizm od "postmoderny" lub też tworzą podział na postmodernizm "bierny" i "czynny" (tym ostatnim miałaby być zarówno Nowa Lewica, jak i Nowa Prawica).
sobota, 20 luty 2010 18:07

Refleksje na temat dialogu

Dialog ma sens tylko wtedy, gdy obie strony posługują się tym samym językiem. To wydaje się oczywiste, ale "niestety" wcale takie nie jest. Problem polega na tym, że w obrębie jednego języka można w rzeczywistości posługiwać się różnymi językami: tym klasycznym "opartym na logice i argumentacji " oraz całą paletą różnych języków "postmodernistycznych", opartych nie wiadomo na czym.
sobota, 20 luty 2010 18:05

To tylko embrion?

Firmy zajmujące się zapłodnieniami in vitro wietrzą niebotyczne zyski. Coraz powszechniejsze staje się również klonowanie ludzkich zarodków do celów terapeutycznych. Jednak gdy postęp oznacza etyczny i moralny regres, należy wystąpić przeciw postępowi.
sobota, 20 luty 2010 18:03

Kaczyńscy, Tusk, Dutkiewicz...

Prezydent Lech Kaczyński, podczas konferencji prasowej 28 stycznia w Nysie, ponownie zapewnił Polaków, że nie dopuści do wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w wyborach do Sejmu, ponieważ prowadzą one do sytuacji, gdy partia może mieć poparcie 30 proc. obywateli i żadnego znaczenia w kraju. Ponadto prowadzi to też do nadmiernego "lokalizmu", a każdy poseł jest przedstawicielem całej RP. Jednomandatowe okręgi jako system wyboru władzy mają niewiele wspólnego z demokracją.
sobota, 20 luty 2010 18:01

O przesuwaniu dyskursu

Słyszałem gdzieś, że "syn konserwatysty jest dużo mniej konserwatywny niż jego ojciec". Powiedzenie to dobrze obrazuje przemiany, jakie zaszły na świecie w ciągu ostatnich kilkunastu pokoleń.
piątek, 19 luty 2010 13:54

Triumf mas

Jeśli nawet abstrahować od bzdur, jakie coraz częściej są wykładane na uniwersytetach, samo umasowienie szkolnictwa wyższego powoduje jego głęboki kryzys.
piątek, 19 luty 2010 13:50

Moralność pieniądza

Pieniądz jest nie tylko użyteczną finansowo rzeczą, lecz równie często bywał i bywa symbolem określającym kulturowe współzależności. Istnieje bowiem wiele symbolicznych form przedstawiania pieniądza w rozmaitych społeczeństwach, co wiąże się z moralnymi ocenami handlu, a przeto istnieje olbrzymie kulturowe zróżnicowanie sposobów symbolicznego przedstawiania pieniądza wiążącego się z poglądami i ocenami na sposoby produkcji, wymiany i handlu.
Oj, jak ten czas leci. Ani się nie obejrzeliśmy, a już upłynęło 10 lat od chwili, kiedy to rozpoczęliśmy wydawanie naszego kwartalnika. Wiele się w tym czasie zmieniło (m.in. siedziby naszej redakcji, wydawcy, współpracownicy). Jednak nie da się zaprzeczyć, że pismo jest rozpoznawalne i ma już stałe, ugruntowane miejsce na rynku. Jako że nadarza się mały jubileusz, jest okazja, żeby powspominać nasze początki.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.