piątek, 19 luty 2010 13:42

Tańczący z trupami

Jak mawiają biegli w piśmie filozofowie: ważna jest idea, a debil zawsze się znajdzie. Dotyczy to również Günthera von Hagensa, który, jak wieść gminna niesie, do ceny biletów na niektórych swoich "pokazach" dolicza koszt torebek na wymiociny. Zaiste prawdziwa sztuka i prawdziwy artysta nie mogą dzisiaj obejść się bez torsji.
czwartek, 18 luty 2010 22:31

Euroszaleństwo

Nie milknie dyskusja wokół konieczności (lub nie) wprowadzenia w Polsce eurowaluty. Przy czym zwolennicy tego rozwiązania sprawiają wrażenie, jakby euro odbierało im rozum.
Czasami, idąc przez miasto i chłonąc wzrokiem wszystko dokoła, dochodzę do wniosku, że otacza nas zewsząd brzydota. Przytłaczająca większość nowo powstałych budynków jest po prostu brzydka i nie ma na to trafniejszego określenia. Brzydkie są nowe osiedla mieszkaniowe, domki jednorodzinne, sklepy, kioski, hale, fabryki i "co najgorsze" kościoły. Jakby obowiązywała jakaś niepisana zasada, że wszystko, co powstaje, musi być brzydkie, że nie można zbudować nic ładnego.
czwartek, 18 luty 2010 22:28

"Kod da Vinci" na Zmartwychwstanie

Na tydzień przed obchodzonym przez Kościół katolicki świętem Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, Polsat nadał film zatytułowany Kod da Vinci. Ale jakby kogoś z tej telewizji zapytać, kto jest dla niego autorytetem, to pewnie by powiedział, że Jan Paweł II. Tak to już jest.
czwartek, 18 luty 2010 21:26

Dwie wizje UE

Euroentuzjastom, gotowym bez namysłu przyjąć każdy przepis i dyrektywę wydaną przez Unię Europejską, najłatwiej wszystkich przeciwników politycznych zakwalifikować, jako ciemnogród, wrogów Europy, zwolenników zaścianka etc. W bezkrytycznej apologii UE nie zastanawiają się nad możliwymi alternatywnymi kierunkami jej rozwoju, akcentując prosty podział na tych, którzy akceptują UE w tej postaci, co teraz, oraz na tych, którzy nie akceptują jej w ogóle.
czwartek, 18 luty 2010 21:22

Dzisiejszy Zachód a przyszłość Polski

Torzenie poniższego tekstu wyrastają w dużej części z poczucia niesamowitej alienacji jednostki w kanadyjskim społeczeństwie lat 80. W Kanadzie po prostu nie było wtedy czegoś w rodzaju rewolucji Reagana czy Thatcher. Brian Mulroney, premier Kanady z ramienia Partii Postępowo-Konserwatywnej, choć miał zdecydowaną większość w parlamencie (w wyniku olbrzymiej przewagi w federalnych wyborach roku 1984 i 1988), na prawie każdym kroku ustępował wobec lewicowego liberalizmu czy wręcz go promował.
czwartek, 18 luty 2010 21:19

Przypadek?

Niedawno światowe media podały informację, że na pewnym amerykańskim cmentarzu rozbił się samolot amerykańskiego multimilionera z jego rodziną na pokładzie. News jak każdy inny. Wpadł jednym uchem, drugim wyleciał.
czwartek, 18 luty 2010 21:16

Mowa nienawiści

Działalność lobby promującego grzech wołający o pomstę do nieba, zwany ongiś sodomią, święci kolejne tryumfy. Problem tkwi w tym, że stara się ono zarazić społeczeństwo swoją ideologią bez przeprowadzenia żadnej dyskusji; bez dialogu, o którym ciągle mówią.

Przynajmniej od czasów Immanuela Kanta krytyczność uchodzi za jedną z istotnych cech filozoficznego myślenia. W różny sposób jednak owa krytyczność może być (i faktycznie była) pojmowana. Tutaj przyjmuję najprostsze, etymologiczne znaczenie krytyczności jako zdolności rozróżniania, oddzielania, np. prawdy od fałszu, dobra od zła (z gr. krinein ? ?odsiewać?, ?rozdzielać?, ?rozróżniać?; kritikós ? ?umiejący rozróżniać, sądzić, oceniać?)2. Myślenie krytyczne to myślenie, które dostrzega różnice i artykułuje je. Jest to myślenie, które sprzeciwia się zacieraniu różnic, zamazywaniu ocen, uchylaniu się od wydawania sądów.


Niedawno na Uniwersytecie kardynała Stefana Wyszyńskiego odwołano (po protestach ?Gazety Wyborczej?) dyskusję z udziałem dr. Paula Camerona, który otwarcie mówi o homoseksualizmie jako o dewiacji. Kilka dni temu przyznano doktorat honoris causa na katolickim Uniwersytecie Notre Dame aborcjoniście Barackowi Obamie. Czy katolicy, którzy powinni walczyć z cywilizacją śmierci, dają sobie coraz częściej zakładać na usta kaganiec poprawności politycznej?

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.