niedziela, 01 sierpień 2010 11:28

Pobożne życzenia, czyli - RM i wolny rynek

W swoim artykule pt. Radio Maryja w służbie wolnemu rynkowi ("OnP" 1/49) p. Ryszard Bartul rysuje nam wspaniałą wizję. Medialne imperium ojca Rydzyka zaczęło propagować niskie podatki, swobodny przepływ towarów między obywatelami różnych państw i demontaż biurokracji. Wizję tak ponętną, że chciałoby się w nią uwierzyć.

sobota, 31 lipiec 2010 17:42

Jeszcze raz na temat Narnii

Ze sporym zdziwieniem przeczytałem w marcowej "Opcji na prawo" tekst pani Joanny Sarneckiej-Drużyckiej nt. ekranizacji pierwszej części "Opowieści z Narnii". Zaskoczenie moje wzięło się stąd, że sam obejrzałem film z wielką przyjemnością i żadnego bodaj zastrzeżenia Pani redaktor nie podzielałem, a było tak duże, że postanowiłem raz jeszcze udać się do kina, żeby albo zgodzić się z nią, albo nie zgodziwszy – napisać polemikę. Jak widać, wyszło na to drugie.

sobota, 31 lipiec 2010 14:58

Bony - etatystyczny pomysł na edukację

Przeglądając spis treści kwietniowego numeru mojego ulubionego miesięcznika, natrafiłem na wielce intrygujący tytuł: Bony - leseferystyczny pomysł na edukację. Przypomniawszy sobie, iż nawet Milton Friedman porzucił przed laty ową ideę (przekonany przez Lysandera Spoonera), postanowiłem od razu rzucić okiem, co też pan Tomasz Tokarz napisał o nieświeżej koncepcji odgrzanej nie tak dawno przez Platformę Obywatelską.

wtorek, 29 czerwiec 2010 22:26

Na marginesie homotyranii

Jak zdecydowaną większość artykułów w "Opcji", również i tekst Pana Mirosława Salwowskiego (nr 7/8 ) przeczytałem z zainteresowaniem i satysfakcją. Zwłaszcza opisy niechlubnej roli państwa oraz tytułowej homotyranii.
Brak zgody z pewnymi sformułowaniami autora to jednak przysłowiowa "łyżka dziegciu", której chciałbym poświęcić kilka słów. Autor bowiem wprawdzie nie zalicza się do jakiegokolwiek typu liberałów, niemniej pozwala sobie na pewną nonszalancję w ocenie bezsilności doktryny wolnościowej.

środa, 02 czerwiec 2010 11:18

Chaos myślowy

Rzadko kiedy zdarza się, by w prawicowym magazynie ukazał się artykuł, który bardziej nadawałby się do "Krytyki Politycznej" niźli do "Opcji Na Prawo".

W lutowym numerze "Opcji na prawo" ukazał się tekst polemiczny ks. Rafała Trytka, którego intencją była obrona błędów teologicznych stanowiska sedewakantystycznego, czyli teorii wyznawanej przez nieliczną grupę katolików, którą widok bezprecedensowego kryzysu w posoborowym Kościele doprowadził do wniosków, jakoby obecni papieże nie mogli być prawdziwymi papieżami.

wtorek, 01 czerwiec 2010 14:39

Problem percepcyjny

U przedstawicieli gatunku homo sapiens mózg otoczony jest czaszką. Ale są ludzie, u których czaszka otacza galaretkę z giczy cielęcej. Jeśli ta przypadłość dotknie osobnika charakteryzującego się przerośniętą ambicją, wtedy mamy do czynienia z tragifarsą.
Polemika uwzględniająca miesięczne interwały, jeśli w ogóle możliwa, z pewnością bywa wysoce niewdzięczna. Nie ma nic gorszego, niż po miesiącu tłumaczyć, że nie jest się wielbłądem. Jeszcze gorzej, gdy trzeba wyjaśniać, że nie jest się wariatem. A do tego właśnie zmusił mnie Tomasz Pąpka, w lutowym wydaniu "Opcji na Prawo", siląc się na krytykę mego styczniowego tekstu, zatytułowanego "Nosimy w sobie chaos".

niedziela, 30 maj 2010 10:29

Ultramontanizm, sedewakantyzm, katolicyzm

W polemice ze mną Łukasz Kluska dowodzi, że sedewakantyzm zrodził się z ultramontanizmu ("Opcja na Prawo" nr 3/63/ 2007 r.). Zacznijmy więc od podania definicji tego pojęcia autorstwa ks. Huberta Benigniego, który z błogosławieństwem św. Piusa X i pod wpływem jego nauczania, założył w roku 1909 Sodalitium Pianum (Sodalicja św. Piusa V). Organizacja ta służyła tropieniu modernistów, a jej sukcesem było m.in. zdemaskowanie lewackich chadeków z Sillonu. Prałat Benigni był także podsekretarzem Kongregacji Nadzwyczajnych Spraw Kościoła, na czele której stał sekretarz i przyjaciel Piusa X, kard. Rafał Merry del Val. Warto dodać, że członkiem Sodalicji był znany również w Polsce ks. Robert Maeder.

W jednej z najzabawniejszych komedii elżbietańskich " Alchemiku Bena Jonsona" występuje postać Udręki Zbawiennej - pastora anabaptystów z Amsterdamu, bawiącego w Londynie czasu zarazy z początku XVII wieku. Postać to ponoć autentyczna; inni jego nazwisko "Knipper-Dolling" przekładają jako Troska Świątobliwa. Jest on tam wielkim autorytetem moralnym dla angielskich purytanów, tyranizujących ludzi swoją "cnotą" i z całej duszy nienawidzących wszystkiego, co "pogańskie", a pogańskie w ich pojęciu jest wszystko, co nie jest hebrajskie (Jak zauważył Heine, któremu cynizm i niedowiarstwo nie odebrały jednak spostrzegawczości, angielski protestantyzm to żydostwo, które żre wieprzowinę).

niedziela, 30 maj 2010 09:09

Lewicowe brednie

Po raz drugi muszę napisać sprostowanie obiegowo powtarzanych nonsensów i niedorzeczności, jakie w "Opcji na Prawo" umieścił Pan Jerzy Pawlas. Tym razem dotyczy to artykułu "Nasze biedne państwo", który ukazał się w numerze kwietniowym z 2007 roku. Dawno nie czytałem tekstu tak najeżonego nieprawdziwymi stwierdzeniami.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.