wtorek, 21 grudzień 2010 13:50

Znamiona zewnętrzne

Przysłowie powiada, że tonący brzytwy się chwyta. Niewiele mu to, ma się rozumieć, pomaga, bo nie tylko się nie uratuje, ale jeszcze przed utonięciem pokaleczy sobie dłonie, niemniej jednak chwyta się, bo cóż ma robić, kiedy nie umie pływać, a jest w sytuacji beznadziejnej? Wykonuje więc gwałtowne i bezsensowne ruchy, które tylko pogarszają sytuację.

wtorek, 21 grudzień 2010 13:13

Potoczna filozofia władzy

Na potoczną filozofię władzy składają się wyobrażenia ludzi średnio i słabo wykształconych, dotyczące władzy państwowej. Są to zarówno rozważania o tym, jaka powinna być władza w Polsce, a także o tym, jaka jest obecnie. Samo pojęcie władza należy języka, którym posługiwali się nasi rozmówcy. Mieszkańcy okolic Nowego Targu używali tego określenia mówiąc o parlamentarzystach, członkach rządu, ministrach i działaczach partii politycznych. Wszyscy ci przedstawiciele instytucji życia publicznego zlewają się w ich ujęciu w jedną, nierozróżnialną całość opisującą tych na górze, tych przy korycie, jednym słowem - ludzi władzy. Górale mówili o nich w sposób bardzo emocjonalny i wygłaszali swoje oceny nie przebierając w słowach.

Analiza zachowań młodych wyborców

wtorek, 21 grudzień 2010 13:03

Mity i fakty

Typowe nieporozumienia na temat jednomandatowych okręgów wyborczych.

wtorek, 21 grudzień 2010 13:02

Tęsknota za PRL-em

Powiada się, że pierwszego jamnika wyhodował ktoś, kto trzymał swego owczarka pod kanapą. Wielu naszych rodaków, chowanych od urodzenia pod taką kanapą, polubiło swoje szare życie i przywiązało się doń. W nowym, kolorowym, szybko zmieniającym się świecie nie radzą sobie i tęsknią za dawnymi panami. Słowo "wolność" jest dla nich puste, są przyzwyczajeni do życia z pochylonym karkiem, nie chcą odpowiadać za siebie i za kraj. Nadal oczekują, że "oni" dadzą im wszystko: pracę, lekarza, pieniądze, wakacje. W pewnym sensie są nawet pozbawieni instynktu samozachowawczego. Wolą brać marne grosze zasiłku i biernie czekać na nie wiadomo co. Nie wykażą żadnej inicjatywy, co najwyżej przyłączą się do jakiegoś protestu w obronie "swych praw", na które robi ponoć zakusy władza. Nie rozumieją dzisiejszych czasów i chcieliby tylko tkwić w swoim kąciku. Tęsknią za światem, który odszedł. Z ulgą przyjęli powrót do władzy dawnych towarzyszy, choć dziwią się, że PRL nie wraca tak szybko, jak powinien...

wtorek, 21 grudzień 2010 12:30

Większość i elita

Elity wyznaczają standardy moralne, obyczajowe i w ogóle kulturowe. Wzorując się na elitach, ludzie wiedzą, jak się zachować. I wtedy, kiedy ktoś wchodzi do autobusu, i wtedy, kiedy wróg wtargnął do kraju. Dlatego elity potrzebne są każdemu społeczeństwu. Tymczasem Polacy tworzą dziś społeczeństwo pozbawione elity. Dawna przestała pełnić swą rolę, nowa wciąż nie może się ukształtować.

Numer: Nr 5 maj 2002
wtorek, 21 grudzień 2010 12:29

Inteligent w rządzie

Wkrótce po wrześniowych wyborach parlamentarnych zeszłego roku, ukazywały się w prasie artykuły analizujące przyczynę tak wysokiego zwycięstwa SLD. W niemal każdej z tych analiz powtarzała się wyliczanka, o tym, jakie to rządy AWS-UW były. A jakie były, wszyscy wiedzą,  wspomnę tu tylko o podatkach i słynnym ich już "obniżaniu przez podwyższanie".

Numer: Nr 5 maj 2002
wtorek, 21 grudzień 2010 12:28

Głos na puszczy

15 kwietnia, telewizyjne dzienniki doniosły, że Instytut Pamięci Narodowej w Szczecinie wszczął śledztwo w sprawie śmierci syna i synowej Mariana Jurczyka. 5 sierpnia 1982 w nieznanych do dzisiaj okolicznościach, w dwóch różnych  miejscach Szczecina, mniej więcej o tej samej porze, mieli popełnić samobójstwo dwudziestoletni syn Mariana Jurczyka, Adam, oraz jego żona Dorota. Byli kilka miesięcy po ślubie, Dorota była w ciąży. Na wieść o śmierci córki zmarł na zawał jej ojciec. W tym czasie Marian Jurczyk przebywał w więzieniu w Strzebielinku. Marian Jurczyk nigdy nie uwierzył w samobójczą śmierć swoich dzieci. W tym przekonaniu utwierdzali go zresztą przesłuchujący go bezustannie funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, pocieszając go, ze "gdyby nie jego postawa, to jego dzieci najprawdopodobniej żyłyby bezpiecznie".

Numer: Nr 5 maj 2002
wtorek, 21 grudzień 2010 12:27

Dylemat prezydenta

Nadciągające oddanie części suwerenności państwowej w ręce Unii Europejskiej (albo - jak kto woli - wstąpienie do UE) będzie wymagało jeszcze skorygowania konstytucji. Cokolwiek by mówić, w Unii przestrzega się litery prawa i brukselska administracja, a wkrótce zapewne brukselski rząd UE nie dopuści do sytuacji, w której nowo włączony obszar miałby lokalne prawo niespójne z centralnym.

Numer: Nr 5 maj 2002
wtorek, 21 grudzień 2010 12:27

O czym mówią hasła wyborcze?

Rzecz o kampanii wyborczej 2000 r. na Podhalu

Numer: Nr 5 maj 2002

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.