W związku ze świętem żołnierzy wyklętych w prasie i internecie pojawiły się artykuły osób niezadowolonych z tego, że przynajmniej część Polaków obdarza czcią żołnierzy, którzy walczyli o niepodległą Polskę.

środa, 28 marzec 2012 22:09

Paluch Dworaka

Atrapa i beton

Przewodniczący KRRiTV uświetnia swoją osobą (a zapewne i urzędem) uroczystość otwarcia studia telewizyjnego nadawcy ubiegającego się o koncesję. Opozycyjny poseł D. Joński (SLD) uniemożliwia przeprowadzenie dyskusji na temat nieprawidłowości w procesie koncesyjnym. Sejmowa komisja kultury nie dba o różnorodność programową nadawców, wyklucza katolickiego nadawcę społecznego. Takie paradoksy ? właściwe dla PO-demokracji ? wywołują zrozumiałe oburzenie społeczne. Marsze w obronie wolności słowa przechodzą ulicami miast.

środa, 28 marzec 2012 22:07

20 lat strachu w "Gazecie Wyborczej"

Czasem myślę z rozpaczą, że nawet Polski nie mamy wspólnej ? któż mógł pisać tak rozdzierająco, jeśli nie prawdziwy patriota. Następne zdania artykułu ?Wściekłość i wstyd? w GW z 1994 roku rozwiewają jednak to przekonanie: Że mój synek po latach zapyta mnie, czemu broniłem komunistów po 1989 roku. I nie wiem, czy zdołam mu to wyjaśnić. To dobre pytanie, można by powtórzyć po niejakim ?Ketmanie?, tajnym współpracowniku SB i GW, o którym będzie jeszcze mowa.

wtorek, 28 luty 2012 02:02

Emerytura widmo

Zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 lat jednych może martwić, innych cieszyć. Niektórzy mogą czuć się przez to bardziej dowartościowani, ich praca w końcu pomimo upływającego czasu ciągle jest efektywna i przez kogoś doceniana.

wtorek, 28 luty 2012 01:54

Nadwiślańska Fukushima

Człowiek rozumny potrafi odróżnić światło od ciemności. Wie, na czym we współczesnym świecie polega przyzwoitość. Dlatego nie będzie spiętrzał wątpliwości w stos jałowych absurdów, a raczej zapędzi je do rogu ? by tam skopać im tyłki.

wtorek, 28 luty 2012 01:48

Doktorzy Mengele w akcji

Jak kiedyś pisałem, mimo że poszedłem zarejestrować się do Urzędu Pracy, to jednak obawiam się pójść do medyka. A to dlatego, żeby mi nie dosolili jakichś z księżyca wziętych kosztów, jakie to niby służba zdrowia ponosi z tego powodu, że ktoś udał się do medyka, a składki za niego nie opłacał ani on sam, ani pracodawca, ani urząd pracy.

wtorek, 28 luty 2012 01:40

Drugi obieg

Ślązakowcy piszą historię

Cokolwiek by mówić o dobrosąsiedzkich stosunkach z naszym sąsiadem zza Odry, niefrasobliwość krajowych polityków predestynuje ich do postawienia przed Trybunałem Stanu. Państwo niemieckie w dalszym ciągu obdarza swoim obywatelstwem ludzi urodzonych w granicach Rzeszy z 1937 roku, choć w Polsce. Co więcej, koncentruje na tym obszarze swoje inwestycje, niemieckie koncerny prasowe przejęły zaś prasę lokalną, a ziomkostwa sponsorują przedsięwzięcia kulturalne eksponujące niemiecką przeszłość regionu. Sytuacja jest tak bezprecedensowa, że polskie służby nawet nie analizują dobrostanu separatystów śląskich.

wtorek, 28 luty 2012 01:32

Wrocławskie kalendarium

Przedstawiam historię niektórych zdarzeń związanych z komputeryzacją Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. Co prawda, opisane fakty dotyczą Wrocławia, ale są powszechne w wielu miastach Polski, gdyż taki jest u nas standard informatyzacji urzędów administracji publicznej.

wtorek, 28 luty 2012 01:26

Wybór należy do odbiorcy

Ze Stanisławem Truszczyńskim, sekretarzem generalnym SDP, rozmawia Józef Kowalski

Czy dziennikarz, bez podawania faktów, powinien tylko oceniać i komentować? Bo, moim zdaniem, tak właśnie wygląda dzisiejsze dziennikarstwo.

Dziennikarz musi oddzielić fakty od komentarza. To jest zasada fundamentalna. Nie wolno mieszać jednego z drugim. Uczą tego A-B-C we wszystkich dziennikarskich szkołach. Niestety, jak widać, z niezadowalającym skutkiem. Oceniać i komentować ? można , a nawet bardzo często należy, ale musi to być wyraźnie zaznaczone, że jest to właśnie autora lub redakcji ocena, komentarz. Dzisiejsze dziennikarstwo jest i dobre, i złe. Złego nie polecam. Wybór należy do odbiorcy.

Jesteśmy niefrasobliwi; na rynku księgarskim ukazują się zapisane wspaniałe myśli Polaków o naprawie Rzeczypospolitej, a opinia publiczna albo o nich nie wie wcale, albo wie o wiele za mało, albo wiedząc, zupełnie się nimi nie interesuje. I wyznaje bezmyślnie to, co znakomita większość mediów propaguje na swych łamach ? poglądy partii rządzącej i jej koalicjantów czy sojuszników ideologicznych.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.