Krzysztof Gulbinowicz

Krzysztof Gulbinowicz

wtorek, 21 grudzień 2010 15:10

Grzyby

W niedzielne południe, takie samo jak wszystkie inne do tej pory, a jednak nie to samo, pani Maria wstała, ogarnęła się i nie wiedząc dlaczego, na niewielkiej kartce papieru napisała jedno proste zdanie. Po; czym wyszła przed obejście i przypięła karteluszek do drzwi. Kiedy to zrobiła, wróciła do izby, położyła się do łóżka i przespała dwa dni i dwie noce.

wtorek, 21 grudzień 2010 11:52

Czapka

k

Stary nie mógł znaleźć dla siebie miejsca. Chodził po izbie, to siadał przy stole, to pod piecem, ale widać było, że całe to wycieranie kątów - jak mawiała Hawrylukowa - na niewiele się zda.

wtorek, 21 grudzień 2010 10:43

Dziadek

Zaczęło się niewinnie, od oglądania filmu: był czarno-biały i ponury, niemal jak nasz telewizor.

niedziela, 19 grudzień 2010 21:15

Kapuściński, komunizm i ja

Podczas pamiętnego Kongresu Kultury Polskiej, dzień przed stanem wojennym, nasz czołowy specjalista od totalitaryzmów, Ryszard Kapuściński, zagadnięty przez dziennikarkę, obiecał ludowi polskiemu, że owszem, opisze rewolucję solidarnościową. Obiecał i słowa nie dotrzymał, choć minęło już z górą dwadzieścia lat.

niedziela, 29 sierpień 2010 11:15

Kapitalizm poństwowy, "Solidarność" i ja

Nosiciele kapitalizmu państwowego mają nade mną tę przewagę, że ich dzieło jest przerażające w swych rozmiarach i obezwładniające w skutkach. O ile stan przerażenia minie z czasem (bo ileż można się bać?), o tyle stan osamotnienia i obezwładnienia niekoniecznie.

niedziela, 29 sierpień 2010 08:34

Dlaczego Europa nie lubi Ewangelii?

Rzecz traktuje o kłopotach, jakie piętrzą przed chrześcijanami w Europie, i o Europejczykach, którzy coraz mniej rozpoznają się w chrześcijaństwie i poprzez nie. Sam czuję się Europejczykiem, a stawiając zawarte w tytule pytanie, siłą rzeczy muszę podważać to, co jeszcze niedawno było, i po części nadal jest, mi bliskie- kulturę europejską. Nie jest to proste ani przyjemne, jednak w obliczu debaty, która właśnie przetacza się przez Europę, o to, czy ma być ona chrześcijańska, czy nie, jej sprawcy nie pozostawiają wielkiego wyboru. Muszę określić własne "albo - albo".

Odrzucenie Ewangelii przez Europę ma nie mniej jak dwa powody. Po pierwsze, obumieranie wiary chrześcijańskiej, szczególnie w obszarze tradycji - o tym się mówi i to jest jasne.

niedziela, 01 sierpień 2010 10:55

Dusiołki sztokholmskie

W mitologii starosłowiańskiej dusiołek to taki duszek leśny, który dopada samotnego wędrowca, skacze mu na pierś i wysysa zeń resztki nadwątlonych wędrówką sił. Zwykle wybiera na ofiarę ludzi już osłabionych w wierze, że dotrą do wyznaczonego sobie celu. Dusiołek nie tyle zabija od razu, ile wraz z wysysanym tchnieniem pozbawia wędrowca nadziei.
Stada dusiołków hasają dziś po Europie, w tym i po ulicach Sztokholmu, a konkretnie w murach Akademii Sztokholmskiej i okolicach.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.