sobota, 01 maj 2010 12:11

Wiadomości nieparlamentarne

Napisane przez

Ostatnio na chińskich forach internetowych głośno o "olimpijskich świniach". Rząd chiński pragnie zapewnić przybywającym na Olimpiadę w Pekinie zachodnim sportowcom i turystom najlepszą żywność i dlatego też wydał decyzję, aby wyhodować wysokiej jakości świnie.

Koszt takiej hodowli jest bardzo wysoki, a całe przedsięwzięcie, jak to określił jeden z hodowców, stało się ?prawdziwą misją polityczną?. Świnie hodowane są w gospodarstwach, których lokalizacja jest ściśle tajna, a dostęp do nich jest strzeżony. Zwierzęta karmione są paszą organiczną mającą certyfikaty Unii Europejskiej i nie zawierającą żadnych antybiotyków czy sztucznych konserwantów. Świnie wyprowadzane są codziennie na dwugodzinne ?ćwiczenia?.

 

***
Ubiegająca się o stanowisko przewodniczącej bawarskiej CSU Gabriele Pauli zbulwersowała partyjnych kolegów propozycją wprowadzenia małżeństwa na okres próbny. Po upływie siedmiu lat małżonkowie mogliby rozstać się bez skomplikowanej procedury rozwodowej lub podjąć decyzję o kontynuowaniu związku.
***
Policja w Zimbabwe powstrzymała chłopów z przedmieść Harare przed upolowaniem i zjedzeniem zbłąkanej żyrafy. W kraju zaczyna coraz bardziej brakować żywności.
***
Władze Australii postanowiły rozprawić się z mieszkańcami nadmorskich kurortów żyjącymi z zasiłku dla bezrobotnych i notorycznie odmawiającymi podjęcia pracy. Rząd twierdzi, że w niektórych miastach na wybrzeżu utrzymuje się uporczywie wysokie bezrobocie, lecz miejscowi zamiast iść do pracy, spędzają czas wylegując się na plaży lub surfując po morzu.
***
Fryzjer męski z Detroit, którego imię, nazwisko i data urodzenia są takie same jak pewnego przestępcy, domaga się odszkodowania w wysokości 1 mln dolarów za trzykrotne omyłkowe aresztowanie go w ciągu 17 lat ? podała agencja Associated Press. Keith Lamont Johnson mówi, że gdy go zatrzymywano, nikt nie słuchał jego tłumaczeń, więc ostatecznie lądował w areszcie.
***
Gromy na głowę włoskiego ministra oświaty posypały się na wiadomość, że w wielu szkołach na północy Półwyspu Apenińskiego krąży podręcznik małego ateisty. Jego autorem jest nauczyciel z Neapolu, działacz stowarzyszenia racjonalistów i wolnomyślicieli. Swoją książeczkę Calogero Lillo Martorana zatytułował jednoznacznie ?Mały ateista?. W podtytule podał cel podręcznika: ?Antykatechizm dla młodych ludzi, którzy nie chcą się dać wyprowadzić w pole?.
***
Wielką popularnością w czasie Pucharu Świata w rugby cieszy się maleńka kaplica Matki Boskiej od rugby na południu Francji. Codziennie odwiedza ją liczne grono pielgrzymów.
***
Ukraińcy nie muszą już obawiać się podwyżek cen paliw. Pomysłowy rolnik spod Kijowa skonstruował ciągnik napędzany bimbrem. Zwykła wódka tu nie wystarczy, mój ciągnik potrzebuje czegoś mocniejszego ? powiedział domorosły konstruktor Dmytro Suchecki, demonstrując swoje osiągnięcie. Rolnik wyjaśnił, że w wódce kupowanej w sklepach jest za dużo wody. Ciągnik jeździ więc na ?perwaku? ? mocnym samogonie z pierwszego pędzenia.
***
Panikę na pokładzie samolotu lecącego z Rzymu do Mediolanu wywołał komunikat pilota, który poinformował przez głośniki, że zgubił drogę i nie wie, czy zdoła wylądować. ? Wita państwa kapitan samolotu. Informuję, że lecimy nad Morzem Tyrreńskim i w drodze do Mediolanu zgubiliśmy się. Nie wiemy już, gdzie jesteśmy. Za dwadzieścia minut powinniśmy wylądować; oczywiście, jeśli zdołamy odnaleźć kurs ? powiedział pilot Airbusa, wywołując na pokładzie prawdziwą panikę.
***
Naukowcy opracowali recepturę gumy do żucia, którą łatwo odkleić od dywanu, włosów czy ubrania. O technologii, która umożliwiła ten przełom, poinformowali podczas BA Festival of Science w miejscowości York.
***
Czy do polityka lewicy pasuje podwójne, ?kawiorowe? nazwisko? ? dyskusja na ten temat nieoczekiwanie wybuchła wśród włoskich polityków po wypowiedzi jednego z przywódców partii komunistycznej Oliviero Diliberto, że dwa nazwiska to za dużo, zwłaszcza w wypadku działaczy lewicy. ? Tym z podwójnym nazwiskiem nie ufam. Nie stoją po stronie robotników ? oświadczył Diliberto.
***
Pewien niemiecki emeryt postanowił nie odbierać wygranej na loterii w wysokości 3 milionów euro, ponieważ nie wiedział, co mógłby zrobić z tak ogromną sumą. 70-letni mieszkaniec Dolnej Saksonii zgłosił się do organizatorów loterii i oświadczył, że nie chce pieniędzy, a los na loterię kupił wyłącznie z przyzwyczajenia, bo jego zmarła żona często grywała.
***
Zgrozą powiało w Tokio w czasie ważnego turnieju sumo ? narodowych zapasów japońskich: na arenie pojawiła się kobieta! Sytuację uratowało jedynie to, że intruzowi nie udało się postawić stopy w ?dojo? ? w ?świętej strefie walki?. Kobietom ?jako ?istotom nieczystym? ? od setek lat kategorycznie zakazany jest wstęp na arenę, gdzie toczą się walki. Do XIX wieku paniom nie wolno było nawet przyglądać się turniejom sumo. Zakaz obecności niewiast na ringu nadal przestrzegany jest niezwykle rygorystycznie i gdy np. okazało się, że po lokalnych rozgrywkach mającym wręczać zawodnikom sumo nagrody burmistrzem Osaki jest kobieta, na arenę wysłano jej zastępcę ? mężczyznę.
Wyświetlony 4949 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.