poniedziałek, 17 maj 2010 18:14

Gospodarka przede wszystkim

Napisał

Posłowie chcą przygotować projekt ustawy o odpowiedzialności finansowej sędziów, prokuratorów i urzędników skarbowych, aby w ten sposób chronić przedsiębiorstwa przed nadużywaniem władzy tych urzędników, co w wielu przypadkach doprowadziło do bankructwa niewinne, a dobrze rozwijające się firmy. Słuszny jest także pomysł polityków PiS, popierany przez Platformę Obywatelską, którzy przygotowali nowelizację Konstytucji i Ordynacji podatkowej, zgodnie z którą osoby skazane prawomocnymi wyrokami za przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwa skarbowe nie będą mogły kandydować do parlamentu. Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło także projekt ustawy deesbekizacyjnej, która przewiduje, m.in. zakaz pełnienia funkcji publicznych przez byłych funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych i obniżenie ich emerytur. Średnia emerytura generała Służby Bezpieczeństwa wynosi 7,5 tys. zł, podczas gdy niektórzy antykomunistyczni opozycjoniści otrzymują emerytury wynoszące nawet kilkaset zł. Jednak na tym kończą się dobre pomysły legislacyjne rządzącej koalicji. Kiedy wreszcie PiS zdecyduje się, wbrew intencjom Trybunału Konstytucyjnego, na odtajnienie teczek, najlepiej poprzez opublikowanie ich w Internecie?

 

Opozycyjna Platforma Obywatelska zamierza wzorować się na Czechach, którzy od początku przyszłego roku chcą wprowadzić jednolity, 15-procentowy podatek liniowy od dochodów osób fizycznych, i odgrzebała swoją wyborczą propozycję wdrożenia podobnego podatku liniowego, ale wraz z ulgą prorodzinną. Popiera to Unia Polityki Realnej, która jak co roku w ostatnim dniu składania deklaracji podatkowych, zorganizowała pikiety pod urzędami skarbowymi, żądając niskiego podatku liniowego. Na Słowacji 19-procentowy podatek dochodowy od dochodów osób fizycznych i prawnych sprawdził się doskonale i teraz planuje się obniżyć go do 16%. Podatkowi liniowemu w Polsce sprzeciwia się m.in. Samoobrona. Renata Beger, posłanka tej partii, twierdzi, że Polska nie jest jeszcze przygotowana na wprowadzenie podatku liniowego, zbyt wielkie jest rozwarstwienie społeczne między bogatymi a biednymi, które po wprowadzeniu liniowego byłoby jeszcze bardziej wyraźne. No, ale nie można przecież słuchać bzdur wygadywanych przez niedouczonych posłów Samoobrony. Z kolei prof. Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów, kiedy jeszcze była w PO, silnie nawoływała do wprowadzenia 15-procentowego podatku liniowego, teraz jednak nagle coś jej się odmieniło i mówi, że nie ma potrzeby wprowadzania podatku liniowego, a dwie stawki, które zaczną obowiązywać z początkiem 2009 roku są dobre (18 proc. i 33 proc.). PO, niestety, zapomniała o przedwyborczej obietnicy, by również podstawowa stawka VAT została zmniejszona z obecnych 22% do 15%, ale w zamian proponuje zwiększenie odpisu na organizacje pożytku publicznego z obecnego 1% do 2%.

 

***
Ministerstwo sprawiedliwości, zamiast wprowadzić konkurencję na rynku usług prawniczych, poprzez uwolnienie tych zawodów od miażdżącego uścisku korporacji prawniczych, wprowadza ceny maksymalne. Z kolei ministerstwa gospodarki oraz pracy i polityki społecznej będą opracowywać listę zawodów rzemieślniczych, do których wykonywania będą potrzebne kwalifikacje, a następnie lista ta ma być opiniowana przez Związek Rzemiosła Polskiego, co w szczególności uderzy w małą przedsiębiorczość, zwiększając szarą strefę i wzrost bezrobocia. Można też spodziewać się wzrostu cen usług zawodów wpisanych na listę. W kogo te uregulowania uderzą przede wszystkim? W ludzi biedniejszych, którzy rzadziej będą chodzić do fryzjera czy czyścić komin, a samochód będą naprawiać, korzystając z rozrostu szarej strefy. Również regulacja rynku farmaceutycznego poprzez wprowadzenie sztywnej marży na leki spowoduje znaczne osłabienie zjawiska konkurencji, co nie może być korzystne dla pacjentów, czyli klientów aptek. Konkurencja zostanie też zmniejszona przez wprowadzenie zakazu prowadzenia przez przedsiębiorcę aptek, których liczba przekracza 1% na terenie danego województwa. Z kolei ustawa o recyklingu samochodów spowoduje, że ich ceny wzrosną o 500 zł, co znowu uderzy w biedniejsze warstwy społeczeństwa. Kiedy wreszcie politycy zrozumieją, że podstawą rozwoju są niskie podatki i deregulacja gospodarki?

 

***
Sejm na mocy ustawy, zamiast sprywatyzować pozostałe przedsiębiorstwa państwowe (około 270), zamienił je jedynie w spółki prawa handlowego. Będą one, co prawda, musiały działać na zasadach rynkowych, ale ponieważ ich właścicielem nadal będą podmioty państwowe, to niewiele zmieni się na lepsze. Rada Ministrów przewiduje prywatyzację tylko niektórych spółek z Grupy PKP, i to w dalszej przyszłości. Planuje się natomiast już wkrótce dalsze topienie miliardów zł z kieszeni podatników w celu oddłużenia państwowych kolei oraz dofinansowywanie remontów i utrzymywanie infrastruktury kolejowej. Ma natomiast być prywatyzowany, i to już w 2008 r., sektor energetyczny ? poprzez giełdę. Co ciekawe, zakończenia procesu prywatyzacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz wydania 61 tys. pracowników, emerytów i rencistów akcji pracowniczych domagają się związkowcy tej branży. Ma też w końcu ruszyć prywatyzacja, a właściwie uwłaszczenie działkowców, którzy będą mogli wykupić swoje ogrody nawet za 5% ich wartości. Projekt ustawy znosi także obowiązek przynależności działkowców do Polskiego Związku Działkowców i monopolistyczny charakter tej organizacji. Inna ustawa zakłada uwłaszczenie rodzin, które zajmują lokatorskie mieszkania spółdzielcze ? brawo! ? już dawno należało to uczynić. Tylko poprzez tworzenie silnej warstwy prywatnych właścicieli można uzdrowić państwo i społeczeństwo.

 

***
Szykuje się rewolucja w prawie karnym ? rząd przyjął już odpowiedni projekt zmian w Kodeksie karnym. Czeka nas zaostrzenie kar za najgroźniejsze przestępstwa (przeciw życiu, zdrowiu i wolności; brutalne przestępstwa popełniane przez nieletnich oraz przestępstwa popełniane przez grupy zorganizowane, gwałt ze szczególnym okrucieństwem lub popełniony wobec dziecka poniżej 15 lat, rozbój lub zabór pojazdu z bronią w ręku, umyślne pozbawienie człowieka wzroku lub słuchu), większa odpowiedzialność karna recydywistów, rozszerzenie odpowiedzialności karnej nieletnich (osoby, które ukończyły 15, a nie skończyły 17 roku życia, oraz ci nieletni, którzy już raz byli skazani, mają odpowiadać jak dorośli), nowe rodzaje przestępstw (przygotowanie do zbrodni zabójstwa, a także samo przyjęcie zlecenia zabójstwa, posiadanie w miejscu publicznym noża lub innego przedmiotu w okolicznościach wskazujących na zamiar ich użycia, zwabianie małoletnich na spotkanie za pomocą Internetu, propagowanie pedofilii, kradzież kieszonkową, fałszywe alarmy bombowe, a zbrodnią staje się finansowanie terroryzmu), rozszerzenie prawa do obrony koniecznej (gdy jej przekroczenie nastąpiłoby pod wpływem strachu lub wzburzenia, w miejsce dotychczasowego obligatoryjnego odstąpienia przez sąd od wymierzenia kary wprowadzona ma być instytucja ?niepodlegania karze? i do procesu w ogóle nie będzie dochodzić, nie będzie też karane np. zabicie kogoś, kto się włamie do naszego domu ? wreszcie!), podwyższenie maksymalnych grzywien ? z obecnych 720 tys. zł do 7,2 mln zł. Ponadto zostanie utworzony Fundusz Pomocy Ofiarom Przestępstw, na który będą przekazywane m.in. nawiązki i świadczenia pieniężne. Z kolei ministerstwa sprawiedliwości i spraw wewnętrznych zamierzają zlikwidować podziemie aborcyjne poprzez nasilenie nalotów na gabinety ginekologiczne i stosowanie prowokacji.

 

(?)
Tomasz Cukiernik

Wyświetlony 4922 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.