niedziela, 30 maj 2010 10:48

Action Francaise - skaza kontrrewolucji

Napisane przez

Ideowa spuścizna Charlesa Maurrasa i założonej przez niego organizacji "Action Francaise" (dalej AF) stała się wielkim źródłem inspiracji dla kręgów prawicowych, tradycyjnych i konserwatywnych.

Konserwatywna prawica darzy Maurrasa wielką estymą za jego głęboką wrogość do demokracji, republiki, masonerii i egalitaryzmu z jednej strony oraz miłość do dawnej monarchii i wszelkich nierówności z drugiej. Część tradycjonalistów katolickich dodatkowo podkreśla fakt zwalczania przez AF modernistycznych i lewicujących wpływów w łonie Kościoła. Trudno się więc dziwić, że postać Maurrasa wraz z AF wręcz nie podlegają dla niektórych żadnej krytyce. Fakt napiętnowania doktryny AF przez Piusa XI (w 1926 r.) jest przez prawicowych i tradycjonalistycznych wielbicieli Maurrasa postrzegany jako efekt knowań modernistów i lewicowców, którym miało udać się zmanipulować Papieża. Koronnym argumentem przeciw zasadności kościelnego potępienia AF ma być to, że w 1939 r. Pius XII je uchylił. Twierdzi się także, że św. Pius X miał być wielkim obrońcą Maurrasa oraz AF.

Nowa Joanna D?Arc?
Jeśli wierzyć apologetom AF, to sprawa potępienia tejże organizacji przez Piusa XI przypomina casus Joanny D?Arc. Ta bogobojna i mężna dziewczyna, a zarazem żarliwa francuska patriotka, skończyła swe ziemskie życie jako skazana za herezję oraz czary, by następnie w kilka lat po swej śmierci zostać uznaną za niewinną, a na końcu zostać wyniesioną na ołtarze. Analogie pomiędzy AF a św. Joanną D?Arc byłyby więc mniej więcej takie: żarliwie konserwatywna, katolicka i patriotyczna organizacja pada ofiarą spisku i manipulacji, jednak ostatecznie zostaje oczyszczona z zarzutów. Taka analogia, chociaż może wydawać się błyskotliwa, jest fałszywa. Sęk w tym, że w rzeczywistości uchylenie kościelnego potępienia Maurrasa i AF nie było w żadnym wypadku równoznaczne z odwołaniem zarzutów wobec prezentowanej przez nich ideologii. Kiedy w lipcu 1939 r. Stolica Apostolska zdjęła nałożone przez Piusa XI sankcje na AF (zakaz czytania dziennika wydawanego przez AF, nieudzielanie pogrzebów i sakramentów członkom tego ugrupowania, itp.), dokonało się to po tym, jak liderzy AF obiecali na przyszłość strzec się wypaczeń doktrynalnych, które stały się powodem wydania kościelnych kar. Nie można tu więc mówić, że Pius XII w wyraźny czy choćby ukryty sposób dał do zrozumienia, że potępienie, jakim jego poprzednik obłożył doktrynę AF, było błędem lub pomyłką. Taka sugestia jest tym bardziej fałszywa, gdy zważymy na to, że wszystkie numery pisma wydawanego przez AF z lat 1926?1939 oraz potępione przez Piusa XI siedem książek autorstwa Charlesa Maurrasa wciąż pozostały na Indeksie Ksiąg Zakazanych. Faktycznie potwierdzono więc, a nie zanegowano, słuszność kościelnego potępienia AF z 1926 roku. Jedyne, co się zmieniło w tym zakresie, to postawa liderów AF, którzy obiecali unikać krzewienia potępionych przez Magisterium błędów i herezji. Właśnie to stało się podstawą do cofnięcia ogłoszonego przez Piusa XI potępienia. Wyciąganie z uchylenia przez Piusa XII potępienia AF wniosku o jej rehabilitacji jest równie niedorzeczne, jak twierdzenie, że otrzymujący rozgrzeszenie cudzołożnik dostępuje w ten sposób usprawiedliwienia swych dawnych nieprawości.

 

Św. Pius kontra Pius XI?
Manipulację stanowi też próba przeciwstawiania św. Piusa X (domniemanego zwolennika Maurrasa i AF) Piusowi XI. W tym celu obrońcy AF powołują się na prywatne opinie, jakie przypisywane są św. Piusowi X. Otóż, Papież ten w rozmowie z Belgiem C. Bellaigue miał nazwać Maurrasa dobrym obrońcą Kościoła, a nawet dobrym obrońcą Wiary. Z kolei w trakcie audiencji udzielonej jesienią 1911 r. matce Charlesa Maurrasa św. Pius X miał w odniesieniu do stworzonego przez niego ruchu powiedzieć: Błogosławię jego dzieło (...) Ono wzrasta. Wreszcie twierdzi się, że tuż przed swą śmiercią ów Papież wypowiedział następujące słowa: Tak długo, dopóki ja żyję, Action Francaise nie będzie potępiona. Ona zrobiła zbyt wiele dobrego. Ona broni zasad i autorytetu. Ona broni porządku. Problem z tymi przychylnymi Maurrasowi i AF wypowiedziami polega na tym, że nie były one publiczne i oficjalne, a ich treść znamy z przekazów kręgów sympatyzujących z AF. Cytowane powyżej słowa św. Piusa X były wypowiadane w trakcie prywatnych audiencji do osób blisko związanych zarówno z Maurrasem, jak i AF. Co więcej, wzmianki na temat pozytywnego stosunku św. Piusa X do AF zaczęły się pojawiać dopiero po śmierci tego Papieża, i to w dodatku na łamach wydawnictw związanych z tym ruchem. Łatwo jest w takich okolicznościach o manipulacje i uproszczenia.
To, co jest w kwestii relacji na linii św. Pius X?Maurras?AF pewne, to fakt, że ów Papież zaakceptował potępienie, jakie Kongregacja Indeksu orzekła 2 stycznia 1914 r. zarówno wobec dziennika ?L?Action Francaise?, jak i pięciu książek autorstwa lidera AF. Św. Pius X orzekł, że dzieła te zasługują na potępienie, lecz nie są przeznaczone dla potępienia, zalecając jednak odłożenie publicznego potępienia doktryny Maurrasa. Stanowisko św. Piusa X potwierdził 29.01.1915 r. papież Benedykt XV, uznając, że, co prawda, ideologia AF jest godna napiętnowania, jednak należy poczekać z ogłoszeniem tego faktu. Jakie były przyczyny niepublikowania potępienia AF? Św. Pius X uznał, że byłoby to niefortunne posunięcie w momencie otwartego konfliktu z rządem Francji. Zapewne dużą rolę w tym względzie odgrywał również fakt, że doktryna Maurrasa obok swych ciemnych stron, miała też niemało zalet, sama zaś AF skupiała wielu gorliwych katolików i miała sporo zasług na polu odrodzenia religijnego (m.in.: upowszechnienie kultu św. Joanny D?Arc, stworzenie Katedry ?Syllabusa?, której zadaniem była walka z modernizmem). Nie jest więc wykluczone, że odwlekając w pełni oficjalne i formalne napiętnowania doktryny Maurrasa, Stolica Apostolska liczyła na możliwość dyskretnego i nieoficjalnego przekonania liderów AF do porzucenia tej części swych poglądów, która była sprzeczna z nauką katolicką. Być może, sądzono też, że z biegiem czasu zdrowe i prawowierne tendencje w łonie AF doprowadzą do zaniknięcia herezji i błędów tam występujących.
Jak więc pogodzić potępienie przez św. Piusa X doktryny AF z jednoczesną, domniemaną estymą, jaką ten Papież miał względem niej i Maurrasa odczuwać? Pomijając, wspomnianą wyżej możliwość manipulowania niektórymi wypowiedziami św. Piusa X, wyrazy ?błogosławieństwa?, słowa o tym, że ?AF uczyniła wiele dobrego?, a nawet nazywanie Maurrasa ?wielkim obrońcą Kościoła i Wiary? nie muszą jeszcze koniecznie oznaczać negacji faktu, że pewne elementy doktryny AF były błędne, a nawet heretyckie.
Stwierdzenia, że jakaś organizacja czyni ?wiele dobrego?, a jakiś człowiek jest ?wielkim obrońcą Kościoła i Wiary? nie wykluczają bowiem jeszcze tego, że obok owego dobra, występuje jeszcze jakieś zło, zaś obrona wiary w wielu ważnych punktach nie miesza się z propagowaniem w niektórych innych sprawach herezji.
W istocie więc aż trzech papieży ? św. Pius X, Benedykt XV i Pius XI ? zdecydowanie odrzuciło i potępiło fałszywą doktrynę Maurrasa i AF.

 

?Bogu wstęp do mego laboratorium wzbroniony?
Przede wszystkim doktryny AF nie można rozpatrywać w oderwaniu od osoby Charlesa Maurrasa. To przecież on położył ideologiczne, filozoficzne i polityczne fundamenty pod gmach AF. Choć w okresie kościelnego potępienia AF niektórzy próbowali oddzielić ?prywatne? poglądy Maurrasa od oficjalnej linii tej organizacji, faktycznie nie było możliwe dokonanie takiego rozdziału. To on był redaktorem dziennika AF, autorem dziesiątek książek oraz tysięcy artykułów, z zapartym tchem czytanych przez rzesze działaczy AF.
Maurras przez zdecydowaną większą część swego życia oscylował pomiędzy ateizmem a agnostycyzmem. Nie był on, co prawda, wrogiem Kościoła i wiary katolickiej. Co więcej, żywił do obu wiele szacunku, widząc w nich ważne ostoje monarchii i konserwatywnego ładu społecznego. Odrzucał jednak zarazem prawdy wiary, odmawiając w swych rozważaniach uwzględnienia czynnika nadprzyrodzonego. Zwykł on mawiać: Bogu wstęp do mego laboratorium wzbroniony. Taka postawa Maurrasa rodziła szereg innych herezji i groźnych dwuznaczności, jakimi zarażona została doktryna AF.
(?)
Mirosław Salwowski
Wyświetlony 4594 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.