Wydrukuj tę stronę
wtorek, 01 czerwiec 2010 14:48

Wieloryb i marzenia

Napisane przez

Dawno, dawno temu, przeważnie w okolicach ósmego marca, mniej lub bardziej zdechły tulipan, a w wersji luksusowej także paczka kawy wraz z mydłem i rajstopami - to były gadżety niezbędne każdemu prawdziwemu mężczyźnie. Dziś zapotrzebowanie na prawdziwych mężczyzn nie zmalało, ale zmieniły się nam i czasy, i gadżety, i kobiety.
Amerykanka Elizabeth Blackwell od dzieciństwa marzyła, by zostać lekarzem. Niestety, żadna z uczelni nie chciała zaliczyć jej do grona studentów -; to były lata czterdzieste XIX wieku. W pewnym momencie upartej kobiecie zaproponowano nawet, by studiowała... w przebraniu mężczyzny. Ostatecznie Blackwell przełamała opór materii, uzyskując w 1849 roku dyplom University of Geneva (w stanie Nowy Jork). I musiała z konieczności otworzyć prywatną praktykę - "doktorki medycyny" nie chciał zatrudnić żaden szpital.

 

Jak hartował się Dzień Kobiet

Święto dedykowane kobietom celebrowano już w starożytnym Rzymie. Były to Matronalia, obchodzone w pierwszym tygodniu marca ku czci nowego roku, macierzyństwa i płodności. Natomiast współczesna geneza Dnia Kobiet wiąże się z ruchem robotniczym, Międzynarodówką Socjalistyczną oraz schyłkiem pierwszej dekady XX wieku, kiedy to Amerykanie mieli okazję obserwować demonstracje organizowane pod hasłami politycznych i ekonomicznych praw dla kobiet. Wkrótce potem Socjalistyczna Partia Ameryki zadeklarowała, by Narodowy Dzień Kobiet upamiętniał nowojorski strajk pracownic przemysłu odzieżowego z 1908 roku ? stąd pierwsze obchody tego święta odbyły się 28 lutego 1909 roku.
Półtora roku później amerykańskie delegatki na II Międzynarodowy Kongres Kobiet ? Socjalistek (Kopenhaga, sierpień 1910), zaproponowały ustanowienie święta ku czci kobiet, mającego charakter międzynarodowy. 19 marca 1911 roku Międzynarodowy Dzień Kobiet obchodzono po raz pierwszy w Austrii, Danii, Niemczech i Szwajcarii. No a potem mleko rozlało się szerzej.
W Polsce Dzień Kobiet zauważono po drugiej wojnie światowej i z miejsca nabrał on charakteru ideologicznego. Międzynarodowy Dzień Kobiet po raz pierwszy obchodzono 8 marca 1975 roku, a po dwóch latach Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję, zalecającą, by tak zwany Dzień Praw Kobiet i Pokoju na Świecie obchodzić w dowolnie wybranym przez dane państwo dniu zgodnie z tradycją danego kraju.
Oficjalnie Dzień Kobiet zniesiono w Polsce decyzją kobiety, premier Hanny Suchockiej, w 1993 roku. Siedem lat później narodziły się tak zwane ?manify? ? ale o tej feministycznej aberracji to już niech piszą inni.

 

Kobieta i mężczyzna
Ponieważ żaden ze mnie ?macho?, a i do ?prawdziwego mężczyzny? mi daleko, mogę pozwolić sobie na żarty. Nie na darmo powiadają, że roztrząsać kwestię kobiecą na poważnie, byłoby to przedsięwzięcie karkołomne: kto to widział, by brać na warsztat lepszą połowę ludzkości.
Pożartujmy więc, a na początek anegdota. Oto wściekły wieloryb krąży dookoła samicy, coś tam sobie bulgocząc. ?No powiedz wreszcie, o co ci chodzi!? ? domaga się zaintrygowana małżonka. Indagowany przedmuchuje w końcu nozdrza, zwracając się do zdezorientowanej wielorybicy tymi słowami: ?Tysiące ludzi dobrej woli. Setki organizacji ekologicznych. Rządy najpotężniejszych państw. Organizacja Narodów Zjednoczonych... Popatrz, wszyscy robią, co mogą, żeby nasz gatunek przetrwał. A ciebie głowa boli?!?.
Zawsze, gdy wspominam tę historyjkę, przypomina mi się kłótnia Zeusa z Herą, gdy ta zarzucała Zeusowi liczne miłostki, Gromowładny zaś tłumaczył, że gdy dzieli z nią łoże, Hera czerpie z tego znacznie więcej, ponieważ kobietom akt miłosny sprawia większą przyjemności niż mężczyznom. ?Cóż za bzdura!? ? oponowała Hera. ? ?Wiesz dobrze, że jest dokładnie na odwrót!? Jak wiadomo, spór rozsądził niejaki Tejrezjasz, któremu zdarzyło się być i mężczyzną, i kobietą. I wtedy okazało się, że: ?Gdyby rozkosz miłości podzielić na dziesięć, dziewięć weźmie kobieta, a jedną mężczyzna?.
Czemu o tym wspominam? Ponieważ nie chcę wyjść z roli. Wszak kobiety uważają, że mężczyźni mają tylko jedno na myśli, a jeśli ci przypadkiem pomyślą o czymś innym, kobiety natychmiast dają im odczuć, iż czują się niedocenione...

 

(?)
Krzysztof Ligęza

Wyświetlony 4001 razy
Krzysztof Ligęza

Najnowsze od Krzysztof Ligęza

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.