wtorek, 01 czerwiec 2010 15:06

Mundo Sovietici - albo rządy agentury (IV)

Napisane przez

W Europie Środkowej wszystkie narodowe służby bezpieczeństwa były aż do 1990 r. podległe XI Zarządowi Głównemu KGB. To pod jego nadzorem resorty bezpieczeństwa przygotowywały się wszędzie do transformacji: w Polsce warto zwrócić uwagę na bliskie kontakty L. Millera, A. Kwaśniewskiego z W. Ałganowem przynajmniej od 1987 r. I oczywiście na tajemniczą wizytę Michnika w Moskwie w lipcu 1989 r. Sam bohater nie ma ochoty na wyjaśnienia, możemy więc tylko wnioskować na podstawie późniejszych wydarzeń, że Michnik obiecał utrzymanie pozycji społecznej nomenklatury i agentury sowieckiej – a w zamian otrzymał możliwości ekspansji "Gazety" (papier, kredyty itd.).

 

Rola, jaką odegrał w III RP Michnik, godna jest niejednej pracy naukowej z zakresu społecznej psychologii ? w tym miejscu możemy tylko ustalić podstawowe fakty. Ta zadziwiająca osobowość, łącząca elokwencję i pychę Sartre?a ze zdolnościami Szczurołapa z Hamelin, natchnęła kiedyś Halinę Zaworską do wyznania, że winien on napisać polskie ?Biesy?. Tę głęboką uwagę trzeba doprecyzować: chodzi, rzecz jasna, o autobiografię.
Kiedy Michnik podpisał cyrograf? Egzorcyści wiedzą, że proces oddawania duszy Księciu tego świata nie przebiega prosto: to pokrętny proces, trwający latami. Zachowanie i nieliczne zanotowane wypowiedzi każą podzielić przekonanie jego b. przyjaciółki Ireny Lasoty, że te zaślubiny z Ciemnością odbyły się na początku 1990 r. w piwnicach Rakowieckiej: nad grubymi teczkami jego znajomych Autorytetów. Tam dopiero ostatecznie zawalił mu się świat złudzeń, jakich trzymał się od czasu komunistycznej młodości: że istnieje światła laicka Elita, która wskazuje swym przykładem i mądrością drogę ciemnym, katolickim masom. Jeszcze w celi w Białołęce, gdzie miałem (wątpliwą) przyjemność słuchać jego wywodów, przekonywał przymusowych słuchaczy, że to bunt jego trockizujących kolegów w Marcu ?68 r. inspirował wystąpienia robotników dwa lata później.
Próbowałem wówczas zorganizować jakąś demonstrację, więc akurat wiem, jak wyglądała wtedy ?więź inteligentów z masami? ? także Jan Józef Lipski miał smutne doświadczenia w tej mierze.
Być może, stąd się brało nader szczególne traktowanie Michnika na Rakowieckiej, opisane przez Andrzeja Rozpłochowskiego, gdzie Kiszczak odnosił się do niego jak do Napoleona na Elbie i gdzie pisał eseje i książki z przypisami bibliograficznymi (Prof. Andrzej Zybertowicz: Nigdy nie spotkałem się z wyjaśnieniem przez samego Michnika fenomenu jego więziennej twórczości). Wtedy to zapewne nasz Więzień Stanu uznał się za jego żyranta.
Podstawą dla zrozumienia historii III Rzeczypospolitej jest zupełnie niedostrzegany przez publicystów i historyków fakt, że pierwsze wolne wybory odbyły się w Polsce nie w 1991 r., lecz dziesięć lat wcześniej ? podczas wyboru delegatów na Zjazd NSZZ ?Solidarność? przez 10 mln członków Związku. Dla formacji ?lewicy laickiej? było to doświadczenie, które uformowało ich stosunek do władzy i narodu. Okazało się bowiem, że dla społeczeństwa są elitarną grupką, której słucha się tylko z uprzejmości. Legenda KOR-u została zaszczepiona wśród zagranicznych korespondentów i pewnej części inteligentów ? dla reszty narodu była właśnie tylko legendą. Związek nie zgłosił zapotrzebowania na usługi ?lewicowych laików?, a nauk doradców wysłuchiwał tylko pod presją Wałęsy.
Wtedy to Michnik i jego komilitoni pojęli, że władzę w Polsce mogą mieć tylko z łaski komunistów.
Stąd też zapewne propozycja B. Geremka, której ślad zachował się w archiwach STASI: 2.12.1981 r. przedłożył on zdumionemu St. Cioskowi postulat rozpędzenia ?Solidarności?, gdyż 90% jej aparatu to nawiedzeni i awanturnicy, nad którymi my, doradcy, nie mamy żadnej kontroli.
(?)
Piotr Skórzyński
Wyświetlony 2570 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.