wtorek, 29 czerwiec 2010 16:35

Państwo oczami wolnościowców widziane

Napisane przez

Pewien czas temu na łamach "Opcji" pojawiła się moja recenzja książki Davida Boaza pt. "Libertarianizm". Mam nadzieję, że skłoniłem Czytelników do przeczytania tej pozycji. Jeżeli tak, to dziś chciałbym polecić im kolejne dzieło, które z pewnością rozszerzy ich wiedzę nt. tego ciekawego i płodnego nurtu ideowego - książkę Tomasza Teluka pt. "Libertarianizm. Teoria państwa".

Mimo niemal identycznego tytułu, obie pozycje zdecydowanie różnią się od siebie. O ile książka D. Boaza miała przede wszystkim cel popularyzatorski, była napisana językiem luźnym i zrozumiałym dla laika, o tyle dzieło T. Teluka jest rozprawą naukową ? a ściślej doktorską, którą autor obronił na Uniwersytecie Jagiellońskim. Publicysta "Opcji" w pierwszym rozdziale zajmuje się nakreśleniem podstawowych wartości libertarianizmu, jego historii, źródeł oraz dzisiejszej struktury jako ruchu społecznego. Następnie T. Teluk przechodzi do sedna swojej rozprawy, mianowicie do opisania centralnego dla każdej doktryny politycznej pojęcia państwa z radykalnie wolnościowego punktu widzenia. Jako że wbrew pozorom podejście libertariańskich myślicieli do państwa jest bardzo różnorodne, autor prezentuje owe koncepcje na przykładzie twórczości siedmiu wybranych filozofów. Wybór osób, które służą mu za przykład, wydaje mi się być bardzo trafiony. Kryterium nie była bowiem ani autoidentyfikacja autorów, ani nawet stosunek do nich innych przedstawicieli ruchu wolnościowego. T. Teluk widzi libertarianizm jako ideę, której najważniejszą wartością jest wolność jednostki, ideę, która jako jedyna jest prawowitą kontynuacją klasycznego, XVIII- i XIX-wiecznego liberalizmu (chociaż szkoda, że pomija istotną rolę XIX-wiecznych anarchistów indywidualistycznych). W związku z tym do libertarian zalicza zarówno "starego wiga" Fryderyka Augusta von Hayeka, określającego siebie jako klasycznego liberała Miltona Friedmana, a nawet oficjalnie odcinającą się od ruchu libertariańskiego Ayn Rand, na równi z anarchokapitalistą Murrayem Rothbardem, co do libertarianizmu którego nikt nie ma wątpliwości. Dzięki temu zabiegowi czytelnik ma możliwość porównania całego spektrum koncepcji państwa w myśli wolnościowych filozofów, od podejścia sceptycznego wobec demokracji i obdarzającego państwo dość szerokim wachlarzem obowiązków F.A. von Hayeka, do negującego legitymację państwa, oraz pragnącego pełnej prywatyzacji wszelkich jego funkcji Davida Friedmana. Oprócz opisu koncepcji tych wybranych myślicieli, autor prezentuje także literaturę krytyczną wobec ich rozważań, dzięki czemu czytelnik ma przygotowaną amunicję do krytycznej analizy. Szkoda tylko, że krytyków tych prezentuje tak niewielu.
Wadą książki może być... jej forma rozprawy doktorskiej. Z racji publicystycznego zacięcia autora można pomyśleć, że nie ma być ona przeznaczona tylko dla zajmujących się tą tematyką historyków idei, ale także dla czytelników, którzy, choć mogli mieć w przeszłości styczność z tą tematyką, to jednak zaglądają do opisywanej przeze mnie pozycji, by pozyskać podstawowe informacje na temat libertarianizmu. I tak przykładowo nie dowiadujemy się ze stron książki, dlaczego Eugen von Boehm-Bawerk był wielkim ekonomistą (co autor powtarza niemal za każdym razem, gdy wymienia nazwisko Austriaka), a jednozdaniowe streszczenie "Hymnu" Ayn Rand właściwie zupełnie nie tłumaczy treści tego dzieła. Umiejętność syntezy, jaką wykazał się autor, jest w przypadku pracy naukowej bardzo istotna (zresztą nie czuję się do końca uprawniony do oceny książki pod tym kątem, szczególnie że bardzo dobrze ocenili ją m.in. profesorowie Justyna Miklaszewska oraz Ryszard Legutko), jednak myślę, że dla celów popularyzatorskich warto by tę pozycję nieco poszerzyć o dodatkowe wyjaśnienia. T. Telukowi zdarzają się także nieliczne, ale istotne błędy merytoryczne ? i tak o Miltonie Friedmanie nie można powiedzieć, że wywodzi się z tradycji austriackiej, a F.A. von Hayeka, pomimo jego sympatii i uznania dla religii, nie można nazwać ekonomistą chrześcijańskim, gdyż laureat Nagrody Nobla był agnostykiem.
O ile wymieniona przeze mnie we wstępie książka D. Boaza zajmuje się podstawowymi informacjami nt. libertarianizmu, o tyle książka T. Teluka jest bardziej szczegółowym opisem koncepcji wolnościowców. Jest to książka przeznaczona dla tych, którzy chcieliby się bardziej szczegółowo zapoznać z myślą libertariańską. Od lektury najnowszej książki prezesa Instytutu Globalizacji można rozpocząć wycieczkę do bardziej szczegółowych dzieł opisanych przez niego myślicieli.

Tomasz Teluk, Libertarianizm. Teoria państwa, Biblioteka Wolności, Warszawa 2006.
Stefan Sękowski
Wyświetlony 3531 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.