wtorek, 29 czerwiec 2010 17:22

Cesarz Stanów Zjednoczonych i Protektor Meksyku

Napisane przez

Dziesiątego stycznia roku 1880 pochowany został na masońskim cmentarzu. Żegnało go ponad trzydzieści tysięcy ludzi, kondukt pogrzebowy miał prawie dwie mile długości. Wszelkie koszty pogrzebu pokryli bogaci mieszkańcy San Francisco.

 

Joshua Abraham Norton urodził się w roku 18181 w Anglii. Jednakże już dwa lata później jego rodzina przeprowadziła się na Przylądek Dobrej Nadziei i dorobiła tam pokaźnej fortuny. W 1849 r. Norton przybył do San Francisco z 40 tysiącami dolarów (ze spadku po zmarłym rok wcześniej ojcu), za które otworzył sklep z ryżem ? towarem bardzo pożądanym w mieście, za sprawą licznej populacji azjatyckich imigrantów. Wzbogacił się bardzo szybko, jego majątek szacowano na ćwierć miliona dolarów. W roku 1854 wpadł na wyjątkowy pomysł pomnożenia tej sumy. Korzystając z tego, że Chiny wstrzymały właśnie eksport ryżu, wykupił cały jego zapas, jaki znajdował się jeszcze w San Francisco ? rzecz jasna, chciał później sprzedawać go po odpowiednio zawyżonej cenie. Zabrakło mu jednak szczęścia (a raczej: znajomości mechanizmów rynkowych) ? wkrótce potem wyładowane ryżem statki przypływać zaczęły z Peru. Norton został bankrutem i słuch po nim zaginął.

Pojawił się ponownie we wrześniu roku 1859, kiedy to na łamach gazety "San Francisco Bulletin" zamieszczono jego list. Ogłosił się w nim (na stanowcze życzenie większości obywateli) cesarzem Nortonem I2. Mieszkańcy San Francisco szybko przyzwyczaili się do faktu, że żyją w cesarstwie. Przywykli też do widoku swojego władcy, który często przechadzał się po swoich włościach ubrany ? na przemian ? w szary lub niebieski mundur (okazywał przez to poparcie obu stronom wojny secesyjnej). U boku nosił szablę, w ręku laskę, na głowie zaś czapkę z pawimi piórami. Gdy jego mundury zaczęły przejawiać oznaki zużycia, radni San Francisco ceremonialnie ofiarowali mu nowe. W podzięce cesarz nadał wszystkim członkom rady szlacheckie tytuły.
Posada amerykańskiego imperatora nie wiązała się z korzyściami majątkowymi. Jego Cesarska Wysokość Norton I nie był właścicielem choćby najmniejszego pałacu, mieszkał w skromnym pensjonacie przy Commercial Street 624. Brak pieniędzy nie oznaczał jednak, że żyło mu się źle. Stołował się za darmo w kilku najlepszych restauracjach w mieście, którym zezwolił łaskawie na umieszczenie tabliczek z napisem: "Z mianowania Jego Miłości Cesarza Nortona I". Jednakże nie tylko restauratorzy zabiegali o względy monarchy. Imperator i jego dwa psy, Bummer i Lazarus, mieli darmowe miejsca na wszystkie sztuki teatralne w San Francisco. Norton miał prawo sprawdzać, czy policjanci dobrze wykonują swoje obowiązki, a na Uniwersytecie Kalifornijskim dokonywał przeglądu kadetów. Maszerował na czele corocznej parady policyjnej, każdy zaś posterunek posiadał krzesło zarezerwowane tylko dla niego. Cesarz drukował nawet własną walutę ? uznawaną w większości sklepów w mieście, nawet w kilku bankach!3
Podstawową aktywnością cesarza Stanów Zjednoczonych było ogłaszanie edyktów. Przyznać trzeba, dość nietypowych. W jednym z nich zdelegalizował partie demokratyczną i republikańską ? każdy, kto dalej działałby w ich szeregach zagrożony był karą od 5 do 15 lat więzienia. Innym razem rozwiązał Kongres. W wielu swoich dekretach wykazywał się Norton niezwykłym wizjonerstwem. Wiosną roku 1872 nakazał wybudowanie mostu wiszącego nad Zatoką San Francisco ? w tym samym miejscu, gdzie dziś zobaczyć możemy taki właśnie most! Cesarz nawoływał także do utworzenia międzynarodowej organizacji, która zaprowadziłaby pokój na całym świecie. Proponował jednocześnie zwołanie międzynarodowego seminarium biblijnego i utworzenie jednej, światowej religii. Nie ma co się dziwić, że masoni pochowali go jak swojego.
Jednym z najsłynniejszych czynów Jego Cesarskiej Wysokości było jego zachowanie podczas burzliwych wystąpień skierowanych przeciw azjatyckim imigrantom. Podczas rozruchów Norton I stanął pomiędzy walczącymi, schylił głowę i zaczął się modlić. Zawstydzeni demonstranci rozeszli się do domów w niezwykłej ciszy i spokoju.
__________
1 Znaleźć można jednak i inne daty: 1811, 1814, 1815, 1817, 1819. Trudno o jednoznaczne rozstrzygnięcie, która jest właściwa.
2 Fragment listu: At the pre-emptory request of a large majority of the citizens of these United States, I Joshua Norton, formerly of Algoa Bay, Cape of Good Hope, and now for the last nine years and ten months past of San Francisco, California, declare and proclaim myself the Emperor of These United States. Tytuł Protector of Mexico Norton dodał sobie później.
3 Zachowane do dziś banknoty osiągają na aukcjach cenę kilku tysięcy dolarów. Ich fotografie można z łatwością odnaleźć w Internecie.
(?)
Daniel Nogal

Wyświetlony 4305 razy
Więcej w tej kategorii: « Logika kolonii Wielka czystka »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.