sobota, 31 lipiec 2010 15:27

Przewrót majowy 1926

Napisane przez

W maju tego roku mija równo 80 lat od wypadków, które zmieniły oblicze II Rzeczypospolitej. Panujący w latach 1919-26 system parlamentarno-gabinetowy okazał się niewydolny w warunkach skomplikowanej ówczesnej polskiej rzeczywistości społecznej. Cztery główne partie polityczne (Endecja, PPS, PSL "Piast" i PSL "Wyzwolenie") przez siedem lat nie były zdolne do wytworzenia stabilnej większości sejmowej, gotowej do konstruktywnego rządzenia Polską. A był to kraj młody i biedny, powstały w bólach i krwi po 123 latach zaborów, ledwie ocalały po wojnie bolszewickiej, otoczony wrogimi sąsiadami, bez realnych międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa.

Generalnym problemem wewnętrznym Polski była ustawiczna walka prawicy (przede wszystkim Endecji, która była najsilniejszą partią w Sejmie) z lewicą. Ta ostatnia współpracowała przed 1926 r. z Naczelnikiem Państwa marszałkiem Piłsudskim i jego zwolennikami. Endecy natomiast chętnie tworzyli koalicje z ludowcami spod znaku W. Witosa. Żadna wszelako ze stron konfliktu nie była w stanie wziąć trwałej władzy i odpowiedzialności za państwo dłuższej, niźli pół roku. Nie przetrwały też w konstruktywny sposób gabinety bardziej "autorskie" czy "fachowe", nie zaś stricte partyjne, jak ekonomisty Władysława Grabskiego czy dyplomaty Aleksandra Skrzyńskiego. Niewątpliwie największy autorytet osobisty miał w kraju Piłsudski, który jednak z początkiem 1923 r. został przez większość Sejmu odsunięty od władzy i wpływów.

Kim był człowiek, który dokonał w maju 1926 r. polityczno-militarnego przewrotu? Jego biografia mogłaby służyć za kanwę nie tylko niejednej pracy habilitacyjnej, lecz dziesiątków filmów czy powieści. Był potężną osobowością, obdarzoną ? przy mizernym zdrowiu i ogólnie raczej słabej kondycji fizycznej ? żelazną konsekwencją w parciu do celu, jakim była dlań niepodległa i silna Polska. Idei tej poświęcił swe najlepsze młode lata, rezygnując z normalnego życia prywatnego. Wielokrotnie ponosił klęski i upokorzenia, ale nigdy nie poddał się. Zwyciężyć i spocząć na laurach ? to klęska. Być pokonanym i nie ulec ? to zwycięstwo! ? było jego życiową dewizą.
Wychowany na polsko-litewskich Kresach w patriotycznej atmosferze kultu powstania z 1863 roku, od początku nie znosił Moskali. Matka, która przedwcześnie zmarła w 1884 roku, wpoiła mu poczucie dziejowej misji walki o wolność Rzeczypospolitej. Ziuk konspirował od dziecka, aż w końcu zesłano go (pod raczej błahym pretekstem) na Syberię, brutalnie przerywając owocne studia medyczne w Charkowie. Na dzikiej głuszy stracił cenne pięć lat (1887-92), ale nie załamał się. Czytał, przemyśliwał, sam nauczył się gospodarzyć, polował, trochę romansował. W wieku 25 lat wrócił do Wilna i rozpoczął "karierę" w konspiracyjnej PPS. Redagował "Robotnika" i kolportował go w Warszawie i Łodzi.
Już około 1896 roku stał się jednym z czołowych publicystów i liderów PPS, obok S. Wojciechowskiego, K. Kelles-Krauza i F. Perla. Jeździł też do Londynu, gdzie znajdowała się zagraniczna centrala tejże partii. Przyjął wtedy częściowo program marksistowski (a raczej Marksowski), ale jedynie w zakresie doktryny społeczno-ekonomicznej, a nie światopoglądu, który zawsze pozostał ogólnie rzecz biorąc chrześcijański, a przede wszystkim patriotyczny. W lutym 1900 Moskale aresztowali "groźnego konspiratora" i osadzili w warszawskiej Cytadeli. Ucieczka okazała się niemożliwa "standardowymi" metodami, dlatego zdecydował się na symulowanie choroby psychicznej. Przeniesiono go przeto do znanego petersburskiego szpitala wariatów im. Mikołaja Cudotwórcy, skąd w maju 1901 r. "wykradł" go zaangażowany w PPS-ie psychiatra, dr Mazurkiewicz.
Szczęśliwy zbieg osiedlił się w półwolnej Galicji, prowadząc dalszą pracę w Zakopanem, Lwowie i Krakowie (1902-16). Pisał artykuły publicystyczne oraz broszury z zakresu teorii paramilitarnych. Piłsudski to bardzo zdolny samouk, bez studiów wyższych. Jak nikt "czuł" jednakże problematykę armii. Jego celem było, już od 1905 roku, sformowanie na gruncie galicyjskim zalążków powstańczego wojska antyrosyjskiego. Jeździł w tym celu nawet do dalekiej Japonii (podczas wojny rosyjsko-japońskiej 1904-1905)... Niestety, zabrakło mu szczęścia i ludzi do pracy, bo Rosjanom udało się stłumić zamieszki w Kongresówce, a część PPS odeszła od Ziuka.
Nie zrażając się tym, Piłsudski zerwał z większością towarzyszy, zakładając własną małą, kadrową PPS-Frakcję Rewolucyjną, na bazie której skupił w ciągu ośmiu lat (1906-1914) grupę fanatycznie oddanych sobie ludzi, z Walerym Sławkiem, Kazimierzem Sosnkowskim, Edwardem Rydzem, Michałem Sokolnickim, Aleksandrem Prystorem, Stanisławem Patkiem i Arturem Śliwińskim na czele. Centrum decyzyjnym był Kraków, a konkretniej wynajmowane wraz z pierwszą żoną Marią, kolejne mieszkania przy ul. Szlak. Pozyskał także galicyjskie środowiska intelektualne i akademickie. Koniunkturalnie zgodził się na polityczną i wojskową współpracę z c.k. administracją wojskową, w nadziei wojny austro-rosyjskiej.
Istotnie, batalia taka wybuchła 1 sierpnia 1914 r. Na czele I Brygady kadrowej Komendant wyruszył 6 sierpnia z Krakowa, kierując się na Piotrków, Kielce i Warszawę. Początkowo nie miał szczęścia, gdyż Moskale wyparli Austriaków oraz walczących u ich boku legionistów, aż po Śląsk i Morawy. Dopiero 15 sierpnia 1915 roku udało się Niemcom zająć stolicę Polski. Jednak uczynili to wyłącznie dla własnej korzyści, ignorując ofertę Komendanta nadania Kongresówce autonomii (względnie połączenia jej z Galicją pod berłem Habsburgów). Nie znajdując w Wiedniu i Berlinie odzewu dla swych dezyderatów, Piłsudski przyjął sprytną taktykę wyczekiwania. Jednocześnie hartował legionistów w bojach na Wołyniu w 1916 r., aby pokazać Niemcom sprawność nowego wojska polskiego.
Zabiegi owe uwieńczył w pewnym sensie tzw. akt 5 listopada 1916 r., gdzie Wilhelm II i Franz Josef I powołali formalnie do życia "Królestwo Polskie". Okazało się ono tylko częściowo korzystne (własna administracja i szkolnictwo), gdyż władzę polityczną i militarną dzierżyli w swych dłoniach generalni gubernatorzy: w Warszawie Prusak, Hans von Beseler, w Lublinie zaś c.k. generał Kuk. Sabotowali oni plany Piłsudskiego utworzenia wielkiej armii polskiej przeciwko Rosji, prąc do formowania czysto niemieckiej ? w zakresie dowodzenia i kadr wyższych ? Polnische Wehrmacht. Piłsudski kategorycznie sprzeciwił się całej imprezie i 22 lipca 1917 r. został internowany w Rzeszy.
(?)
Tomasz Serwatka

Wyświetlony 3559 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.