sobota, 31 lipiec 2010 19:16

Wyzwoliciele (VI) Udział Armii Czerwonej w zwalczaniu oporu Armii Krajowej i represje wobec społeczeństwa polskiego

Napisane przez

W latach 1944 i 1945 Armia Czerwona dokonywała deportacji ludności polskiej oraz podejmowała tzw. akcje przeciwpartyzanckie, które polegały na wyłapywaniu żołnierzy AK, a w razie "konieczności" - na fizycznym likwidowaniu.

Obywateli polskich uznanych za "volksdeutschów" więziono w obozach, a następnie wysyłano na Sybir. Aresztowano także osoby związane z administracją polską wierną Londynowi, osoby przypadkowe, również milicjantów.
Rząd ZSRR i przedstawiciele Rządu Tymczasowego uznali AK za nielegalną organizację nacjonalistyczną wrogą Armii Czerwonej i nowym, "demokratycznym" władzom polskim. Akowców określano często jako grupy "bandyckie i antysowieckie", nawet wtedy, gdy AK rozwiązano. Najczęstszym oskarżeniem żołnierzy i działaczy były zarzuty o morderstwa z premedytacją sowieckich żołnierzy, akcje sabotażowe i nielegalne posiadanie radia. Osobną kategorią represji wobec ludności cywilnej, która była oficjalnie uznawana, było ściąganie kontyngentów żywnościowych dla Armii Czerwonej. Oddawanie różnego rodzaju świadczeń, darmową i ciężką pracę uznać należy za represje wobec ludności cywilnej.Już w 1944 r. tajne depesze wysyłane do Londynu z kraju sygnalizowały ciężką sytuację mieszkańców wsi: Bezwzględne ściąganie kontyngentu zbożowego i rekwizycja bydła przede wszystkim dla potrzeb Armii Czerwonej żywionej z zasobów miejscowych (Armia Krajowa w dokumentach 1944-1945, t. V, Londyn 1981, dokument nr 1346, ocena położenia pod okupacją sowiecką dnia 10 XII 1944 r., gen. Tatar do gen. Okulickiego, s. 186).
I jak donoszą dalsze raporty z kraju, sytuacja taka nie zmieniła się w 1945 r.:
Intendentura sowiecka nie zaopatruje wojska w żywność, pozostawiając oddziałom swobodę w przeprowadzaniu rekwizycji, zwykle kradzieży bez pokwitowania. Żołnierzom sowieckim wolno z terenów na zachód od Wisły przesyłać paczki żywnościowe 8 kg wagi do Rosji (tamże, dokument nr 1412, meldunek sytuacyjny komendanta okręgu Kraków do dowódcy AK z dnia 1 II 1945 r., s. 260). Ten sam raport donosił o gwałceniu kobiet, aresztowaniach wśród ziemian w okolicach Krakowa, pobiciach domowników przez szeregowych żołnierzy, a także i oficerów. Stosunek władz sowieckich był od samego początku, tj. od chwili wkroczenia na tereny polskie, nieprzychylny. W maju 1944 r. zostały wydane pierwsze rozkazy ostrzegające dowódców radzieckich o tym, że polskie państwo podziemne było wrogie wobec Armii Czerwonej.
20 lipca 1944 r. Sztab Wojsk NKWD (...) III Frontu Białoruskiego wydał rozkaz o zatrzymaniu osób należących do formacji zbrojnych AK (...). W rejonie wileńskim pod komendą Zastępcy Komisarza Spraw Wewnętrznych Iwana Sierowa, oddziały NKWD w sile około 12.000 ludzi przeprowadziły akcję, aresztując i rozbrajając (...) 7.924 żołnierzy i oficerów AK (M. Krogulski, Okupacja..., t. I, s. 198). Na terenach na zachód od tzw. linii Curzona wojska NKWD aresztowały tysiące żołnierzy AK. Wedle raportu z października (...), zatrzymano i rozbrojono około 25 tysięcy żołnierzy AK, w tym ponad 300 oficerów, których internowano (NKWD o Polsce i Polakach, s. 53).
Październik 1944 roku był miesiącem przełomowym, ponieważ upadek Powstania Warszawskiego spowodował osłabienie liczebności oddziałów AK oraz struktur państwa podziemnego (lecz nie zniszczenie) oraz akcję propagandową PKWN o nieodpowiedzialności AK, przywódców w Londynie i poparciu społeczeństwa dla PKWN-u.
W rozkazie gen. Telegina z 12 października oddziały AK-owskie określano jednoznacznie jako "wrogie bandy" i nakazano ich zwalczanie, tłumacząc, że ich wrogość wobec organów władzy PKWN czyni z nich tym samym wrogów Armii Czerwonej.
W rejonie Lublina, gdzie urzędował PKWN skoncentrowano Zbiorową Dywizję Wojsk Wewnętrznych NKWD generała Sieriebriakowa, liczącą 8.850 ludzi (już 25 października stoczyła ona pierwsze walki z AK w rejonie Zaraszowa i Bystrzycy) (M. Krogulski, Okupacja..., t. I., s. 199), natomiast rozkazem nr 001266/44 z 15 października 1944 r. Beria powołał specjalną dywizję, która stacjonowała w Polsce (64 Dywizja Strzelecka) (Czarna Księga Komunizmu, op. cit. s. 350).
(?)
Kristian Kowalski
Wyświetlony 4754 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.