niedziela, 01 sierpień 2010 11:02

Turcja ante portas Rola armii w tureckim systemie politycznym i w świadomości społecznej w latach 1921-2006

Napisała

Szczególna rola armii w tureckim systemie politycznym wywodzi się z tradycji historycznej. Potęga Imperium Osmańskiego oparta była przede wszystkim na liczebności i karności wojska. Wielokrotnie siła ta obracała się przeciw rządzącym: przez sześć wieków istnienia Imperium podczas buntów wojskowych stracono pięciu sułtanów i 43 wielkich wezyrów. Kiedy w XIX w. Imperium zaczęło tracić swe wpływy, stając się "chorym człowiekiem Europy", szkoły wojskowe stały się jego najnowocześniejszymi instytucjami, wolnymi od przesądów i wpływów religijnych. Zaproszeni z Niemiec oficerowie i specjaliści oraz nowoczesny niemiecki sprzęt wojskowy to podwaliny nowej armii, która po przegranej wojnie w 1918 r. zdołała wywalczyć niepodległość przy ofiarnej pomocy całego narodu pod dowództwem generała Mustafy Kemala.
Pytanie to staje się aktualne szczególnie teraz, kiedy rządy w Polsce przejęła partia zapowiadająca budowę nowego, lepszego państwa, IV Rzeczypospolitej. Planowane są poważne reformy. Od tego, w jakim pójdą kierunku, będzie zależeć przyszłość nas wszystkich.

Twórca Republiki Tureckiej (1923) i jej pierwszy prezydent Mustafa Kemal (który w 1934 r. otrzymał od Parlamentu przydomek Atatürk ? Ojciec Turków) był doskonałym dowódcą, który zdobywał kolejne awanse na najtrudniejszych frontach upadającego Imperium, przez 14 lat nie przegrywając żadnej bitwy. Atatürk przywiązywał większą wagę do czynnika ludzkiego i do dowodzenia w wojsku, niż do broni i innych środków technicznych. Uważał, że pierwszym i ostatnim warunkiem potęgi wojskowej jest człowiek ? to on odpowiada zarówno za sukces, jak i za porażki. Jego zdaniem, wojskowość nie jest sztuką wydawania rozkazów, ale sztuką poświęcenia i zarządzania ludźmi. Ogromny autorytet, podziw i przywiązanie, jakimi cieszył się wśród swoich żołnierzy, pozwoliły mu na wydanie słynnego rozkazu w bitwie pod Dardanelami w 1915 r.: Nie rozkazuję wam walczyć, rozkazuję wam zginąć. Atatürk twierdził, że tureccy dowódcy potrafią dowodzić, a turecki żołnierz potrafi umierać i w tym tkwi tajemnica wygranej wojny.
Po tej bitwie premier Wielkiej Brytanii Lloyd George powiedział o Atatürku: Historia ludzkości wskazuje, że geniusz pojawia się raz na kilkaset lat. Mieliśmy pecha, że pojawił się akurat teraz w Turcji. Geniusz wojskowy Atatürka uratował naród przed upadkiem, a cechy polityka zapewniły narodowi odrodzenie. Można powiedzieć, że sam stworzył armię do walki o niepodległość, dostosowaną zarówno do możliwości technicznych, jak i do własnej wiedzy i doświadczenia wojskowego. Musiał zapobiec jej rozproszeniu, skonsolidować ją i rozwinąć. W styczniu 1921 r. w armii służyło 21 tys. osób zawodowej kadry, a na składzie znajdowało się 18 tys. sztuk broni, podczas gdy w sierpniu 1922 r. już 186 tys. kadry i 98 tys. sztuk broni. Było to możliwe dzięki przeznaczeniu 1/3 budżetu 1921 r. na cele obrony narodowej.
Według Atatürka naród, ziemia, morze, powietrze i armia stanowią jedność, która u Turków ma uzasadnienie historyczne. Armia zawodowa, czy nawet ochotnicza, oderwana od potrzeb narodu i jego nadrzędnych idei, nie ma w Turcji racji bytu. Zadaniem armii jest służyć narodowi i wykonywać jego rozkazy. Ta zasada leży u podstaw armii, stworzonej przez Atatürka i wydaje się obowiązywać w niej po dzień dzisiejszy; uzasadnia jej decyzje czy interwencje, nie zawsze zgodne z wolą rządzących polityków, ale wsłuchane w głos narodu.
*
Drugim generałem, który wygrał dwie ważne bitwy z wojskami greckimi, otwierające drogę do powstania republiki był Ýsmet Ýnönü, przyjaciel Mustafy Kemala, premier i minister spraw zagranicznych w nowo tworzonym państwie. Ci obaj wielcy dowódcy po proklamowaniu republiki w 1923 r. zamienili swe generalskie mundury na cywilne ubrania. Społeczeństwo jednak nie zapomniało o ich wojskowym rodowodzie. Już sam fakt, że swą niepodległość Turcja zawdzięczała wybitnym strategom wojskowym, zaskarbił szacunek i estymę dla armii i jej oficerów, którzy po dziś dzień stanowią elitę społeczeństwa.
Reformy przeprowadzone w pierwszych latach nosiły przede wszystkim charakter ustrojowy oraz społeczno-obyczajowy. Reforma wojska musiała zostać odłożona do czasu poprawy finansów nowego państwa. Jeszcze wiele lat musiało upłynąć, by armia turecka odbudowała swą potęgę.
Lata II wojny światowej przypadły na okres prezydentury Ýsmeta Ýnönü. Jego nieugięta postawa w sprawie utrzymania neutralności Turcji oparta była nie tylko na głównej zasadzie dyplomacji tureckiej: Pokój w kraju, pokój na świecie, ale i na świadomości nieprzygotowania własnej armii do wojny. 19 X 1939 r. w Ankarze podpisano traktat obronny między Turcją, Wielką Brytanią i Francją, przewidujący z jednej strony udział aliantów w obronie terytorium Turcji, a z drugiej przystąpienie Turcji do działań wojennych w przypadku ich przeniesienia w region Morza Śródziemnego. Tajna część traktatu obejmowała szczegóły pomocy, sposoby korzystania przez aliantów z baz w Turcji. Turcja otrzymała kredyt w wysokości 25 mln funtów na cele wojskowe. Po zajęciu przez Niemcy Francji i wypowiedzeniu przez Mussoliniego wojny Anglii i Francji, alianci zaczęli domagać się od Turcji wypełnienia postanowień traktatu. Ýsmet Ýnönü obawiał się jednak ataku ze strony ZSRR i odwlekał decyzję o pomocy aliantom. Kiedy w kilka dni przed atakiem na ZSRR w czerwcu 1941 r. Niemcy zawarły z Turcją pakt o nieagresji, kraj znalazł się w kuriozalnej sytuacji sojuszu z obydwiema walczącymi stronami, co interpretowano jako neutralność.
Mimo "neutralności" Turcja zwiększyła ilość wojsk na granicach z 200 tys. do 1,5 mln. Utrzymanie tak licznej armii w stanie mobilizacji silnie obciążało gospodarkę, doprowadzając do 500% inflacji.
Winston Churchill, któremu nie udało się osobiście przekonać Ýsmeta Ýnönü do udziału w wojnie ani w tureckiej Adanie w styczniu 1943 r., ani w Kairze w grudniu 1943 r., powiedział: Popełniliśmy błąd, doprowadzając do upadku Imperium Osmańskiego. Na Bliskim Wschodzie była potrzeba silnej Turcji. Tak więc armia turecka nie odegrała oczekiwanej przez aliantów roli na frontach II wojny światowej, a słowa Churchilla można odebrać jako zapowiedź przyszłej pomocy wzmocnienia roli Turcji, a tym samym jej potęgi militarnej na styku Europy i Azji.
*
Rok 1945 zmienił oblicze całego świata, zmieniając również priorytety zagranicznej i wewnętrznej polityki Turcji. Po upadku wszystkich imperiów kolonialnych na arenę światową wkroczyły Stany Zjednoczone, porzucając dotychczasową politykę izolacjonizmu. Stany Zjednoczone stały się potęgą nie tylko militarną, ale polityczną i przede wszystkim gospodarczą. Doktryna Trumana ogłoszona w 1947 r. zapoczątkowała program pomocy wojskowej i gospodarczej dla rządów proamerykańskich zagrożonych komunizmem. Ze względów geopolitycznych Turcja, jako bezpośrednio zagrożona, w latach 1947-48 otrzymała 100 mln dolarów oraz przyjęła amerykańską misję wojskową dla szkolenia armii. Był to początek tworzenia w Turcji dużej i silnej armii.
Kiedy w 1950 r. na Półwyspie. Koreańskim wybuchła wojna, Turcja wysłała prawie 6 tys. żołnierzy (więcej niż Wielka Brytania czy Francja). Kontyngent ten został całkowicie zniszczony, jednak Turcja pokazała, że jest sojusznikiem, na którego można liczyć i niejako w nagrodę w październiku 1951 r. została przyjęta do NATO. Dostęp do najnowszych technologii wojskowych oraz olbrzymie środki finansowe przeznaczane na zbrojenie i szkolenie armii, zarówno ze środków NATO, jak i z własnego budżetu wzmocniły ją na tyle, że obróciła swą siłę po raz pierwszy przeciwko rządowi. Stało się to w 1960 r. Była to pierwsza z trzech interwencji w dziejach Republiki Tureckiej, i najbardziej krwawa. Członkowie rządu oraz prawie 600 członków Partii Demokratycznej, sprawującej władzę od 10 lat, zostali aresztowani. Władzę przejął Wojskowy Komitet Jedności Narodowej na czele z Szefem Sztabu, gen. Cemalem Gürselem. Po długim i niesprawiedliwym procesie, gdzie głównymi zarzutami były korupcja i łamanie konstytucji, premier Adnan Menderes oraz trzech ministrów jego gabinetu zostali skazani na śmierć i powieszeni.
(?)
Agnieszka Zastawna
Wyświetlony 4926 razy

Najnowsze od Agnieszka Zastawna

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.