piątek, 20 sierpień 2010 12:32

Ekstremiści?

Napisane przez

Jak większość liberałów i konserwatywnych liberałów, uważam, że rząd powinien być jak najmniejszy i jak najtańszy, czyli po prostu powinniśmy żyć w "państwie-minimum". Gdy zakres uprawnień i dziedzin, w jakich takie państwo-minimum miałoby działać, wywołuje kontrowersje i nieraz poważne i zacięte dyskusje, to prawie wszyscy jednogłośnie zgadzają się, że jednym z takich zadań powinna być ochrona niewinnych i bezbronnych.

 

Przykładowo, jeśli do szkoły pełnej nastoletnich dzieci wpadnie paru uzbrojonych po zęby desperatów, których celem jest zabicie jak największej liczby osób, oczywiste jest, że policja zrobi wszystko, by ich powstrzymać, w ostateczności nawet ich zabijając.

Do sytuacji takiej doszło w kwietniu 1999 roku w stanie Colorado w USA, gdzie dwóch uczniów wpadło do szkoły tylko w jednym celu: zabić jak najwięcej rówieśników. Niestety, nim policja zdołała ich powstrzymać, zdążyli zabić 13 osób i zranić 24, by na końcu popełnić samobójstwo. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem w kraju i za granicą.
Do tej pory mainstreamowe media każdego roku przypominają o tym tragicznym wydarzeniu. Nikomu nie przyszłoby nawet do głowy, by policja zamiast zabić tych nastoletnich morderców, miała ich ochraniać przed "ekstremistami" chcącymi ich powstrzymać. Przeczyłoby to zdrowemu rozsądkowi: ochraniać morderców, a nie ich niewinne ofiary!
Jednak do czegoś takiego dochodzi codziennie od roku 1973, kiedy to Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przyznał rację "Jane Roe" (to standardowy pseudonim kobiet składających pozwy, obawiających się ujawnienia swojej tożsamości) ? która zaskarżyła teksańskie prawo, jako niezgodne z konstytucją, bo zabraniało jej dokonać aborcji dziecka poczętego w wyniku gwałtu.
W tamtym okresie prawo w Teksasie zezwalało na dokonanie aborcji jedynie w przypadku, gdy ciąża stanowiła poważne zagrożenie dla życia matki, i był to jedyny sposób uniknięcia tego zagrożenia.
Sprawa ta do tej pory wywołuje sporo kontrowersji, dlatego też każda z obecnych nominacji prezydenckich składu Sądu Najwyższego wywołuje niepokój w szeregach ruchu "Pro-Choice", by nowo nominowany sędzia nie był tym, który przyczyni się do zmiany wyniku sprawy Roe kontra Wade.
Obecnie Norma McCorvey (Jane Roe) jest nawróconą na chrześcijaństwo aktywną działaczką ruch "Pro-Life", która walcząc na drodze sądowej, próbuje naprawić swój błąd, czyniąc aborcję nielegalną.
Jednak w tej chwili jest w Stanach wiele osób, które nie mogą czekać, aż prawo wróci do normy. Nie mogą siedzieć z założonymi rękami, przyglądając się dokonywaniu rzezi niewinnych dzieci w wielkich klinikach aborcyjnych ochranianych przez policję.
Na stronie "Armii Boga" (www.armyofgod.com) można zobaczyć wiele zdjęć zabitych dzieci oraz przeczytać historię Paula Hilla, pastora skazanego na śmierć za zabicie aborcjonisty.
Paul Hill, pastor Kościoła prezbitariańskiego, pracował i opiekował się swoją parafią w Pensacola na Florydzie, gdzie znajduje się również klinika aborcyjna "Ladies Center". Pastor prowadził przed nią swoją działalność "Pro-Life". Do ruchu tego dołączył zaledwie kilka miesięcy przed tym, nim Michael Griffin zastrzelił w marcu 1993 roku pracującego w tej klinice aborcjonistę Davida Gunna. Zaledwie kilka dni po tym wydarzeniu Paull Hill pojawił się w jednym z talk-show, w którym gościem był również syn zabitego. Porównał tam jego ojca do doktorów pracujących w nazistowskich obozach koncentracyjnych.
Wkrótce po programie Paull Hill uznał, że jedynym sposobem, by ruch "Pro-Life" przeważył i zaczął zwyciężać, jest naśladownictwo Michaela Griffina. Jeżeli prawo wymaga od swoich obywateli popełnienia grzechu, to takiego prawa nie należy przestrzegać. Do takich wniosków doszedł Paull Hill, podpierając się w tym rozumowaniu Biblią.
Czy ludzie, którzy oskarżają Griffina o posunięcie się zbyt daleko w swym postępowaniu, nie powinni czasem zapytać siebie samych, czy zrobili wystarczająco dużo?
(?)
Tomasz Pąpka

 

Wyświetlony 7462 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.