niedziela, 29 sierpień 2010 10:54

Krótko

Napisane przez

Anglicy z pewnym zdziwieniem po 60 latach odkryli, że prawie połowa informacji wywiadowczych, które w czasie II wojny światowej otrzymywał ich rozsławiony wywiad, pochodziła od wywiadu polskiego.

Na drugą połowę pracowała reszta Europy! Przypomnieć warto, że w tym czasie Wielka Brytania dysponowała sprawnymi i wdrożonymi do pracy służbami aparatu państwowego, Polacy natomiast w okupowanym kraju zorganizowali swoje państwo podziemne, w tym wywiad, na zasadzie pospolitego ruszenia. Ważne jest i to, że warunki okupacji np. we Francji były bez porównania łagodniejsze niż w Polsce, a bliskość Anglii ułatwiała pracę francuskim szpiegom. Ale to właśnie polscy ochotnicy prowadzili profesjonalny wywiad w całej okupowanej Europie (i w Niemczech!) i byli w tym najlepsi.
Szkoda, że brytyjska sprawiedliwość jest tak nierychliwa. Większość ludzi, którym brytyjskie uznanie sprawiłoby osobistą satysfakcję, już nie żyje. W świadomości mieszkańców Zachodu do dziś pokutuje zaś obraz nieufnego i skłonnego do zdrady Polaka, histerycznie antysowieckiego. Tak pokazuje nas literatura i film (np. "Młode lwy" czy "Enigma").

RL
Wyświetlony 3278 razy
RL

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.