Wydrukuj tę stronę
niedziela, 29 sierpień 2010 10:58

Jądro ciemności

Napisane przez

Politycy określają dzisiaj Liberię jako przykład państwa upadłego (failed state). W prawie półmilionowej stolicy Liberii, Monrowii nie ma bieżącej wody ani prądu. Czternastoletnia wojna domowa zniszczyła znaczną część infrastruktury i niemal sparaliżowała gospodarkę. Połowa ludności kraju straciła dach nad głową. 11 października tego roku mają odbyć się demokratyczne wybory. Czy demokracja może przynieść zmiany na lepsze? Liberyjczycy głosowali już demokratycznie dwa razy w swojej historii: w 1985 r. wybrali Samuela K. Doe, a w 1997 r. Charlesa G. Taylor'a. Międzynarodowa wspólnota wydaje się wyznawać zasadę, że do trzech razy sztuka.

"Rok wrzenia"
Punktem krytycznym w historii Liberii była podwyżka w 1979 r. cen ryżu, który stanowi podstawowy składnik diety przeciętnego mieszkańca tego zachodnioafrykańskiego kraju. Była to bezpośrednia przyczyna wybuchu protestów społecznych, które 14 kwietnia tego samego roku zostały zorganizowane przez Liberyjski Sojusz Postępu (LSP). Policja otworzyła ogień do protestujących, zabijając co najmniej 200 osób. W stłumieniu rozruchów Williamowi R. Tolbertowi, ówczesnemu prezydentowi Liberii, pomógł sąsiad, gwinejski dyktator i marksista, Ahmeda Sekou Touré, wysyłając do Monrowii siedmiuset swoich żołnierzy. Wydarzenia te dały początek tak zwanemu rokowi wrzenia. W czerwcu 1979 r. Tolbert uwolnił przywódców LSP, których celem stało się stworzenie nowej partii politycznej i rzucenie wyzwania Tolbertowi i jego Partii Prawdziwych Wigów (PPW). W tym samym roku merem Monrowii został Amos Sawyer, który osiągnął to stanowisko po raz pierwszy bez błogosławieństwa PPW. W wyniku tych niepomyślnych następstw Tolbert zdecydował się przesunąć wybory na rok 1980 i zezwolił na rejestrację Ludowej Partii Postępu (LPP). Jednakże po ogłoszeniu przez przywódców LPP strajku generalnego na 8 marca 1980 roku w celu zmuszenia prezydenta do ustąpienia, Tolbert rozkazał aresztowanie przywódców LPP. Proces o zdradę państwa został zaplanowany na 14 kwietnia tego samego roku. Do rozprawy jednak nie doszło.

Wojskowy zamach stanu
12 kwietnia 1980 r., wcześnie rano, grupa siedmiu młodych żołnierzy o niskiej randze, na czele ze starszym sierżantem, Samualem K. Doe, dokonała wojskowego zamachu stanu, zadając Tolbertowi niespodziewany coup de grâce. Ten półanalfabeta, dwudziestoośmioletni członek małego plemienia Krahn (4% w skali kraju) wydawał się zupełnie nieoczekiwanym kandydatem na przeprowadzenie wojskowego puczu. W ciągu kilku minut zamachowcy dokonali rzezi na śpiącym jeszcze w swoim łóżku Tolbercie oraz brutalnie zamordowali dwadzieścia sześć innych osób z jego otoczenia w pałacu prezydenckim. Spiskowcy utworzyli naprędce Ludową Radę Ocalenia (LRO), która obwołała się najwyższą władzą w Liberii. Cała siódemka przyznała sobie natychmiastową wojskową promocję. Doe został pięciogwiazdkowym generałem. Do pierwszej decyzji LRO należało, oczywiście, zakazanie działalności PPW. Likwidacja PPW oznaczała kres politycznej dominacji reprezentantów amerykańskich Liberyjczyków, którzy przez 102 lata nieprzerwanie rządzili w Liberii. Było to wówczas najdłużej pozostające u władzy ugrupowanie polityczne na świecie.
Co było przyczyną tak gwałtownego przebiegu zdarzeń? W czasie "roku wrzenia" zagrożony Tolbert popełnił kilka błędów. Przede wszystkim usunął z armii kilku oficerów, co zraziło do niego pozostałą kadrę oficerską. Również szeregowi żołnierze poczuli się obrażeni, gdy Tolbert wezwał zagraniczne wojsko do stłumienia rozruchów w Monrowii.
Należy też pamiętać, że w przeciwieństwie do innych krajów afrykańskich, Liberia nie miała wojskowej tradycji. Przez długi czas jedynym oddziałem wojskowym była milicja, która składała się z ochotników, wzywanych do tłumienia rozruchów. Liberyjska Służba Graniczna (LSG) została utworzona dopiero w 1908 r., by zapewnić kontrolę nad granicami kraju wzdłuż brytyjskich i francuskich kolonii. Od czasu Konferencji Berlińskiej w 1885 r. Francja i Wielka Brytania ustawicznie groziły naruszeniem granic Liberii, jeżeli rząd w Monrowii nie zapewni właściwej kontroli swojej "posiadłości". Początkowo LSG była dowodzona przez czarnych oficerów z armii Stanów Zjednoczonych. Dopiero w 1961 r. prezydent Stanów Zjednoczonych, John F. Kennedy, udzielił wojskowej pomocy i LSG została przekształcona w Siły Zbrojne Liberii (SZL). W 1980 r. SZL liczyły około 6 tys. żołnierzy. Kadra oficerska była utworzona całkowicie z amerykańskich Liberyjczyków.
Jednak po prawdziwą odpowiedź o przyczynę zgładzenia Tolberta należy cofnąć się wstecz do genezy powstania republiki.

Ziemia obiecana
W styczniu 1820 r. fregata o nazwie "Elżbieta", sponsorowana przez Amerykańskie Towarzystwo Kolonizacyjne, odbiła z nabrzeża portu w Nowym Jorku z pierwszą grupą wyzwolonych niewolników murzyńskich i udała się w kierunku Pieprzowego Wybrzeża. Pierwsza z osad utworzona została na Przylądku Mesurado i nazwana ? na cześć Jamesa Monroe (prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1817-25) ? Monrowia. Do roku 1892 osiedliło się tu ok. 16,4 tys. Murzynów amerykańskich, zwanych później amerykańskimi Liberyjczykami i ok. 5,7 tys. niewolników afrykańskich uwolnionych przez flotę amerykańską i brytyjską, zwanych Kongijczykami
26 lipca 1847 roku proklamowane zostało suwerenne państwo Liberia ze stolicą w Monrowii. Republika Liberii korzystała z poparcia Stanów Zjednoczonych i dlatego dość szybko została uznana za państwo suwerenne. Pierwszym krajem, który uznał niepodległość Liberii, była Wielka Brytania w 1848 r. Niemniej w tym czasie Liberia toczyła długie spory terytorialne z Brytyjczykami z Sierra Leone oraz z Francuzami z Wybrzeża Kości Słoniowej (WKS). W latach 1882-1910 Liberia poniosła znaczne straty terytorialne na rzecz Francji.
Liberyjska deklaracja niepodległości przypominała amerykańską deklarację z 1776 roku, ale w przeciwieństwie do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, prezydent Liberii został obdarzony ogromną władzą wykonawczą. Jak na ironię, "ojcowie założyciele" Liberii, będąc potomkami amerykańskich niewolników, sami stworzyli system konstytucyjny oparty na nierówności i dyskryminacji. Deklaracja niepodległości stwierdzała, że państwo Liberia zostało utworzone przez i dla amerykańskich Liberyjczyków, a prawo wyborcze w myśl artykułu piątego liberyjskiej konstytucji zostało ograniczone przez cenzus majątkowy. Należy przy tym pamiętać, że ludność miejscowa była pozbawiona prawa do nabywania własności, co automatycznie wykluczało ją z czynnego udziału w życiu politycznym republiki. Do końca XIX w. osadnicy toczyli walki ze stawiającą silny opór miejscową ludnością, stopniowo ustanawiając tam własna administrację i wytaczając coraz to nowe granice młodego państwa.
Powolny proces emancypacji miejscowej ludności rozpoczął się dopiero za prezydentury Arthura Barclaya (1904-1910). "Plan Barclaya" zawierał podział Liberii na dystrykty, określone przez istniejące granice językowe i kulturowe. Lokalni naczelnicy mogli być wybierani według tradycyjnych zwyczajów, ale komisarze dystryktów byli mianowani przez prezydenta. Głównym zadaniem komisarzy było pobieranie podatku pogłównego od ludności miejscowej. Ostatecznie ukształtował się system, w którym najlepsze ziemie pozostawały w rękach amerykańskich Liberyjczyków, miejscowi zaś stanowili siłę roboczą. Chociaż system ustanowiony przez Barclaya był wielokrotnie zmieniany i dostosowywany do potrzeb jego następców, to w istocie został niezmieniony i przetrwał aż do czasu, gdy władzę w Monrowii przejął Doe, "rdzenny" mieszkaniec Liberii.

Firestone
Mimo napiętych stosunków politycznych z potęgami europejskimi, rząd w Monrowii od samego początku zaciągał wielkie pożyczki i żył na kredyt. Trwająca w drugiej połowie XIX w. rywalizacja między kapitałami amerykańskimi, brytyjskimi, francuskimi i niemieckimi o wpływy w Liberii przyniosła początkowo przewagę monopolom europejskim. Pierwszy wielki kredyt Liberia zaciągnęła w Wielkiej Brytanii w 1871 r. Rozpoczął on tzw. okres europejski i dominację kapitałów europejskich na rynku liberyjskim. W tym czasie zadłużenie zagraniczne Liberii wynosiło prawie 1,3 mln USD, co w przypadku możliwości finansowych tego kraju było sumą astronomiczną. W 1909 r., pod pretekstem niewypłacalności rządu w Monrowii, ostry sprzeciw Stanów Zjednoczonych uratował Liberię przed nadaniem jej statusu protektoratu francuskiego i brytyjskiego. Zaliczenie Liberii do grona potęg kolonialnych i wybuch I wojny światowej ocalił Liberię przed penetracją ze strony Niemiec.

(?)
Jacek Gniadek SVD
Wyświetlony 6028 razy
Jacek Gniadek SVD

Najnowsze od Jacek Gniadek SVD

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.