poniedziałek, 30 sierpień 2010 08:36

Z ciszy

Napisane przez

Ruszyć w drogę
Głód tajemnicy. Życie bez misterium. A jestem przecież czymś więcej niż tylko sumą stawów, mięśni i wody. Dlaczego przekonują, że pojutrze nie zostanie po mnie nawet ślad? Dlaczego na wszystkich placach wołają, że mój Bóg nie istnieje, albo że w najlepszym wypadku dawno o mnie zapomniał?
Odnaleźć mistrzów, którzy znają prawdę, którzy odkryli tajemnicę istnienia, którzy nie pozwolili oślepić się blaskiem szkła i aluminium. Ruszyć w drogę, tropić prawdę. Tomasz a Kempis ostrzegał: Dla drobnej korzyści człowiek przemierza długie drogi, dla życia wiecznego zaledwie stopę z ziemi uniesie. Biegnie za licznym zarobkiem, o jedną monetę nieraz ludzie się szarpią, nikt nie waha się męczyć dniem i nocą dla byle drobnostki i nędznej obiecanki. Zaś mistrz Tomasz z Akwinu na pytanie czy siedzibą mądrości jest umysł odpowiadał: Augustyn powiada, że mądrość to miłość Boga. I siedzibą miłości jest wola, nie umysł (...) Według brzmienia łacińskiego "madrość" sapienitia, to "smaczna wiedza".
Ta wiedza nie może zatruć, ona nadaje życiu smak, a nie jest to mądrość świata. Ta ostatnia ciąży jak głaz. Patrzę przez okno, przechodnie dźwigają prawdę świata. Czy ja też niosę taki garb?


Doskonale znali drogę...
Kim jest Bóg? Jeśli chcesz zobaczyć twarz Boga, stań po stronie cierpienia i cierpiącym spójrz w oczy. Ujrzysz wtedy oczy Boga ? czytam w mądrej księdze. Jeśli tak, to każdego dnia w tunelach Dworca Centralnego widzę dziesiątki oczu Boga. Szeroko otwartych, tępo wpatrzonych w moje buty, proszących o cokolwiek.
Nie potrafię w te lśniące plamy spojrzeć. A przecież szukam Boga.
Hiszpański ksiądz Josemaria Escriva powiadał: Sąd okaże się straszny dla tych, którzy choć doskonale znali drogę i nauczali jej, i wymagali od innych, sami nią nie podążali.? Bóg osądzi i potępi ich własnymi słowami. Escriva ostrzega, że każdego dnia można budować piramidy słów własnego potępienia.

W milczeniu
Podziękować za świat, siebie, rodzinę. Nieczęsto dziękuję. Jestem sumą słabości, ale i szlachetnych porywów. Dziękować za przeszkody, które okazały się lekcjami życia… Zdolność wdzięczności oznacza wielkie szczęście. Ocala.
Od modlitwy dziękczynienia doskonalsza jest tylko modlitwa uwielbienia, kiedy wysławiamy Boga dla niego samego. W milczeniu, jak wtedy, gdy podziwiamy piękno, zapatrzeni w ciszę.

Czas i miejsce
Mistyczka Katarzyna Sieneńska, o której powiada się, że jest nauczycielką wolności chrześcijańskiej, mówi: Bóg uzbroił człowieka zbroją tak potężną, że ani czart, ani stworzenia nie mogą go napaść, tą zbroją jest wolna wola człowieka. Wolność, z powodu której Bóg rzekł: "Stworzyłem cię bez ciebie, lecz nie zbawię cię bez ciebie".
Bóg i jego stworzenie, tchnął w nas życie i czeka na nas ? potrzebuje nas jak powietrza.
Inny mistrz życia duchowego Tomasz a Kempis ostrzega: Uważaj się za przechodnia i gościa na ziemi, którego ziemskie sprawy nie powinny obchodzić. Zachowaj serce wolne i uniesione ku Bogu, bo tutaj nie masz dla siebie trwałej ojczyzny. Tam kieruj prośby i westchnienia i codzienne łzy; aby po śmierci duch twój mógł przejść szczęśliwie do Pana. To przejście czeka każdego. Warto prosić, by stało się to w dobrym czasie i miejscu. By serce było wolne i skierowane w stronę nadziei zmartwychwstania. Jakże to inne od prawd budowanych ze szkła i bólu.

Hanna Karp
Wyświetlony 6753 razy
Więcej w tej kategorii: « Krótko Prymas Polski August Hlond »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.