poniedziałek, 30 sierpień 2010 09:28

Polityczna recydywa

Napisane przez

Coraz dziwaczniej robi się w III RP. A w każdym razie w jej politycznym półświatku. Głosowanie nad samorozwiązaniem sejmu skłoniło SLD do zapoczątkowania bardzo nowatorskiego obyczaju. Otóż partia ta, jak wiadomo, była zdecydowanie przeciw samorozwiązaniu. Nie przeszkodziło to jednak temu, by w tym pryncypialnym stanowisku uczynić jeden wyjątek ? dla marszałka Cimoszewicza. Dostał on mianowicie zgodę klubu SLD na to, by móc głosować inaczej niż reszta. Wiadomo, umęczony marszałek nie może już patrzeć na ten cały polityczny bałagan. Ostatnie wieści na jego temat sugerowałyby, że zrywa z polityką z przyczyn osobistych. Albo więc coś wokół niego zaczyna śmierdzieć, albo też to jedynie taka zagrywka, przed "wielkim powrotem" umęczonego zbawcy narodu. Nie takie cuda przeżywała już III RP.


Podobnie z premierem Belką. Złożył on 5 maja br. dymisję, wiedząc, że nie zostanie ona przyjęta. A teraz, zmęczony i znudzony polityką postanowił (jako szef rządu) zaangażować się, "z potrzeby serca" ? jak wyznał ? w (opozycyjny) twór o nazwie Partia Demokratyczna ? demokraci.pl. Ten twór generalnie gromadzi ludzi, którzy, podobnie jak premier Belka, również są znudzeni i zniechęceni polityką. Najbardziej to znudzenie widać było w telewizorze, podczas wystąpień Tadeusza Mazowieckiego. Aż dziw, że "siła spokoju" nie osunęła się ? w błogim śnie ? pod mikrofon.
Tak więc partia, która powstała z nudów, Partia Demokratyczna ? demokraci.pl, twór "zupełnie nowy" na naszej scenie politycznej, z odmienionym ? jak sam o sobie powiedział ? Władysławem Frasyniukiem na czele, pokazała wreszcie swoje znudzone oblicze. Najlepiej obrazują to oblicze słowa premiera Belki, dziwne słowa, zrozumiałe chyba tylko dla wtajemniczonych nudziarzy: Aby ci, którzy chcą ? tak jak my ? spotkali się z tymi, którzy wiedzą jak ? tak jak my ? aby razem mogli osiągnąć dla Polski więcej niż to, co się dzisiaj wydaje możliwe w kreowanej atmosferze klęski.
Na dodatek ci wszyscy, którzy jakoś tam utożsamiają się z prawicą, a zwłaszcza z prawicą radykalną (chodzi pewnie o tę radykalnie wolnorynkową) dowiedzieli się, że są złymi ludźmi. Tak w każdym razie oświadczył p. Marek Edelman ? człowiek-legenda. Zresztą, kto w partii ludzi rozumnych, nawet jeśli przybrała ona inną nazwę, nie jest legendą?

(?)
Paweł Sztąberek
Wyświetlony 5412 razy
Więcej w tej kategorii: « Krótko Nadal wisimy u klamki »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.