wtorek, 31 sierpień 2010 18:57

Zaginiony oficer

Napisała

9 listopada 2004 r., na dwa dni przed Świętem Niepodległości, polskie władze postkomunistyczne uznają nominację generalską Stefana Kosseckiego, wydaną przez Naczelnego Wodza na Uchodźstwie właśnie w to święto czterdzieści lat wcześniej.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Marek Belka honorują człowieka, który za czasów PRL nie mógł zostać oficjalnie uznany przez władzę. O weryfikacją awansu emigracyjnego Stefana Kosseckiego zwracała się wcześniej jego żona, Jadwiga. Otrzymała odpowiedź, że stopnie nadane przez władze emigracyjne po cofnięciu im uznania przez społeczność międzynarodową, nie są w Polsce uznawane. Co ciekawe, prezydent Wałęsa również nie podjął decyzji o weryfikacji emigracyjnych awansów ? mówi dziś syn generała Józef, były lider Partii X (przemianowanej na Partię X Patriotów Polskich). Podczas uroczystości katyńskich, prezydent Wałęsa odczytując nazwiska naszych generałów zamordowanych przez NKWD nie wymienił Stefana Kosseckiego. Zwróciłem się więc faksem do Kancelarii Prezydenta o wyjaśnienie sytuacji i otrzymałem odpowiedź, że te sprawy należą do kompetencji MON, na czym korespondencję zakończyłem.

Kiedy Polski na mapie nie było...
Stefan Kossecki urodził się 27 listopada 1889 r. w majątku Sawińce pod Kamieńcem, na Podolu. Dziś jego syn mówi, że dopiero z dokumentów teczki personalnej ojca, przekazanych wraz nominacją podpisaną przez prezydenta i premiera RP, dowiedział się, że jego ojciec już jako nastolatek należał do tajnych organizacji niepodległościowych. Najpierw do Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej, a potem do działającego w trzech zaborach Związku Walki Czynnej, powstałego z inicjatywy Józefa Piłsudskiego (założonego w 1908 r. przez działaczy Organizacji Bojowej PPS, powiązanego z PPS-Frakcją Rewolucyjną).
Po ukończeniu szkoły agronomiczno-technicznej w 1911 r. Stefan Kossecki zgłasza się na ochotnika do 13 pułku Strzelców armii rosyjskiej. W następnym roku zdaje egzamin oficerski i przechodzi do rezerwy. Kiedy wybucha pierwsza wojna światowa, przyszły generał rusza na wojnę jako chorąży Węgrowskiego Pułku Piechoty. W 1915 r., podczas kampanii na Bukowinie (Karpaty), pod Kirlibabą (Rumunia) traci rękę. Mimo to, po rocznej rekonwalescencji wraca do służby liniowej na froncie, a gdy w sierpniu 1917 r. powstaje I Korpus Polski gen. Józefa Dowbora Muśnickiego, zgłasza się do niego do służby wojskowej. W przyszłości będzie jedynym jednorękim generałem WP.

I Korpus Polski
W ramach I Korpusu Polskiego, formowanego w rejonie Mińska i Bobrujska (Białoruś) walczyło w momencie największego rozwoju prawie 30 tys. żołnierzy, wielu profesjonalnie wytrenowanych oficerów, a także masa zwykłych żołnierzy. Stefan Kossecki na czele plutonu Legii Podchorążych zostaje wysłany wraz z 1 Legionem Oficerskim pod dowództwem ppłk (potem generała) Daniela Konarzewskiego w celu wstrzymania bolszewickiego natarcia na Rohaczew. W walce tej przyczynia się do odparcia ataków kilku pułków bolszewicko-łotewskich, znanych ze swojej odwagi i fanatyzmu. Przy obronie Rohaczewa dowodzi kompanią Legii Podchorążych. Bierze udział w ataku na Żłobin, wykazując wielkie doświadczenie bojowe. Osobiście prowadzi do ataku podchorążych, którzy mimo braku poparcia przez 4. pułk strzelców, rzucili się za nim do ataku, odpierając następnie bolszewików ze stacji Żłobin ? opowiada Józef Kossecki.
Wojsko Dowbora Muśnickiego nie tylko skutecznie i odważnie walczyło z przeważającymi liczebnie hordami rewolucyjnymi, broniąc mieszkających tam Polaków, ale było także wybierane do ochrony misji wojskowych wojsk sojuszniczych (stacjonujących w Stawce) po przewrocie bolszewickim. Warto wspomnieć, że z 1 KP wywodzi się wielu sławnych generałów, m.in. gen. Władysław Anders. Po demobilizacji Korpusu w 1918 r. (po ultimatum Dowództwa Wojsk Niemieckich na Wschodzie) żołnierze zostają odesłani do kraju.

W Wojsku Polskim,
wojna polsko-bolszewicka

Tak właśnie w 1918 r. Stefan Kossecki przyjeżdża do Warszawy, gdzie pracuje nad przygotowaniem organizacji przyszłego Ministerstwa Spraw Wojskowych. Od listopada 1918 r. służy już w Wojsku Polskim. W sierpniu 1920 r., kiedy ofensywa bolszewicka dociera do Torunia, broni przyczółka mostowego w rejonie Fordonu. W 1922 r. pułkownik Bolesław Jatelnicki (późniejszy generał) odznacza Stefana Kosseckiego, wtedy dyrektora nauk w bydgoskiej Szkoły Podchorążych orderem Virtuti Militari V klasy, czyli najwyższym polskim odznaczeniem za wybitne czyny wojenne połączone z ofiarnością i odwagą, w tym wypadku za waleczną postawę w trakcie walk z bolszewikami w 1 KP.

Wrzesień 1939. Andrzejewo
Na krótko przed wybuchem II wojny światowej, w sierpniu 1939 r. Stefan Kossecki obejmuje dowództwo Łomżyńskiej 18 DP. W kampanii wrześniowej walczy m.in. w rejonie Zambrowa, gdzie bohatersko odpiera przeważające siły korpusu pancernego generała Guderiana. Gdy osobiście prowadził natarcie swej dywizji pod Andrzejewem, został trafiony pięcioma pociskami ckm. O tym, że płk dypl. Stefan Kossecki został ciężko ranny w boju, czytamy w książce Zbigniewa Mierzwińskiego Generałowie II Rzeczypospolitej. W bitwie pod Andrzejewem zginęło około 500 polskich żołnierzy i oficerów, Leszek Moczulski w książce Wojna polska 1939 (1972) wymienia wśród nich także Stefana Kosseckego.
Gdy Ojciec leżał w szpitalu polowym w Łętownicy, dowódca niemieckiej 20 dywizji zmotoryzowanej ? z którą walczyła nasza 18 dp ? generał Wiktorin złożył mu gratulacje, w niemieckim rozkazie zaś postawił mego Ojca jako wzór odważnego dowódcy. Niemiecki dowódca Białegostoku, zostawiając Ojca w tamtejszym szpitalu, wziął od sowieckiego komendanta wojskowego zobowiązanie, że da mu przepustkę do Generalnej Guberni. Sowiecki komendant spełnił zobowiązanie, ale NKWD nie honorowało przepustki i aresztowało go, osadzając w więzieniu w Brześciu nad Bugiem ? opowiada Józef Kossecki. Za walki we wrześniu 1939 r. dowódca 18 DP zastaje pośmiertnie nagrodzony orderem Virtuti Militari IV klasy.

(?)

 

 

Natalia Dueholm
Wyświetlony 4941 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.