wtorek, 31 sierpień 2010 18:58

Nowa ofensywa niemieckich partii radykalnych

Napisane przez

W mediach i w wypowiedziach polityków Niemcy przedstawiane są jako kraj solidnie ugruntowanej, liberalnej demokracji, który zdecydowanie odcina się od swojej mocarstwowej, imperialistycznej przeszłości. Jednak od czasu do czasu można usłyszeć w tym kraju głosy mącące ten powszechnie przyjęty stereotyp.

Na początku tego roku, uwagę opinii publicznej zwróciły nacjonalistyczne wystąpienia radykalnie prawicowej, Narodowodemokratycznej Partii Niemiec ? NPD (Nationaldemokratische Partei Deutschlands). Okazji do tych wystąpień dostarczyła rocznica alianckiego nalotu na Drezno 13 i 14 lutego 1945. W czasie debaty w saksońskim Landtagu poświęconej tej rocznicy, posłowie reprezentowanej przez dwunastu posłów NPD, odmówili uczczenia ofiar narodowego socjalizmu i określili akcję alianckiego lotnictwa jako Bomben-Holocaust, i z zimną krwią zaplanowaną, zindustrializowaną, masową zbrodnię. Zorganizowano pięciotysięczną demonstrację, podczas której domagano się ścigania winnych tej zbrodni. Według propagandy głoszonej przez NPD, zbombardowanie pod koniec wojny Drezna, pozbawionego jakiegokolwiek militarnego znaczenia, było zbrodnią wojenną. Twierdzenie takie stoi w jawnej sprzeczności z podstawowymi faktami. Drezno było ważnym ośrodkiem przemysłu wojennego i węzłem komunikacyjnym. Nazywając zbrodniczym nalot alianckiego lotnictwa, NPD pragnie zrównać ofiary niemieckie ostatniej wojny z ofiarami niemieckiej agresji i dać do zrozumienia opinii publicznej, że alianci wcale nie byli lepsi od Niemców, ponieważ także dopuszczali się zbrodni wojennych.
Z taką argumentacją, oczywiście, zgodzić się nie można, skoro to Niemcy, od samego początku, narzucili barbarzyńskie metody prowadzenia wojny. Do samego końca wiernie i z fanatyzmem trwali przy zbrodniczym reżimie i nie zrobili prawie nic, aby odsunąć Hitlera od władzy. Ale wiedza o przyczynach i przebiegu ostatniej wojny jest w społeczeństwie niemieckim, szczególnie wśród młodzieży, coraz mniejsza, co wykorzystują radykałowie, głosząc potrzebę rewizji historii własnego kraju. Dlatego planowane są dalsze wystąpienia i demonstracje, między innymi w rocznicę zakończenia wojny, 8 maja.
Pomimo jawnie nacjonalistyczno-szowinistycznej retoryki partie radykalne w Niemczech odnotowują wzrost popularności. Część polityków uważa, że wzrost ich popularności, głównie wśród młodzieży, spowodowany jest problemami gospodarczymi, jakie przeżywają obecnie Niemcy. Masowe bezrobocie, które osiągnęło ponad pięć milionów i poczucie braku perspektyw życiowych wśród młodego pokolenia powodują, że popularne stają się radykalne rozwiązania, takie jak np. zahamowanie napływu imigrantów stanowiących konkurencję na rynku pracy. Ale nie tylko bezrobotni stanowią elektorat radykałów. Partie radykalne: NPD, DVU (Deutsche Volksunion) i Republikaner, mają swoich przedstawicieli w wielu radach miejskich i Landtagach dobrze prosperujących regionów Niemiec. W tych regionach przyciągają one krytyką wartości, na których oparte jest współczesne społeczeństwo liberalne, takich jak wybujały konsumpcjonizm i życiowy materializm, tracących powoli na atrakcyjności. W ich miejsce oferują odnowienie ducha narodowej wspólnoty, powrót do kulturowej tradycji, przywrócenie rodzinie jej społecznej rangi. Są to wartości, których kultywowanie jest niezbędne dla zdrowego społeczeństwa, a które zostały odrzucone przez lewicowy liberalizm, dominujący obecnie w myśleniu politycznym Zachodu.

(?)
A.O.
Wyświetlony 6018 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.