wtorek, 31 sierpień 2010 20:10

Krótko

Napisane przez

Trwa akcja mieszania ludziom w głowach i rozmazywania obrazu komunistycznej przeszłości naszego kraju.

Wielu wylewa krokodyle łzy nad rzekomą krzywdą dziejącą się byłym konfidentom tajnych służb. Padają gromkie słowa o "dzikiej lustracji". Wypowiadają je głównie ci, którzy robili wszystko, by do jakiejkolwiek lustracji nie dopuścić, a przez lata trzymali parasol ochronny nad mocodawcami bezpieki i czynili z nich "ludzi honoru". Do akcji propagandowej zaprzęgnięto, jak zwykle, dyżurne autorytety moralne, purpuratów nie wyłączając.
Rację ma jednak Krzysztof Wyszkowski, który mówi, że lustrację należy traktować jako element bezpieczeństwa narodowego. Ludzie o co najmniej wątpliwej lojalności nie mogą sprawować w Polsce żadnej władzy.

RL
Wyświetlony 7992 razy
RL

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.