wtorek, 31 sierpień 2010 20:15

Zniekształcenie woli wyborców

Napisane przez

Jednym z najczęstszych argumentów za ordynacją proporcjonalną, a przeciw jednomandatowym okręgom wyborczym (JOW) jest ten, że w ordynacji proporcjonalnej skład sejmu* lepiej odwzorowuje rozkład postaw politycznych obywateli, a zatem decyzje, jakie potem sejm podej-muje, są bardziej zgodne z pre-ferencjami politycznymi wyborców, niż przy wyborach w JOW kształtującymi sejm dwupartyjny, i niewielkie, np. kilkunastoprocentowe, grupy wyborców mogą nie mieć swoich reprezentantów w takim sejmie. Na pierwszy rzut oka ten argument jest słuszny, ale tylko na pierwszy rzut oka. Rozważmy całe zagadnienie dokładnie.

Trzeba zacząć od tego, że sama zasada demokracji, demokratycznego głosowania, w którym wygrywa większość, zakłada zniekształcenie woli wyborców. Jeśli bowiem za jakąś decyzją zagłosuje 51% wyborców, a przeciw 49% ? to decyzja będzie podjęta przy zniekształceniu woli właśnie 49% wyborców ? oni głosowali na NIE, a demokratycznie podjęto decyzję TAK. Wybory nie kończą demokratycznego procesu podejmowania decyzji politycznych. Owszem, w przypadku ordynacji proporcjonalnej kilkunastoprocentowa grupa wyborców może dostać się do sejmu, ale przecież w sejmie decyzje podejmowane są większością głosów, więc i tak jeśli za daną decyzją będzie tylko te kilkanaście procent, to ta decyzja NIE przejdzie ? czyli ostatecznie decyzja polityczna sejmu, będzie jednakowa przy obu ordynacjach.
Powyższe rozumowanie jest jednak uproszczone. W praktyce przy ordynacji proporcjonalnej najczęściej pojedyncza partia nie zdobywa większości mandatów i dlatego do przegłosowywania ustaw tworzona jest koalicja. Co z tego może wyniknąć? W koalicji mała partia może przepchnąć swoje partykularne postulaty, nawet te, przeciw którym duża partia normalnie głosowałaby przeciw, no ale, aby koalicja się utworzyła, musi w tej kwestii głosować wbrew swoim poglądom. Dochodzi wtedy do złamania zasad demokracji i mniejszość rządzi większością! Jeśli mniejsza partia koalicyjna dostała 10% głosów, to zniekształcona zostanie wola 90% wyborców!
Mało tego, właśnie ordynacja proporcjonalna zachęca partie do formułowania takich partykularnych, godzących w dobro wspólne postulatów, w nadziei właśnie na to, że w sprzyjających okolicznościach, których w wielopartyjnym sejmie nie brakuje, narzuci swoją wolę większości. Kandydat w JOW, który opowiada się za partykularnymi postulatami, na ogół przegrywa z kandydatem opowiadającym się za dobrem większości, czyli w woJOWniczym sejmie partykularne postulaty pojawiają się rzadko i przepadają w głosowaniach. Stwierdzenie, że skoro przy systemie JOW formują się dwie duże partie, to sejm nie odzwierciedla wielości postaw wyborców jest fałszywym uproszczeniem.
____________
* Wszędzie, gdzie piszę "sejm" z małej litery, mam na myśli sejm w jakimś przykładowym demokratycznym kraju.

 

(?)

 

 

Janusz Baczyński
Wyświetlony 4917 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.