czwartek, 30 wrzesień 2010 07:52

Zdradzona III Republika

Napisane przez

18 lutego w Lusace, stolicy Zambii, odbył się jeden z największych protestów w tym kraju od 1990 r. Czternaście lat temu Zambijczycy protestowali przeciwko likwidacji dotacji do żywności. Było to wyraźne poparcie dla socjalistycznego modelu państwa. Dwa miesiące temu wyszli na ulicę, by przeciwstawić się zamrożeniu płac w sektorze publicznym w bieżącym roku budżetowym. Związkowi przywódcy protestowali również przeciwko planowanej podwyżce podatków, ale to jeszcze za mało, by powiedzieć, że mają dość socjalizmu.

Zambia obecnie jest jednym z najbiedniejszych krajów na świecie. Dług tego południowoafrykańskiego kraju wynosi ponad 6,5 miliarda USD. W tym roku rząd zambijski musi znaleźć dodatkowe 100 tys. USD na obsługę długu zagranicznego. Większość z 11 milionów Zambijczyków żyje dziennie za niecałego dolara amerykańskiego, a jedna czwarta cierpi głód z powodu niedoborów żywności. Prócz tego Zambia musi stawiać czoła rozszerzającej się w błyskawicznym tempie epidemii AIDS/HIV. Oblicza się, że ok. 10% Zambijczyków jest zarażonych wirusem HIV lub choruje na AIDS. Aż trudno uwierzyć, że stosunkowo jeszcze nie tak dawno był to jeden z największych światowych producentów miedzi i potencjalnie jeden z najbogatszych krajów na Czarnym Kontynencie po uzyskaniu niepodległości w 1964 r.
Terytorium dzisiejszej Zambii było kiedyś znane jako Brytyjski Protektorat Rodezji Północnej. Brytyjczycy administrowali tym terenem od 1924 r. do 1964 r. Wcześniej teren ten znajdował się pod administracją Brytyjskiej Kompanii Południowoafrykańskiej, założonej przez Cecila Rhodesa w 1889 r. Pierwsze lata kolonialnego panowania w Rodezji Pn. charakteryzowały się intensywną eksploatacją bogactw naturalnych. W tym czasie powstał rejon, znany dziś jako Pas Miedziowy wzdłuż granicy Zambii i Demokratycznej Republiki Konga (DRK). W 1945 roku Rodezja Pn. wydobywała 1/8 światowych zasobów miedzi (nie wliczając komunistycznej Rosji). W 1937 r. ok. 20 tys. czarnych i ok. 4 tys. białych pracowało w Pasie Miedziowym. W 1960 r. liczba białych w Rodezji Pn. wzrosła do 75 tys.
Dzisiaj Zambia stoi na skraju bankructwa. Odpowiedzialność za obecny stan rzeczy w dużym stopniu spoczywa na pierwszym prezydencie Zambii, Kennethie Kaundzie, i jego socjalistycznym eksperymencie z "filozofią humanizmu", który trwał do momentu obalenia jego jednopartyjnych rządów przez Fredericka Chilubę w 1991 r.

Kaunda i I Republika
Znaczącą rolę w życiu politycznym Kaunda zaczął odgrywać od 1961 roku. W wyniku rozłamu w Afrykańskim Kongresie Narodowym Rodezji Północnej (AKNRP), pierwszej partii na terenach dzisiejszej Zambii, powstała Zjednoczona Narodowa Partia Niepodległości (ZNPN) z Kaundą na czele. Celem partii była walka o odzyskanie niepodległości i rozwiązanie Federacji Afryki Centralnej (FAC), w której dominowała rządzona przez białych Rodezja Południowa.
W 1962 r. w Rodezji Pn. została proklamowana konstytucja i utworzono koalicyjny rząd partii ZNPN i AKNRP z Kaundą jako premierem. Rok później Federacja została rozwiązana i w styczniu 1964 r. odbyły się pierwsze wybory, które zostały wygrane przez ZNPN. Wyborom przyświecała perspektywa uzyskania niepodległości. Partia Kaundy zdobyła 55 mandatów w 75-mandatowym parlamencie. Kaunda utworzył rząd i doprowadził swój kraj do niepodległości. 24 października 1964 r. na mapie świata po raz pierwszy pojawiła się niepodległa Republika Zambii.
I Republika Zambijska borykała się z wieloma problemami. Brytyjczycy pozostawili po sobie tylko stu Zambijczyków z wyższym wykształceniem. W nowym kraju brakowało podstawowych urządzeń i instytucji usługowych, niezbędnych do należytego funkcjonowania produkcyjnych działów gospodarki. Dochody kraju w 90% pochodziły z eksportu miedzi. Rząd Kaundy przedsięwziął ambitny plan rozwoju kraju i przeznaczył ogromne pieniądze na rozwój sektorów publicznych, zwłaszcza na transport, służbę zdrowia i szkolnictwo. W latach 1964-1972 liczba dzieci w szkołach podstawowych podwoiła się. Liczba młodzieży w szkołach średnich w analogicznym czasie wzrosła z 14 tys. do 61 tys. W tym samym czasie gospodarka zambijska przeżywała swój gwałtowny rozwój, ale tylko i wyłącznie dzięki dobrym cenom miedzi na rynkach światowych. Drastyczny spadek popytu na miedź w 1974 r. był ogromnym ciosem dla Zambii i jej gospodarki.

Nacjonalizacja przemysłu
W 1967 r. Kaunda ogłosił politykę "filozofii humanizmu", będącą afrykańską odmianą socjalizmu. Głównym celem była, oczywiście, nacjonalizacja gospodarki. Rząd przejął po 51% udziałów w 26 przedsiębiorstwach państwowych, w tym w dwóch głównych kopalniach. Pod koniec lat osiemdziesiątych 80% gospodarki należało do sektora państwowego. Znacjonalizowana gospodarka była nieskuteczna i nieekonomiczna.
W 1965 r. pojawił się nowy problem. Rodezja Południowa ogłosiła jednostronną deklarację niepodległości. Zgromadzenie Ogólne ONZ potępiło decyzję Salisbury (obecnie Harare, stolica Zimbabwe) i poparła sankcje ogłoszone przez Wielką Brytanię. Zambia przestała importować towary z Rodezji Pd. W rewanżu Rodezja Pd. wstrzymała dostawy ropy naftowej przez swoje terytorium. Sprzedaż paliwa w Zambii musiała zostać racjonowana. W tym czasie politykę zagraniczną Zambii cechowało zbliżenie do Tanzanii i Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL). Zambia zaczęła sprowadzać paliwa płynne przez Tanzanię. W roku 1974 przy pomocy ChRL wybudowano linię kolejową łączącą Zambię i Tanzanię. Polityka ta miała także ideologiczne podłoże. W Pekinie u władzy była partia komunistyczna, a w Dar es Salaam (dawna stolica Tanzanii; od 1981 r. Dodoma), od 1964 r., Julius Nyerere wprowadzał w życie ujamma (w jęz. swahili ? rodzinność), nową odmianę afrykańskiego socjalizmu. W tym samym czasie terytorium Zambii było miejscem szkolenia partyzantów, walczących z białym rządem Iana Smitha w Salisbury.

System jednopartyjny i II Republika
Pod koniec lat sześćdziesiątych władza zaczęła wymykać się spod kontroli Kaundy. W wyborach w roku 1969 ZNPN stracił połowę swoich głosów. W tym samym roku Simon Kampewe, wiceprzewodniczący ZNPN, oskarżył swoją partię o prześladowanie swoich towarzyszy z plemienia Bemba i w 1971 r. założył Zjednoczoną Partię Postępową (ZPP) w Pasie Miedziowym. Rok później partia została zawieszona, a jej przywódca aresztowany. Po raz kolejny rząd Kaundy pokazał swoje autorytarne stanowisko. Pod zarzutem separatyzmu etnicznego obie partie zostały zdelegalizowane w 1972 r. Pod koniec tego samego roku Zambijskie Zgromadzenie Narodowe ratyfikowało nową konstytucję i Kaunda ogłosił Zambię jednopartyjnym państwem ZNPN. W ten sposób powstała II Republika Zambijska.
Niebezpieczeństwo politycznego rozpadu państwa było jednym z argumentów Kaundy w opowiedzeniu się za systemem jednopartyjnym. Należy tutaj podkreślić, że Kaunda nie był odosobniony w swoim socjalistycznym rozumowaniu. Podobny argument wysuwali inni socjalistyczni przywódcy w Afryce: Kwame K. Nkrumah w Ghanie i Nyerere. Do innych, często powtarzanych przez nich argumentów należała również konieczność mobilizacji i konsolidacji całego narodu do rozbudowy kraju oraz pogląd, że, system wielopartyjny był pokolonialnym dziedzictwem. W wyborach prezydenckich w 1973 r. Kaunda był jedynym kandydatem. Wyborcy mogli głosować tylko za lub przeciw i Kaunda odniósł prawie jednogłośne zwycięstwo. W kolejnych wyborach w 1978 r. Kaunda zdobył 80% głosów, a pięć lat później liczba Zambijczyków głosujących na Kaundę spadła do 60%.

Filozofia humanizmu w praktyce
Od momentu powstania II Republiki sytuacja ekonomiczna zaczęła się drastycznie pogarszać. Jednym z powodów było załamanie się, borykającego się już z trudnościami przemysłu górniczego, spowodowane spadkiem cen miedzi na rynkach światowych. Była to jednak tylko jedna z przyczyn. Dzisiaj nikt nie ma już wątpliwości, że główna wina za kryzys ekonomiczny w Zambii spoczywała na systemie rządów jednopartyjnych, który doprowadził do niewłaściwego zarządzania gospodarką przez rządowych urzędników. Konsekwencją wprowadzenia w życie filozofii humanizmu i systemu jednopartyjnego był ogromny rozrost biurokracji, która pochłonęła wszystkie zasoby kraju. Stanowiska były rozdzielane według partyjnego klucza. W latach 1964-1986 obsada stanowiska ministra finansów zmieniła się 12 razy.
W latach osiemdziesiątych niespłacone długi państwowych instytucji sięgały milionów kwacha (czyt. kwacza; w 1987 r. 1 USD był wart 8 kwacha). I tak np. Zambijskie Linie Lotnicze były dłużne Departamentowi Lotnictwa Cywilnego jeden milion kwacha. Zambijskie Koleje Państwowe były dłużne różnym przedsiębiorstwom prawie 30 milionów kwacha. Fundacja Kennetha Kaundy była zadłużona w Ministerstwie Edukacji i Kultury na 4,5 miliona kwacha. W 1986 r roku Ministerstwo Rolnictwa przyznało, że większość projektów, prowadzonych za pożyczone pieniądze, była deficytowa. Konstytucyjne rozwiązanie, według którego jedyną partią w kraju była ZNPN, jednoznacznie wskazuje na winnego. Do tego należy dodać autorytarne rządy Kaundy, który samodzielnie podejmował decyzje.
Skalę kryzysu ekonomicznego w latach osiemdziesiątych pokazuje jednak dopiero zadłużenie zagraniczne, które w 1984 r. wynosiło 3,6 miliarda USD, a w roku 1988 osiągnęło 6 miliardów USD. Dawało to zawrotna sumę 700 USD na jednego Zambijczyka. Dla porównania: zadłużenie zagraniczne na jednego mieszkańca Gambii wynosiło 341 USD, DRK (dawny Zair) 228 USD, a Mozambiku 211 USD. Sytuację pogarszał jeszcze fakt, że zadłużenie Zambii było 2,5 raza większe od całego krajowego produktu brutto. Dla porównania zadłużenie Nigerii było kilka razy większe (27 miliardów USD), ale stanowiło tylko 48% produktu krajowego brutto.

(?)
Jacek Gniadek SVD

Wyświetlony 5812 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.