czwartek, 30 wrzesień 2010 11:32

Zapomniani Żydzi

Napisane przez

Gdy mowa o powstaniu w getcie warszawskim, wymienia się jedynie lewicową Żydowską Organizację Bojową. Tymczasem w walkach równie zaciekle uczestniczył prawicowy Żydowski Związek Wojskowy. Wzmianki o nim są tak nikłe, że praktycznie został wymazany z historii.

 

Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB) ukonstytuowała się 29 lipca 1942 r. ? w kilka dni po tym, gdy od 22 lipca Niemcy przystąpili do codziennych deportacji 6-8 tys. Żydów z Warszawy do Treblinki i stało się jasne, że jest to początek tzw. ostatecznej likwidacji getta.
Jej zaczątek jest nieco wcześniejszy. W marcu 1942 r. komórka PPR istniejąca w getcie (liczniejsza, aniżeli w całej "aryjskiej" części Warszawy) zawarła porozumienie z Organizacją Bojową Bloku Antyfaszystowskiego, skupiającą partie i organizacje lewicowych syjonistów. Wspomniane wyżej deportacje spowodowały stworzenie przez gettową komórkę Gwardii Ludowej (PPR), przez OBBA zaś ? ŻOB, z tym, że oba ośrodki polityczne pozostawały ze sobą w kontakcie.
ŻOB w tym kształcie, w jakim ją znamy, ukształtowała się ostatecznie 2 grudnia 1942 r. W jej skład weszły oddziały podległe PPR, Poalej Syjon Lewica (lewicowi syjoniści) z młodzieżową, skautową przybudówką Haszomer Hacair (Młody Strażnik), Poalej Syjon Prawica (mimo nazwy też lewicowi syjoniści) z młodzieżowymi przybudówkami Dror (Wolność) i Gordonia, Organizacja Ogólnych Syjonistów (lewicowi liberałowie) z młodzieżową przybudówką Hanoar Hacyjon (Młodzież Syjonistyczna). Wszystkie one powołały polityczne porozumienie pod nazwą Żydowski Komitet Narodowy, którego wojskowym ramieniem była właśnie Żydowska Organizacja Bojowa.
Osobno trzymał się Bund, o charakterze socjalistycznym, zarazem antysyjonistycznym, antysowieckim, antykomunistycznym, jednocześnie propolskim (asymilacyjnym), bliski ówczesnej PPS. Właśnie Bund był najsilniejszą organizacją getta. Ostatecznie Bund nie przystąpił do ŻKN, ale jego oddziały walczyły w szeregach ŻOB.

*

Znacznie wcześniejsze były zalążki Żydowskiego Związku Wojskowego. Stworzyli go oficerowie i podoficerowie (zawodowi i rezerwiści) Wojska Polskiego, którzy nie posłuchali wezwania okupantów do rejestracji i przeszli do podziemia.
Trudno uchwycić początek. Przypada on na koniec 1939 r., pierwsza zaś nazwa brzmiała Żydowska Organizacja Wojskowa (nawiązując do piłsudczykowskiej POW z I wojny światowej). Jej szefem został Władysław L., zawodowy oficer WP o trudnym do ustalenia stopniu wojskowym i nazwisku. Organizacja związana była z prawicową partią Nowa Organizacja Syjonistyczna (tzw. Rewizjoniści), zakładającą nierolniczą kolonizację Palestyny, lecz zbrojne jej opanowanie. Młodzieżowa przybudówka zwała się Betar.
Oprócz pierwotnej nazwy ŻOW, funkcjonowała inna: Polska Organizacja Żagiew, założona ponoć w październiku 1939 r. Kiedy została przyjęta nazwa Żydowski Związek Wojskowy ? trudno powiedzieć. Zapewne pod koniec 1939 r., a przywódcami byli porucznik Dawid Apfelbaum (zawodowy oficer WP), dziennikarz Leon Rodal i student Paweł Frenkel (obaj oficerowie rezerwy WP). Niemniej długo jeszcze funkcjonowała popularna nazwa organizacji: Żagiew, tym bardziej, że w kwietniu 1940 r. powstał własny organ prasowy ŻZW o tytule właśnie "Żagiew", notujący w maju 65 abonentów, w czerwcu już 140. W tym czasie ŻZW uruchomił też własną radiostację, a dokładniej stację nasłuchu radiowego. Według danych z kręgu sympatyków liczebność ŻZW w styczniu 1941 r. szacowano na 2900, a kolporterów organu prasowego "Żagiew" na 4000 osób. Niezależnie od oficjalnej nazwy, ŻZW dosyć powszechnie określany był też jako Irgun Cwai Leumi, czyli Narodowy Związek Wojskowy, a jeszcze częściej jako Oddziały Walki Cywilnej.

*
Można pogubić się w mnóstwie organizacji i ich nazw. Właściwie upraszcza się to do dwóch ośrodków skupionych wokół ŻOB i ŻZW. Od początku kierowały się one odrębnymi koncepcjami. Większość partii tworzących ŻOB przyjmowała, że Polska stanie się terenem rewolucyjnego marszu Armii Czerwonej, przynoszącej nie tylko wolność spod okupacji hitlerowskich Niemiec, ale i ustrój komunistyczny. Partie zaś i organizacje tworzące ŻZW orientowały się albo na pełną asymilację ze społeczeństwem polskim, albo uważały, że walka o wyzwolenie Polski (lepiej przez aliantów zachodnich, aniżeli Związek Sowiecki) to wstęp do walki o Palestynę: zdobycie doświadczenia wojskowego, a po wojnie wyjazd do Palestyny i zbrojna walka o nią, jako państwo żydowskie.
(?)
Marek Arpad Kowalski
Wyświetlony 3978 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.