niedziela, 03 październik 2010 21:21

Konstytucja dla Śląska

Napisane przez

Wolnorynkowa strefa autonomiczna na południu Polski? Bez biurokracji, terroru urzędników, interwencjonizmu, gospodarczych regulacji. Autonomia Górnego Śląska, jako federacja wolnych miast i powiatów? Wolny Śląsk potrzebuje wolnościowej konstytucji.

 

Wbrew powszechnemu mniemaniu śląscy autonomiści nie żądają natychmiastowej secesji z Rzeczpospolitej i zmiany podległości wobec urzędników z Warszawy, na tych z Berlina. Celem stowarzyszenia, które za cel postawiło sobie samorządność, jest pobudzenie świadomości regionalnej, przeciwdziałanie centralizmowi politycznemu i walka, tak deficytowe dobro, jakim jest wolność gospodarcza.

Sami sobie
Jerzy Gorzelik prezes i współzałożyciel Ruchu Autonomii Śląska podkreśla, że lokalni aktywiści nie są ustrojowymi rewolucjonistami. ? Reaktywacja Sejmu Śląskiego to warunek sine qua non autonomii ? podkreśla Gorzelik, nawiązując do przedwojennych tradycji, kiedy to tylko 48, a następnie 24 posłów decydowało o kompetencjach lokalnej administracji, policji, sądownictwa, opieki zdrowotnej, szkolnictwa przemysłu i handlu. Sam prezes RAŚ-u jest zwolennikiem silnych rządów prezydenckich. Jednak chciałby zaoferować Ślązakom sporo nieznanych w Polsce swobód obywatelskich, takich jak: powszechny dostęp do broni czy niskie podatki dla przedsiębiorców. Jak miałoby się odbyć umocnienie regionu? Załóżmy, że stowarzyszenie wygrywa kolejny proces w Strasbourgu i w konsekwencji werdyktu trybunału zarejestrowany zostaje Związek Ludności Narodowości Śląskiej. Chociaż pod względem prawnym decyzja Trybunału Europejskiego nie ma większego znaczenia, bowiem nie jest równoznaczna z prawnym uznaniem narodu śląskiego, wydarzenie może wyzwolić ogromną energię społeczną wśród mieszkańców regionu. Może się także zdarzyć, że lokalni działacze, nie chcąc tracić elektoratu, poprą zryw społeczności. W końcu władze w Warszawie ulegają i proponują przyznanie Ślązakom statusu mniejszości narodowej, co łączy się z możliwością uczestnictwa na preferencyjnych warunkach w wyborach parlamentarnych. Jednak w tym momencie RAŚ wysuwa żądanie uznania Ślązaków za naród państwowy, zależny na wzór Szkotów w Wielkiej Brytanii. Ów krok pociąga za sobą konieczność zmiany konstytucji i nadania szerokiej autonomii obszarowi Górnego Śląska. Co dalej? Śląsk potrzebuje swojej konstytucji.

Autonomia w praktyce
Statut organiczny z roku 1920 przewidywał, że województwo miało własny skarb, a 10 proc. tangentę przekazywało do budżetu centralnego. Warszawa kontrolowała finanse, prezydent RP mianował wojewodę. Konwencja genewska zobowiązywała do przestrzegania pruskiego prawa materialnego na dawnej części, co zresztą utrudniało integrację, dopóki Niemcy na kluczowych stanowiskach nie zostali zastąpieni przez Polaków. Ustawy śląskie nie mogły naruszać konstytucji Rzeczypospolitej. Także teraz śląscy autonomiści chcieliby się ochronić przed centralizmem politycznym, powołując np. drugą izbę regionalnego parlamentu. Marzy im się górnośląski system oświaty, uwzględniający tradycje i historię regionu, a także oferujący prawo wyboru w procesie kształcenia. Chcieliby własnej policji municypalnej, powiatowej, a nawet własnej agencji wywiadowczej. Liczą także na napływ kapitału inwestycyjnego od ziomków z zagranicy, których przyciągnęłyby reformy finansów publicznych proponowane przez Centrum im. Adama Smitha. Jest też jasne, że władza związków zawodowych musi zostać ukrócona, a gospodarka całkowicie sprywatyzowana. Ponadto autonomia regionu musi zakładać integralność z Rzeczpospolitą. Jednak projekt będzie prawdziwie innowacyjny tylko wtedy, gdy będzie zakładał nowe możliwości dla obywateli Górnego Śląska, a nie stanie się tylko prostym przeniesieniem władzy ze szczebla centralnego na lokalny. A kto da gwarancje, że silne wpływy niemieckie nie przyciągną Ślązaków w głąb struktur Unii Europejskiej, co nie jest zapewne w smak nie tylko przeciwnikom europejskiego superpaństwa, ale także przedstawicielom licznej lwowskiej diaspory, osiadłej tam wbrew swej woli? A co się stanie, jeśli władzę w regionie przejmie lewica? Należy przypomnieć, że w latach 20. komuniści i socjaliści byli szczególnie silni na Śląsku, i region zacznie się zmieniać w kolektyw robotniczy, aby w najlepszym przypadku dryfować w stronę "społecznej gospodarki rynkowej"? Śląsk potrzebuje konstytucji wolnościowej.
(?)
Tomasz Teluk
Wyświetlony 9364 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.