czwartek, 28 styczeń 2010 22:59

Czy nowy rząd zmieni Japonię?

Napisane przez
Japońskie wybory do Izby Reprezentantów 1) z 30 sierpnia obecnego roku dość powszechnie zostały okrzyknięte rewolucją. I trudno się temu dziwić. Klęska Partii Liberalno-Demokratycznej, rządzącej Krajem Kwitnącej Wiśni 54 lata (z 11-miesięczną przerwą w połowie lat 90.) jest niewątpliwie czymś sensacyjnym. W liczącej 480 członków Izbie liberalni demokraci otrzymali zaledwie 119 miejsc. Tryumfatorka wyborów, Partia Demokratyczna może poszczycić się zdobyciem aż 308 mandatów. Demokraci zawarli porozumienia koalicyjne z Socjaldemokratyczną Partią Japonii oraz Nową Partią Ludową 2). Rząd premiera Yukio Hatoyamy dysponuje więc silną pozycją. Czy rządy Partii Demokratycznej rzeczywiście będą rewolucją? Czy nowy gabinet upora się z licznymi problemami cesarstwa?


Japonia lat 1867-1945 dążyła do zdobycia hegemonii na kontynencie azjatyckim. Budowała w tym celu potęgę ekonomiczną oraz, co niezwykle ważne ? militarną. Stopniowo poszerzała swoje terytorium. Do II wojny światowej przystąpiła po stronie państw osi. Szczyt potęgi Cesarstwa Japonii przypada na pierwszą połowę roku 1942. W wyniku klęski w bitwie o Midway siły japońskie zaczęły stopniowo się cofać. Kres japońskiemu imperializmowi położyło zrzucenie dwóch bomb atomowych na wyspy przez Amerykanów w sierpniu 1945 roku. Po wojnie amerykańscy okupanci narzucili Japończykom demokratyczną konstytucję. Wybory w 1955 roku wygrała Partia Liberalno-Demokratyczna. Liberalni demokraci niejako ?zbudowali? Japonię na nowo. Shigeru Yoshida, premier oraz minister spraw zagranicznych jest ojcem doktryny politycznej, nazwanej od jego nazwiska ?Doktryną Yoshidy?. Za priorytet stawiała ona rozwój ekonomiczny, ochronę japońskiego bezpieczeństwa upatrywała zaś w sojuszu z USA. Na tych dwóch założeniach opiera się japońska polityka po dzień dzisiejszy. PLD podniosła kraj z katastrofy wojennej. Z czasem Japonia stała się gospodarczą potęgą. Dokonano tego dzięki symbiozie państwa oraz sektora biznesowego. Gospodarka Kraju Kwitnącej Wiśni była nastawiona na eksport i zdobywanie rynków zbytu w innych krajach. Powyższe sukcesy zapewniały PLD zwycięstwa w kolejnych wyborach. Dobra sytuacja nie mogła jednak trwać wiecznie. Przedsiębiorstwa nie wahały się brać często bardzo wysokich kredytów. W drugiej połowie lat 80. doszło do kryzysu gospodarczego. Wydarzenie to pozbawiło PLD władzy na kilkanaście miesięcy w latach 1993-1994. Polityka stałej interwencji w gospodarkę doprowadziła do przekształcenia recesji w stagnację. Próby zreformowania państwa i partii podejmował w latach 2001-2006 premier Junichiro Koizumi. Nie uratowały one partii, która stopniowo traciła poparcie. Wybory z sierpnia obecnego roku odesłały PLD na ławy opozycyjne. Nowy premier Yukio Hatoyama oraz nowa partia rządząca są nadzieją na zmiany.

Wielu wyborców wierzy, że wraz z nową partią rządzącą i nowym premierem Japonia zmieni się na lepsze. Kraj ten bowiem, pomimo pozostawania światową potęgą ekonomiczną, ma sporo problemów. Zacznijmy od sygnalizowanych wcześniej kłopotów ekonomicznych ? gospodarka Kraju Kwitnącej Wiśni przeżywa stagnację od schyłku lat 80., a po drodze nałożyły się na nią azjatycki kryzys gospodarczy oraz obecny kryzys finansowy. W przededniu wyborów dane o bezrobociu wskazywały, że 5,7% Japończyków jest bez pracy. To rekordowo dużo. Do tego ludności wysp ubywa, a społeczeństwo starzeje się. Szacuje się, że w ciągu kilku dekad liczba Japończyków skurczy się ze 127 do 100 mln. Sytuacja zewnętrzna także nie może napawać optymizmem. Za Morzem Japońskim wyrasta poważny gospodarczy i polityczny konkurent ? Chińska Republika Ludowa. ChRL rozwija się (nawet w kryzysie) z szybkością, o jakiej Japonia może już tylko pomarzyć. Wyborcy zdają sobie z tych problemów sprawę i postanowili zmobilizować się podczas ostatnich wyborów w stopniu w tym kraju niespotykanym. Zagłosowali nie tyle za PD, co przeciw PLD. I mają nadzieję na zmiany.

(?)

1) Izba Reprezentantów jest izbą niższą japońskiego parlamentu. Izbą wyższą jest Izba Radców.
2) Socjaldemokraci dysponują siedmioma mandatami, ludowcy zaś trzema.
Wyświetlony 2843 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.