wtorek, 07 grudzień 2010 00:56

Liberalna koncepcja państwa (7) Krytyka państwa opiekuńczego

Napisał

Kolejny fragment pracy magisterskiej Tomasza Cukiernika, obronionej w ubiegłym roku na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Autor prezentuje w niej prawicowe koncepcje państwa oraz precyzuje i porządkuje terminologię liberalną.

Służba zdrowia

 
Liberałowie są przeciwni istnieniu publicznej służby zdrowa z tych samych powodów, dla których sprzeciwiają się państwowej edukacji: chodzi tu o marnotrawstwo, biurokrację, brak konkurencji, co prowadzi do spadku jakości usług. Ponadto publiczna służba zdrowia powoduje ograniczenie wolności przez przypisanie chorego do jednego szpitala czy lekarza, a także przez przymusowe ubezpieczenie zdrowotne. Jest to niezgodne z liberalną koncepcją wolności, ponieważ liberałowie są przeciwni jakiemukolwiek przymusowi i dlatego wypowiadają się oni przeciwko jakimkolwiek obowiązkowym ubezpieczeniom, ponieważ zostaje wtedy zlikwidowane prawo wolności wyboru ubezpieczenia się lub nie. Szpitale powinny być prywatne. Janusz Korwin-Mikke opisuje sytuację, która potwierdza, że prywatne szpitale są o wiele tańsze od państwowych. Kiedy w 1991 roku rozmawiał z wicewojewodą płockim, ten opowiadał mu o powstałych w Płocku 3-4 nowych prywatnych klinikach, których usługi rzekomo były wyjątkowo drogie. "Jednak, gdy pan Wojewoda policzył, ile płaci miesięcznie na Wojewódzki Szpital Zespolony i podzielił to przez liczbę chorych, to ? ku swemu zdumieniu ? stwierdził, że bardziej opłaciłoby mu się wszystkich chorych umieścić w klinikach prywatnych, oferujących na ogół lepszą opiekę!!"1. Według Miltona Friedmana "nie istnieje żadna racja przemawiająca za uspołecznioną medycyną"2. Ludzie powinni mieć wybór skorzystania z oferty konkurencyjnych placówek służby zdrowia. Ponadto liberałowie nie zgadzają się na istnienie obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Według nich każdy powinien wybrać między bezpośrednim opłacaniem lekarza, a ubezpieczeniem się w prywatnym zakładzie ubezpieczeniowym, który w razie choroby opłaci koszty leczenia.
Lewica twierdzi, że gdy szpitale będą prywatne, to biednych nie będzie stać na leczenie. Friedman odpowiada: "mogą oczywiście mieć miejsce przypadki zupełnie wyjątkowego ubóstwa i tutaj pomoc ? prywatna czy publiczna ? może być rzeczywiście wskazana. Ale udzielenie pomocy w nielicznych przypadkach nędzy nie usprawiedliwia chyba wrzucania wszystkich obywateli do jednego worka"3. Paul A. Cleveland dodaje, że istnienie państwowej służby zdrowia jest ponadto niesprawiedliwe i nieetyczne: "rządowe nakazy, wymagające od jednych, by zaopatrywali drugich, są fałszywą filantropią. W istocie jest to wyzwolony egoizm, który zniweczy przyszły dobrobyt. Jeżeli rozszerzy się ubezpieczenia zdrowotne, jakość opieki medycznej spadnie. Ostateczny wynik będzie dokładnie odwrotny od tego, jaki zakładają plany. Zamiast obfitości i powodzenia, nadejdą cierpienie i nieszczęścia"4. Jak zauważa Sorman, "w krajach, gdzie służba zdrowia jest upaństwowiona, jak w Wielkiej Brytanii, doszło do tak dramatycznego spadku jakości usług medycznych, że spowodowało to odrodzenie się medycyny prywatnej, która jest medycyną bogatych"5. Friedman, krytykując angielską państwową służbę zdrowia, dodaje, że w latach 1965-73 "personel szpitalny wzrósł ogółem o 28 procent, natomiast obsługa administracyjna i biurowa o 51 procent!"6 W tym czasie wydajność spadła o 11%, podczas gdy 600 tys. osób czekało na miejsce w szpitalu!7 Na wolnym rynku usług medycznych taka sytuacja nie miałaby miejsca.
Guy Sorman wychwala amerykański system opieki zdrowotnej, gdzie istnieją Health Maintenance Organizations. Są to prywatne przedsiębiorstwa lekarskie finansowane przez akcjonariuszy lub organizowane na wzór fundacji. Ludzie dobrowolnie płacą roczne składki. W zamian za to abonent "ma prawo do bezpłatnego korzystania z usług świadczonych bezpośrednio przez HMO bądź zapewnianych przez podwykonawców, na przykład w razie bardzo wąskich specjalności, czy w razie konieczności hospitalizacji"8. Według Sormana "doświadczenie amerykańskie z systemem HMO pozwoliło obniżyć koszty lecznictwa bez poświęcania jakości jego usług"9. Było to możliwe dzięki temu, że lekarz pracujący w HMO jest często również jego akcjonariuszem. W związku z tym zainteresowany jest obniżaniem kosztów, bo wtedy ośrodek osiągnie większy zysk "i nie ordynuje swym pacjentom kosztownych lub bezużytecznych zabiegów i terapii"10, tak jak to się często dzieje w państwowej opiece zdrowotnej. Oprócz HMO w Stanach Zjednoczonych istnieją konkurencyjne prywatne towarzystwa ubezpieczeń medycznych. W roku 1965 wprowadzono ponadto publiczne ubezpieczalnie dla osób starszych i ubogich, które jak można było się spodziewać, szybko się biurokratyzują i niepostrzeżenie lawinowo zwiększają koszty swojej działalności11.
Podobnie jest w polskiej państwowej służbie zdrowia. Szacuje się, że marnotrawi się 20-40% pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie szpitali12. W 1998 roku całemu polskiemu sektorowi ochrony zdrowia darowano długi w wysokości 7 mld zł13, a mimo to w 2002 roku łączne długi polskich szpitali publicznych sięgają znowu 7 mld zł14. "Szpitale zadłużają się, gdyż świadczą usługi, na które ich zwyczajnie nie stać. Innym powodem narastania długów są bezsensowne zakupy sprzętu (często o korupcyjnym podłożu). Wedle raportu NIK, ponad połowa aparatury kupowanej dla szpitali jest wykorzystywana w mniej niż 50 proc., co czwarte zaś urządzenie ? w mniej niż 15 proc."15. Po wprowadzeniu w 1999 roku Kas Chorych instytucje te lawinowo zaczęły zwiększać zatrudnienie, co doprowadziło do strasznej biurokracji (wykres nr 4). O jakości usług w polskich szpitalach lepiej nie pisać. Często do różnego typu specjalistów pacjenci muszą czekać w kolejce nawet ponad miesiąc! Remedium na tę sytuację, według liberałów, może być tylko wolny rynek. Krzysztof Dzierżawski z Centrum im. Adama Smitha16 twierdzi, że "rynek usług medycznych powinien być otwarty i dostępny dla każdego podmiotu prowadzącego legalną działalność gospodarczą. Dentysta, uprawiający wolny zawód, spółdzielnia lekarzy specjalistów, szpital prywatny i klinika akademicka ? wszystkie te podmioty powinny mieć tę samą swobodę w staraniach o pacjenta. Pacjent dysponować musi swobodą wyboru firmy, z której usług chciałby korzystać"17. Podobnego zdania jest Andrzej Grzybowski, wiceprezydent Poznania: "rozbicie monopolu ZOZ umożliwi powstanie wielu mniejszych jednostek rzeczywiście dbających o pacjenta. Pojawi się rynek usług i konkurencja ? dwa podstawowe warunki decydujące o jakości świadczeń"18. Wtedy prywatne podmioty będą walczyły o każdego pacjenta, co wymusi podwyższenie jakości świadczonych przez nie usług. Ponieważ usługi te miałyby być opłacane przez państwo, konieczne jest ? według Dzierżawskiego ? opracowanie cennika usług.
Natomiast, aby ograniczyć niebezpieczeństwo "nadużywania systemu przez ubezpieczonych należałoby wprowadzić mechanizm własnego udziału pacjenta w pokrywaniu części kosztów"20. Taki mniej więcej system bardzo dobrze funkcjonuje w Niemczech, gdzie państwowymi funduszami zdrowotnymi dysponują kasy chorych, natomiast między prywatnymi świadczeniodawcami istnieje konkurencja. Za większość świadczeń jest częściowa odpłatność21. Doskonałym przykładem na to, że prywatyzacja dobrze wpływa na jakość i koszty usług medycznych są szpitale w Kwidzynie i Szczyrzycu: stały się one tańsze i mające wyższą jakość usług, niż tonące w długach szpitale państwowe. Stopniowo rozszerzają swoją ofertę, kupują drogi sprzęt, pacjenci wolą dojeżdżać do tych szpitali, niż leczyć się w państwowych. Mieszkaniec Szczyrzyc opowiada: "szczyrzycki szpital wygląda z daleka, jakby go wyjęli z amerykańskiego filmu. Przedtem to była ruina, tynki odpadały, wyłaził grzyb, sanepid chciał nasz szpital zamykać. Teraz, po prywatyzacji, mamy perełkę!"22. Obecnie w Polsce istnieje 150 prywatnych placówek medycznych, gdzie "nie czeka się w kolejkach na zabiegi, nie płaci łapówek, nie wykłóca z personelem o lepsze jedzenie, nie walczy z wszechobecnym brudem. Personel stara się, aby pacjent był zadowolony nie tylko z terapii, ale także z warunków, w jakich przebywa (...). Prywatne szpitale prześcigają się w wyszukiwaniu najlepszych lekarzy na rynku"23.


Przypisy:
1 Korwin-Mikke J., Niebezpieczne ubezpieczenia, Rzeszów, Rybnik 2000, s. 60.
2 Friedman M. i R., Wolny wybór, Sosnowiec 1996, s. 110.
3 Tamże.
4 Cleveland P. A., Niemoralność państwowej opieki zdrowotnej, w: Moralność kapitalizmu, Lublin 1998, s. 263.
5 Sorman G., Rozwiązanie liberalne, Wydawnictwo "Kurs" 1985 s. 124.
6 Friedman M. i R., Wolny..., s. 109.
7 Tamże.
8 Sorman G., Rozwiązanie..., s. 122.
9 Sorman G., Państwo minimum, Wydawnictwo "Kurs" 1987, s. 29.
10 Tamże.
11 Friedman M. i R., Wolny..., s. 107.
12 Kulik A., Szpital SA, "Wprost" 1997, nr 19, s. 76.
13 Rybiński K., Reanimowanie BANKRUTA, "Wprost" 2002, nr 31, s. 39.
14 Kowalski M., Pleśniak R., Agonia szpitali, "Wprost" 2002, nr 27, s. 17.
15 Tamże.
16 Centrum im. Adama Smitha zostało założone w 1989 r. Jest niezależną fundacją, powołaną do propagowania zasad wolnego rynku i popierania budowy i rozwoju gospodarki rynkowej (na podstawie Friedman M., Kapitalizm i..., s. 193.)
17 Dzierżawski K., Wielka nieudana reforma, "Rzeczpospolita" 2002, nr 66, s. A10.
18 Grzybowski A., Prywatny eksperyment, "Wprost" 1999, nr 46, s. 89.
19 Hybel D., Łapiński: ja cię leczyć każę!, "Najwyższy CZAS!" 2002, nr 20, s. XVII.
20 Dzierżawski K., Wielka nieudana reforma, "Rzeczpospolita" 2002, nr 66, s. A10.
21 Cywiński P., Szpitale na eksport, "Wprost" 2002, nr 9, s. 39.
22 Krzemiński J., Operacja prywatyzacja, "Rzeczpospolita" (Magazyn) 2002, nr 80, s. 18-22.
23 Michalak J., Szpitale przemienienia, "Wprost" 2002, nr 31, s. 75.
Tomasz Cukiernik
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Wyświetlony 6043 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.