niedziela, 31 styczeń 2010 21:11

Antarktyda bez lodu! Rozmowa z dr. Zbigniewem Małolepszym

Napisał
Dr Zbigniew Małolepszy, adiunkt w Katedrze Geologii Podstawowej na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu, odbył dwie wyprawy naukowe do Suchych Dolin McMurdo na Antarktydzie i przygotowuje się do kolejnej na początku 2010 roku. Suche Doliny McMurdo to największy na Antarktydzie rejon pozbawiony lodu, bynajmniej nie z powodu globalnego ocieplenia.


W jaki sposób dostałeś się na antarktyczną wyprawę?
Zostałem zaproszony do udziału w pracach amerykańskich zespołów naukowych badających od kilku lat obszar Suchych Dolin na Antarktydzie. W 2007 roku wyjazd był zorganizowany przez Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore, a w 2009 roku przez Uniwersytet Minnesoty. Projekt jest realizowany dzięki dofinansowaniu z amerykańskiej Krajowej Fundacji Naukowej. W projekcie, w którym biorę udział, uczestniczą głównie geolodzy, ale w tym roku pojawili się także specjaliści z zakresu informatycznego przetwarzania zdjęć satelitarnych, którzy pracują nad próbą stworzenia wirtualnego modelu tego terenu. Dzięki niemu będzie można ograniczyć liczbę osób, które w celach badawczych odwiedzają to unikalne i trudno dostępne miejsce na Antarktydzie ? będą oni mogli zobaczyć i przestudiować wybrane elementy środowiska przyrodniczego tego obszaru w komputerze na swoim biurku. Mój udział w projekcie zawdzięczam stypendium Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej ? na stypendium postdoktoranckim w Stanach Zjednoczonych w 2004 roku miałem okazję nawiązać kontakty z amerykańskimi naukowcami w zakresie praktycznego wykorzystania nowoczesnych metod trójwymiarowego modelowania struktur geologicznych. W 2010 roku będziemy kontynuować ten projekt, ale w nieco innym niż dotychczas obszarze Suchych Dolin.

Jakie badania są prowadzone w ramach tego projektu?
Podstawowe badania to rozpoznanie budowy geologicznej systemów intruzji magmowych. Skały tego typu występują w wielu innych miejscach naszego globu, ale według niektórych geologów właśnie tam odsłaniają się najlepiej na świecie, na stokach głębokich dolin pozbawionych lodu, gleby i roślinności. Badamy je w zakresie geologii strukturalnej i petrografii. W tych doskonale widocznych na powierzchni skałach ukształtowanych w głębi Ziemi, jako poziome warstwy skał magmowych, zawarta jest ogromna ilość informacji o sposobie powstawania skorupy ziemskiej, dlatego też wydaje się, że będą one przyciągały kolejnych geologów przez wiele przyszłych lat. Po raz pierwszy te intruzje magmowe w Suchych Dolinach zostały zaobserwowane i opisane ponad sto lat temu przez Hartleya Ferrara, geologa z pionierskiej ekspedycji Discovery, dowodzonej przez Roberta Scotta w latach 1901-1904. Od tamtej pory były celem wielu ekspedycji geologów głównie po 1958 roku, kiedy to w ramach Trzeciego Roku Polarnego niedostępne wrota szóstego kontynentu szerzej otwarły się dla wypraw naukowych. Jednak niewielu naukowców ma szczęście, by zobaczyć na własne oczy ten rejon Antarktydy, bo Suche Doliny są jednym z najbardziej chronionych obszarów na Ziemi. Zezwolenia na prace terenowe może uzyskać jedynie kilkaset osób rocznie, co wynika z Traktatu Antarktycznego z 1959 roku. Są to głównie geolodzy, biolodzy, geomorfolodzy i glacjolodzy.

Jakie są efekty prowadzonych badań?
Na efekty musimy poczekać kilka lat. W pracy geologa najczęściej jest tak, że dane zbiera się w terenie przez kilka lat, by potem je opracować. Publikacje wyników badań będą prezentowały nowe spojrzenie na powstawanie skał magmowych. Wirtualna mapa obszaru ma służyć przybliżeniu rzeczywistości dla prac z zakresu interdyscyplinarnych nauk o Ziemi. Być może ułatwi definitywne określenie przyczyn, które spowodowały, że obszar ten w większości jest pozbawiony lodu. Niewątpliwie główną przyczyną jest klimat tego rejonu, który charakteryzuje się wyjątkowo suchym powietrzem i dużym nasłonecznieniem przy niskich temperaturach. Warunki te powodują, że występujący tam lód lodowcowy i padający rzadko śnieg sublimują, czyli zmieniają stan ze stałego w gazowy z pominięciem stanu ciekłego. Dzieje się tak od kilku milionów lat i obecnie na obszarze kilku tysięcy kilometrów kwadratowych nie ma pokrywy lodowej tak charakterystycznej dla całego kontynentu. Stąd też wzięła się nazwa tego obszaru: Suche Doliny. Niewątpliwie proces zanikania lodowców w tym rejonie trwający od bardzo dawna nie jest związany z obecnymi zmianami klimatu. Inną ważną przyczyną braku lodu jest bariera Gór Transantarktycznych ograniczająca napór lądolodu z centralnej części kontynentu, z którego z kolei wieją niczym nieograniczone huraganowe wiatry katabatyczne. Są one wywoływane grawitacyjnym opadaniem schłodzonych do minus 50 stopni Celsjusza mas powietrza z wysokiego na ponad 3 km środka kontynentu w kierunku oceanu. Na szczęście, wieją najczęściej zimą, kiedy nikt nie przebywa w tym rejonie. Latem jest znacznie spokojniej ? temperatura oscyluje około zera, a świecące całą dobę słońce rozgrzewa czasami powietrze do kilkunastu stopni przy bezwietrznej pogodzie.

(?)
Wyświetlony 5516 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.