wtorek, 21 grudzień 2010 10:58

Stowarzyszenie NAFTA wzorem integrowania się państw o różnych poziomach rozwoju gospodarczego

Napisane przez

Organizacją gospodarczą o największym znaczeniu na Półkuli Zachodniej jest powołana 1 stycznia 1994 roku przez Stany Zjednoczone, Kanadę i Meksyk, Północnoamerykańska Strefa Wolnego Handlu (NAFTA). Kraje tworzące wspólnotę różnią się pomiędzy sobą poziomem rozwoju gospodarczego.

Udział USA w Produkcie Krajowym Brutto, wytwarzanym w NAFTA wynosi około 85%, Kanady 10%, a Meksyku 5%. USA i Kanada to kraje wysoko rozwinięte, w których od 1989 roku funkcjonuje całkowita liberalizacja handlu wzajemnego. Na tym tle wyraźnie kontrastuje Meksyk, który jest krajem rozwijającym się a jeszcze do niedawna jego politykę handlową cechował daleko posunięty protekcjonizm. Te dysproporcje w potencjale ekonomicznym zintegrowanych partnerów północnoamerykańskich wywołują wiele kontrowersji, co do ocen i korzyści wynikających z funkcjonowania Strefy.

Decydując się na utworzenie NAFTA umawiające się strony zamierzały poprawić swoją pozycję konkurencyjną względem innych regionów. Chodziło zwłaszcza o stworzenie przeciwwagi dla bloków powstających w Europie Zachodniej i w Azji. Drugą ogólną przesłanką do zawarcia układu NAFTA, była geograficzna bliskość krajów członkowskich, gęsta sieć transportowa i komunikacyjna, a także stopniowa harmonizacja przepisów prawnych i standardów oraz zacieśniające się powiązania handlowe. Czynniki te sprzyjały liberalizacji wymiany towarowej i usługowej oraz przepływowi inwestycji. NAFTA, w okresie jej powstawania, była także postrzegana jako element wzmocnienia pozycji krajów członkowskich w multilateralnych negocjacjach na forum GATT.
 
Początki powołania do życia Północnoamerykańskiej Strefy Wolnego Handlu sięgają lat 80., to jest okresu, kiedy Meksyk zaczął przeżywać głęboki kryzys gospodarczy. Uwidocznił się on wraz ze spadkiem światowych cen ropy naftowej i gwałtownym wzrostem zadłużenia zagranicznego państwa, który w 1982 roku wzrósł do 87,6 mld USD. Kryzys zmusił ówczesne władze do podjęcia działań, które miały doprowadzić do przewartościowania dotychczasowej drogi rozwojowej Meksyku. Wierzyciele coraz częściej domagać się zaczęli zmniejszenia interwencjonizmu, zniesienia subwencji oraz wolnego dostępu dla zagranicznych inwestycji, a także otwarcia granic dla dóbr i usług. Tymczasem realizowana od kilkudziesięciu lat strategia rozwoju oparta była na subwencjonowaniu importu, co doprowadziło do ukształtowania się nieefektywnej strukturę gospodarczej, nie będącej w stanie sprostać wyzwaniom międzynarodowej konkurencji. Na dodatek w omawianym okresie, gospodarkę meksykańską trapiła wysoka inflacja (98,9% w 1982 roku) i deficyt budżetowy, przy scentralizowanym systemie zarządzania oraz rozbudowanym sektorem państwowym.
 
W 1985 roku prezydent Miguel H. de la Madrid zdecydował się przeprowadzić reformę gospodarczą, którą od 1988 roku kontynuował jego następca Carlos Salinas de Gortari. Reforma miała na celu "urynkowienie" gospodarki meksykańskiej, zniesienie protekcjonizmu, zwiększenie produktywności, przyciągnięcie inwestycji zagranicznych oraz walkę z inflacją. Stosunkowo najszybciej postępowała liberalizacja meksykańskie-go handlu, co zaowocowało wejściem w 1986 roku Meksyku do GATT. Wraz z otwieraniem się gospodarki na świat zmieniał się również charakter stosunków meksykańsko-amerykańskich.
Nie trzeba dodawać, że z uwagi na bezpośrednią bliskość partnerów wpływ północnego sąsiada na funkcjonowanie gospodarki meksykańskiej był zawsze ogromny. I chociaż interesy polityczne obu państw wielokrotnie były rozbieżne (przykładowo Meksyk oparł się presji Stanów Zjednoczonych i nigdy nie zerwał stosunków dyplomatycznych z Kubą), to gospodarka meksykańska nie mogła sobie nigdy pozwolić na daleko idącą niezależność.
W okresie kryzysu zadłużeniowego, w sierpniu 1982 roku prezydent Jose Lopez Portillo udał się na konsultacje do Waszyngtonu. Podobnie prezydent
Salinas de Gortari, szukając ekonomicznego oparcia za granicą dla realizacji w Meksyku neoliberalnych reform, skierował propozycję współpracy do Waszyngtonu. Wprawdzie początkowo rozważał on także możliwość powiązania gospodarki meksykańskiej z Europą lub z Azją, ostatecznie jednak zdecydował się zaproponować porozumienie o wolnym handlu Stanom Zjednoczonym.
 
Inicjatywa o powołaniu NAFTA była więc inicjatywą meksykańską. Wychodząc partnerowi naprzeciw, Meksyk jednostronnie obniżył cła, przyspieszył proces prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych i wdrożył program antyinflacyjny. Te przedsięwzięcia miały uatrakcyjnić Meksyk jako partnera handlowego Stanów Zjednoczonych. W 1985 roku podpisano dwustronne porozumienie o subsydiach i cłach wyrównawczych, w którym Meksyk zobowiązał się do ograniczenia subwencji dla niektórych gałęzi swego eksportu. Natomiast w październiku 1987 roku podpisano Bilateral Trade Investment Framework Understanding. Było to porozumienie w sprawie poprawy stosunków gospodarczych i wzajemnych konsultacji w przypadku pojawienia się pomiędzy umawiającymi się państwami sporów w dziedzinie handlu.
 
Głównym celem Meksyku w tworzeniu Północnoamerykańskiej Strefy Wolnego Handlu było uzyskanie szerszego dostępu do rynku amerykańskiego oraz stworzenie dobrego klimatu i warunków do przyciągnięcia zagranicznych inwestycji, zwłaszcza z USA i Kanady. Dzięki temu Meksyk spodziewał się również napływu kapitałów z innych wysoko rozwiniętych krajów. Przynależność do NAFTA miała zwiększyć ogólną atrakcyjność inwestycyjną Meksyku i uwiarygodnić kraj w oczach potencjalnych inwestorów. Zacieśnianie relacji ekonomicznych z USA postrzegano jako szansę rozwojową oraz możliwość umocnienia pozycji Meksyku w świecie.
NAFTA miała zwiększyć możliwości eksportowe Meksyku, chociaż już przed przystąpieniem do Strefy Stany Zjednoczone były odbiorcą około 80% eksportu Meksyku. NAFTA miała przede wszystkim zabezpieczyć Meksyk przed wprowadzeniem w przyszłości restrykcyjnych środków polityki handlowej. Obawy takie funkcjonowały w relacjach handlowych, mimo że towary meksykańskie natrafiały na stosunkowo niskie cła amerykańskie, które przeciętnie wynosiły 3,5%. Niemniej niektóre towary nadal objęte były wyższymi stawkami celnymi i dodatkowo obowiązywały je bariery pozataryfowe, np. ograniczenia ilościowe. Zwiększony dostęp do wielkich i chłonnych rynków USA i Kanady miał ponadto doprowadzić do zwiększenia produkcji eksportowej, podniesienie efektywności gospodarowania, wzrostu specjalizacji, etc. oraz spowodować zwiększenie zatrudnienia poprzez tworzenie nowych miejsc pracy w gałęziach ukierunkowanych na handel zagraniczny. Dodatkowo NAFTA była dla Meksyku czynnikiem ułatwiającym reformy. Wskazywano przy tym, że porozumienie zapobiegnie w przyszłości ewentualnym zmianom w polityce ekonomicznej Meksyku, umacniając otwarcie gospodarki i uniemożliwiając powrót do metod protekcjonistycznych.
 
Warto przypomnieć, że NAFTA nie była jedynym porozumieniem handlowym zawartym przez Meksyk na początku lat 90. W 1991 roku kraj ten zgłosił wniosek o członkostwo w OECD i w kwietniu 1994 roku został 25. członkiem organizacji. W 1994 roku Meksyk podpisał także porozumienie z Europejską Wspólnotą Gospodarczą, dotyczące bliższej współpracy gospodarczej, finansowej i naukowej. Podjął też negocjacje w sprawie porozumień handlowych z takimi krajami Ameryki Łacińskiej jak: Chile, Wenezuela, Kolumbia, Boliwia, Gwatemala, Honduras, Salwador, Nikaragua i Kostaryka. W listopadzie 1993 roku, podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych państw należących do Asia Pacific Economic Cooperation (APEC), Meksyk przyłączył do grupy krajów tworzących tę organizację gospodarczą.
 
Jak się należało spodziewać, inicjatywa otwierania się gospodarki meksykańskiej na świat, a przede wszystkim na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, napotykała na sprzeciw pewnych grup społecznych. W styczniu 1994 roku (tj. w momencie wejścia układu w życie) zbuntowani chłopi z Chiapas pośród licznych haseł dotyczących poprawy warunków życia i demokratyzacji kraju prezentowali również postulaty sprzeciwiające się układowi NAFTA. Postrzegany był on jako źródło zagrożenia dla interesów, a nawet tożsamości biednych indiańskich chłopów, skupionych głównie na południu kraju.
 
Układowi NAFTA sprzeciwiał się także meksykański sektor prywatny, który obawiał się konkurencji zagranicznej wynikającej ze zwiększenia importu ze Stanów Zjednoczonych. Pracodawcy przewidywali odpływ siły roboczej, a co za tym idzie wzrost płac. Przedsiębiorcy meksykańscy obawiali się zwłaszcza wysokich kosztów dostosowania produkcji do standardów ekologicznych, na co w układzie nalegała strona kanadyjska.
Z perspektywy czasu ocenia się, że opinia publiczna Meksyku sprzeciwiała się porozumieniu NAFTA w znacznie mniejszym stopniu niż to przewidywano. Władze Meksyku, kraju rozwijającego się, stawiane przed perspektywą integracji z "kolosem z północy", mogły się spodziewać agresywnego lobbingu narodowego sektora prywatnego przeciw liberalizacji handlu. Tymczasem debata nad ratyfikowaniem układu była o wiele ostrzejsza w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie niż w samym Meksyku.
 
Czynnikiem politycznym, który zadecydował o zaangażowaniu się Stanów Zjednoczonych w działania na rzecz integracji, było zakończenie zimnej wojny, a co za tym idzie - zdefiniowanie nowych priorytetów polityki zagranicznej. W tym czasie na liście nowych celów i zasad Stanów Zjednoczonych ważne miejsce zajmowała problematyka promocji handlu światowego i wzrostu gospodarczego. W połowie lat 80. Stany Zjednoczone, mimo utrzymywania wiodącej roli w gospodarce światowej, pozostawały dłużnikiem netto. Deficyt handlowy USA w roku 1987 sięgnął 152 mld USD. Zmniejszała się konkurencyjność towarów amerykańskich na rynkach zagranicznych i przedłużała się dekoniunktura inwestycyjna. W gospodarce światowej zaczęła dominować tendencja do tworzenia bloków regionalnych. W kontekście jednoczącej się Europy i dynamicznie rozwijającej się Azji Południowo-Wschodniej pozycja Stanów Zjednoczonych zaczęła stopniowo słabnąć. Gospodarka amerykańska stała się bardziej uzależniona od trendów zewnętrznych, a przewaga ekonomiczna USA w stosunku do innych ośrodków stale malała.
Kolejnym czynnikiem wpływającym na zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w integrację regionalną były powolne postępy Rundy Urugwajskiej GATT (1986-1994), zainicjowanej przez USA. Runda ta miała szczególne znaczenie dla gospodarki Stanów Zjednoczonych, które na forum GATT domagały się od innych krajów otwarcia dla amerykańskich usług, zniesienia subsydiów eksportowych na produkty rolne oraz lepszych regulacji prawno--handlowych korzystania z własności intelektualnej. Za obniżanie się konkurencyjności produktów amerykańskich na rynkach zagranicznych Stany Zjednoczone obwiniały państwa, stosujące pozataryfową protekcję i słabą ochronę własności intelektualnej. O praktyki "nie fair" oskarżały najczęściej Japonię i kraje Ameryki Łacińskiej. NAFTA dla USA miała znaczenie strategiczne, stanowiła bowiem bezpośrednią odpowiedź na japońskie wyzwania w sferze konkurencyjności i pożądany instrument nacisku, służący, m.in. nakłonieniu uczestników Rundy Urugwajskiej GATT, by zawarli zadowalające porozumienie końcowe.
 
Z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych, NAFTA miała zabezpieczać meksykańskie osiągnięcia w reformowaniu gospodarki oraz sprzyjać demokratyzacji życia politycznego i społecznego Meksyku. Stany Zjednoczone liczyły na to, że poprzez podniesienie poziomu życia w Meksyku (wzrost PKB i wzrost zarobków) układ NAFTA przyczyni się do zmniejszenia problemu nielegalnej imigracji do USA. Sukces reform gospodarczych Meksyku i jego otwartość na świat leżały więc w interesie samych Stanów Zjednoczonych. Liczono także, iż dzięki NAFTA zmniejszy się problem przemytu narkotyków z Ameryki Łacińskiej, co bezpośrednio wiązało się z bezpieczeństwem USA.
W aspekcie ekonomicznym rozwój wymiany z Meksykiem otwierał przed Stanami Zjednoczonymi możliwość zwiększenia eksportu. Amerykanie przewidywali, że przyspieszenie rozwoju gospodarczego Meksyku, wpłynie na wzrost popytu, który ukierunkuje się głównie na towary amerykańskie. Warto odnotować, że w końcu lat 80. wartość importu z USA na jednego mieszkańca Meksyku wynosiła 450 USD przy dochodzie PKB per capita 2.265 USD. Ponadto, Stany Zjednoczone poprzez NAFTA dążyły do stworzenia regionalnego bloku, w którym pełniłyby dominującą rolę, zapewniającą wzmocnienie ich pozycji w handlu światowym. Oczekiwano także, że stworzenie strefy wolnego handlu w Ameryce Północnej pozwoli na efektywne wykorzystywanie niskiego poziomu płac i dużej podaży meksykańskiej siły roboczej, nie tylko w maquiladoras1, ale także poprzez zintegrowaną produkcję regionalną w wybranych sektorach.
 
Debata nad potencjalnymi korzyściami i zagrożeniami płynącymi z układu NAFTA była w Stanach Zjednoczonych wyjątkowo szczegółowa. Główne obawy amerykańskich przeciwników układu dotyczyły możliwego dumpingu ze strony Meksyku w dziedzinie polityki socjalnej i ochrony środowiska. Największy sprzeciw wobec NAFTA wyrażała centrala związków zawodowych AFL-CIO (American Federation of Labor - Congress of Industrial Organizations), która argumentowała, że strefa wolnego handlu przyspieszy proces przenoszeniu produkcji firm amerykańskich do dysponującego dużą podażą taniej siły roboczej Meksyku. Dodatkową zachętą dla tej tendencji byłyby niskie standardy prawa pracy i ochrony środowiska w tym kraju.
Plany utworzenia NAFTA napotkały również opór organizacji zajmujących się ochroną środowiska w Stanach Zjednoczonych. Przede wszystkim ostrzegały one przed pogorszeniem się stanu środowiska wzdłuż granicy z Meksykiem. Obawiały się również, że w następstwie opieszałego wprowadzania w życie ustaw o ochronie środowiska w Meksyku dojdzie do liberalizacji ustawodawstwa o ochronie środowiska w samych Stanach Zjednoczonych. Sprzeciw wobec utworzenia strefy zgłosili też farmerzy uprawiający owoce i warzywa. Obawiali się oni redukcji ceł, która w konsekwencji mogła doprowadzić do przewagi cenowej meksykańskich producentów.
Na fali sprzeciwu poszczególnych amerykańskich grup interesu doszło nawet do powstania ruchu ukierunkowanego na zapobieżenie powstaniu NAFTA. Do ruchu dołączyły liczne grupy religijne, ugrupowania Black power i Tęczowa Koalicja Jesse Jacksona, a nawet Zjednoczony Kościół Metodystów i Amerykańskie Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu na Zwierzętach. Przeciw powołaniu NAFTA występowały również niektóre grupy konsumenckie.
 
Stosunki handlowe między Kanadą a Meksykiem były znikome. Ograniczały się do eksportu bydła i importu owoców cytrusowych. Ponadto nie były oparte na żadnej podstawie traktatowej. W negocjacjach stowarzyszeniowych z NAFTA, Kanadzie chodziło przede wszystkim o zapewnienie sobie korzyści z istniejącej od 1 stycznia 1989 roku CUSFTA, tj. Umowy o Wolnym handlu Kanada-Stany Zjednoczone (Canada-United States Free Trade Area) oraz zapobieżenie ewentualnemu podważeniu postanowień porozumienia. Zainteresowanie Kanady porozumieniem NAFTA wynikało więc nie tyle ze spodziewanych dodatkowych znacznych korzyści, ile głównie z obawy, że pozostanie poza tym ugrupowaniem pozbawi ją wielu dotychczasowych przywilejów w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. Porozumienie CUSFTA posłużyło jako wzór dla negocjacji z Meksykiem oraz przygotowania treści NAFTA.
 
Wstępując do NAFTA Kanada, podobnie jak Stany Zjednoczone, przewidywała ze strony Meksyku możliwość dumpingu ekologicznego, a w mniejszym stopniu (ze względu na odległość od meksykańskiej granicy) także i socjalnego. Ponadto szacowano, że wskutek układu poniosą straty kanadyjscy producenci odzieży, mebli i niektórych towarów konsumpcyjnych. Ogólnie jednak NAFTA miała przynieść krajowi korzyści netto, zważywszy, że poza początkową liberalizacją pozostawały istotne i chronione sektory kanadyjskiego rolnictwa (np. produkcja i przetwórstwo mleka, drobiu, jaj i cukru). Ostatecznie w maju 1993 roku parlament kanadyjski ratyfikował układ NAFTA.
Treść porozumienia Północnoamerykańskiej Strefy Wolnego Handlu (NAFTA) mieści się na 2000 stronach i liczy 21 rozdziałów. Wyszczególnione w preambule cele układu zakładają między innymi:
  • usuwanie barier handlowych i ułatwianie wzajemnych przepływów dóbr i usług,
  • tworzenie warunków dla uczciwej konkurencji w ramach strefy wolnego handlu,
  • poprawa możliwości inwestycyjnych w strefie NAFTA,
  • zapewnienie ochrony własności intelektualnej,
  • stworzenie ram proceduralnych rozwiązywania sporów oraz mechanizmów wypełniania postanowień porozumienia,
  • stworzenie bazy dla dalszej trójstronnej regionalnej i multilateralnej współpracy w celu rozszerzenia korzyści układu.
Ponadto strony układu NAFTA potwierdziły, że będą postępować zgodnie z zasadami Układu Ogólnego w Sprawie Ceł i Handlu (GATT) oraz z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego.
NAFTA zakłada likwidację ceł i eliminację barier pozacelnych. Redukcja ceł ogranicza się do dóbr, które według ustalonych zasad pochodzenia towarów - rules of origin - uznane zostały za wyprodukowane w regionie. Ogólnie przyjęto zasadę, że towary, które nie odpowiadają wymienionym warunkom pochodzenia, uważa się za północnoamerykańskie, jeżeli wartość składników spoza regionu nie przekracza 7% ceny towaru. W porozumieniu zobowiązano się do asymetrycznej likwidacji ceł, łącznie z okresami przejściowymi, uwzględniając różne poziomy rozwoju gospodarczego pomiędzy Meksykiem a Kanadą i Stanami Zjednoczonymi. Drażliwym punktem w negocjacjach układu były ustalenia zasad handlu dla niektórych wrażliwych grup towarowych, takich jak: tekstylia, samochody, energia i produkty rolne.
 
Z wprowadzanym w życiu porozumieniem NAFTA często kojarzony jest kryzys tequila, jaki ogarnął sektor finansowy Meksyku w 1994 roku. Przyczyną kryzysu był pogłębiający się deficyt w bilansie handlowym, sięgający prawie 10% PKB (20 mld USD), a spowodowany głównie neoliberalnymi reformami gospodarczymi i sztywnym powiązaniu peso z dolarem amerykańskim, co spowodowało nadmierne przewartościowanie waluty meksykańskiej. W ten sposób doszło do potanienia importu i podrożenia eksportu, a także podniesienia stóp procentowych, co przyczyniło się do wzrostu atrakcyjności Meksyku dla krótkookresowego kapitału o dużej płynności.
Silna współzależność gospodarki meksykańskiej z rynkiem USA sprawiła, że dalszy gwałtowny spadek wartości peso nie pozostałby bez skutków także dla finansów Stanów Zjednoczonych, stąd szybka reakcja administracji amerykańskiej w postaci interwencji, zwanej "pakietem pomocowym Clintona". W przedsięwzięciu gospodarczym rząd Stanów Zjednoczonych uwzględniał także polityczne powody złożenia oferty pomocy dla Meksyku. Do takich przyczyn należała, m.in. obawa przed nową falą imigrantów z południa oraz zagrożenie skutkami ewentualnej politycznej niestabilności Meksyku. Dodatkowym argumentem za ustanowieniem pakietu ratunkowego, była możliwość utraty zaufania inwestorów do lokowania kapitałów na innych "wschodzących rynkach", zarówno Ameryki Łacińskiej, jak i Azji.
 
Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk zdecydowały się utworzyć NAFTA w 1994 roku mimo wielu sprzeczności i różnych uwarunkowań. Dla Stanów Zjednoczonych Kanada i Meksyk są ważnymi i rozwijającymi się partnerami gospodarczymi. Duża część amerykańskiego eksportu kierowana jest do obu tych państw. Eksport Stanów Zjednoczonych do Meksyku podwoił się w latach poprzedzających podpisanie porozumienia. Po drugie, podjęcie rozmów w sprawie powołania NAFTA stanowiło kontrakcję USA wobec postępującej integracji na kontynencie europejskim. Rozszerzanie i umacnianie EWG (UE) w latach 80. i 90. (Wspólny Rynek, Jednolity Akt Europejski, układ z Maastricht) wywołały w USA zaniepokojenie przyszłym rozwojem gospodarczym kraju w obliczu jednoczącej się Europy. Ponadto, pod koniec lat 80. w martwym punkcie utknęły negocjacje Rundy Urugwajskiej GATT. Trzecim celem powołania NAFTA dla Stanów Zjednoczonych było zagwarantowanie politycznej i gospodarczej stabilności państw graniczących bezpośrednio z nimi zarówno od południa, jak i od północy.
 
Udział Kanady w Północnoamerykańskiej Strefie Wolnego Handlu wynikał z chęci utrzymania przywilejów handlowych, przyznanych Kanadzie przez Stany Zjednoczone w porozumieniu z 1989 roku. Obroty kanadyjskiego handlu zagranicznego z Meksykiem były znikome i w nieznacznym stopniu też wpłynęły na ostateczną decyzję przyłączenia się Kanady do NAFTA.
Meksyk od powstania północnoamerykańskiej przestrzeni handlowej oczekiwał korzyści ekonomicznych. Po tym, jak kraje europejskie oraz Japonia nie podjęły jego integracyjnych propozycji, spodziewał się on dotarcia tą drogą do atrakcyjnego gospodarczo rynku Stanów Zjednoczonych. Celem rządu meksykańskiego było m.in. zachowanie rezultatów oraz kontynuacja liberalnych reform ekonomicznych, zapoczątkowanych w latach 80. Ponadto Meksyk zainteresowany był regulacją przepływu siły roboczej na amerykański rynek pracy oraz ustanowieniem nowych korzystniejszych przepisów dotyczących zagranicznych inwestycji bezpośrednich, a także lokowania kapitału meksykańskiego poza granicami kraju.
Jest jeszcze za wcześnie na pełną ocenę, w jakim stopniu spełniły się powyższe oczekiwania uczestników NAFTA. Liberalizacja handlu pomiędzy partnerami Układu wciąż trwa. Niemniej już dziś Układ można postrzegać jako rozwiązanie modelowe dla krajów zmierzających do stworzenia warunków wolnego przepływu dóbr i usług, w których państwa słabiej rozwinięte gospodarczo nie muszą rezygnować ze swojej gospodarczej suwerenności, tożsamości społeczno-politycznej ani z jedności kulturowej. Postanowienia NAFTA nie wymagają od swych członków uznawania wspólnych procesów decyzyjnych. NAFTA może być wzorem dla krajów gotowych do liberalizacji wzajemnych stosunków handlowych bez podejmowania zobowiązań w zakresie integracji politycznej. Modelowy charakter Układu postrzegać należy także przez pryzmat uczestnictwa w nim zarówno krajów wysoko rozwiniętych ekonomicznie, jak i mniej zamożnych partnerów gospodarczych.
Henryk Wiśniewski
 
1 Zakłady montażowe z kapitałem zagranicznym i miejscową siłą roboczą. Wśród maquiladoras meksykańskich dominują amerykańskie zakłady produkcji samochodów, telewizorów i innych artykułów przemysłowych.
Wyświetlony 14547 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.