niedziela, 31 styczeń 2010 21:47

Ile zarabiają studenci?

Napisane przez
W okresie swoich studiów, tak jak wielu moich kolegów, dorabiałem w różny sposób do stypendium: udzielałem korepetycji z matematyki, poprzez spółdzielnię studencką ?ROBOT? myłem okna w Urzędzie Wojewódzkim oraz rozładowywałem w dni świąteczne wagony z towarów na dworcu Świebodzkim we Wrocławiu. Dzisiaj mamy inne czasy i więcej możliwości zarobkowania. Niektórzy studenci zarabiają nawet duże pieniądze, np. lubelskich studentów stać było niedawno na wpłaty kilkunastu tysięcy zł na fundusz wyborczy posła znanego m.in. z biegania po Sejmie z fallusem w ręku. Ile trzeba zarabiać, by stać było kogoś na tak wysoką darowiznę? Czy to osobiste atrybuty posła zdecydowały o tej hojności młodych ludzi?


Przeciwnicy posła, chluby naszej klasy politycznej, twierdzą, że były to jego własne pieniądze. Nie jest jednak wykluczone, że studenci lubelscy rzeczywiście zarobili dużą kasę, jak np. wrocławski student, o czym można było się dowiedzieć w czasie składania przez niego jako świadka wyjaśnień w Sądzie Okręgowym w procesie karnym byłego Pełnomocnika Prezydenta ds. Komputeryzacji Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. Prokuratura oskarża byłego prezydenckiego pełnomocnika o umyślne wyrządzenie szkody gminie Wrocław na ponad 1 mln zł (art. 296 ust. 3 w zw. z art. 296 par. 1 i 2 i inne) w czasie tzw. modernizacji systemów informatycznych w UM Wrocławia w latach 2001-2003 (więcej szczegółów o sprawie 197/08 w nr. 3, 4, 5, 6 ?Opcji na prawo?, www.opcja.pop.pl, archiwum).

Jedną z prac zleconych przez oskarżonego firmom prywatnym, a często byli to jego koledzy lub znajomi, była ?Weryfikacja i modernizacja bazy ZIM dla aplikacji kancelaryjnej wydziału architektury?, wykonana przez Sergiusza P. (w roku 2002 studenta Politechniki Wrocławskiej) za kwotę 109 tys. zł (kopia faktury obok). Z jego wyjaśnień na rozprawie wynika, że ww. pracę wykonał w ciągu dwóch tygodni. I tak było chyba rzeczywiście, gdyż zlecone mu zadanie nie było skomplikowane. Sprowadzało się przede wszystkim do wykonania prostego programu kopiującego informacje z bazy danych jednego typu do bazy danych innego typu (w tym przypadku z bazy typu *DBF na ORACLE). Takie zadanie doświadczeni programiści wykonują w ciągu kilku dni. Osobiście znam kilku, którzy mogliby to wykonać w ciągu jednego dnia.

Na jakiej podstawie dokonano kalkulacji tej pracy? Cena na nietypowe oprogramowanie jest kwestią umowną, ale są pewne jej granice. Kwota zapłacona we Wrocławiu za banalne zadanie informatyczne, to dwuletni średni zarobek informatyka w firmie prywatnej lub trzyletni zarobek informatyka w UM Wrocławia. Obowiązkiem Zarządu Miasta było m.in. sprawdzenie, czy zadanie może zostać wykonane własnymi siłami. Dlaczego nie zwrócono się o wykonanie tego zadania do Miejskiego Ośrodka Informatyki? UM nie poniósłby wtedy żadnych dodatkowych kosztów ? informatycy miejscy wykonaliby to zadanie w ciągu kilku dni i w ramach swoich obowiązków służbowych!

(?)
Wyświetlony 5904 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.