wtorek, 16 luty 2010 18:25

Od Redakcji

Napisane przez

Potencjalnych totalitarystów można rozpoznać po tym, że od początku opętani są chęcią pomocy skrzywdzonym i poniżonym ? nawet wbrew ich woli.

Marksiści na obiekt współczucia wybrali sobie proletariat, który postanowili wyemancypować. Ich pomysł był prosty i sprowadzał się do redystrybucji: aby wszyscy mieli po równo, należy najpierw zabrać im to, co mają, a następnie rozdzielić to, co zostanie po zaspokojeniu apetytów tych, którzy dzielą. To pobieranie haraczu pod hasłami walki o szczęście ludzkości skończyło się wówczas, kiedy ludzkość postanowiła decydować o swoim szczęściu sama. Przerwa nie trwała jednak długo i marksizm pojawił się na scenie w nowych szatach, po liftingu, walcząc z dyskryminacją rozmaitych mniejszości, które zajęły miejsce zanikających proletariuszy: kobiet, homoseksualistów, obcokrajowców itd. Redystrybucja dóbr została uzupełniona redystrybucją sympatii: wszystkim należy się jednakowa sympatia, wszystkich mamy po równo kochać. Ci, którzy nie podporządkowują się centralnym zarządzeniom, zostają napiętnowani. Kiedyś przeciwników centralnego planowania wyzywano od kułaków, a dla krytyków komunizmu wynaleziono nową jednostkę chorobową ? schizofrenię bezobjawową. Dziś dla tych, którzy nie zgadzają się na centralne regulowanie uczuć, znaleziono równie pojemne etykiety, jak seksizm czy homofobia. Każde dziwactwo ma być nie tylko tolerowane, ale również ma zachwycać. Ale jakże ma zachwycać, jeśli nie zachwyca?

 
Jak widać, historia się lubi się powtarzać, ale zazwyczaj jako farsa. Tą farsą chcemy czytelników zabawić w okresie wakacyjnym, jednocześnie życząc zarówno Im, jak i sobie, aby nie przerodziła się w niekontrolowany koszmar.
 
Redakcja
Wyświetlony 5103 razy

Więcej w tej kategorii: Czy już żyjemy w innej Polsce? »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.