piątek, 19 luty 2010 13:41

Schody do Nieba

Napisał

 Pisma prawdy, jak prawda sama, trwają na wieki. (ks. Stanisław Ulanecki)

 
W historii Świętej Wiary Katolickiej są dzieła, o których bez wahania stwierdzić można, że wyznaczają ideał życia chrześcijańskiego i wskazują niełatwą drogę dążenia do świętości, jaką wybrać powinny nie tylko osoby konsekrowane czy członkowie społecznej elity, lecz wszyscy wierni. Jedną z takich książek, zasługujących, by mieć je na półce (i często czytać!), oprócz np. ?O naśladowaniu Chrystusa?, jest ?Walka duchowa?, znana na ziemiach polskich już w II połowie XVII wieku, dwukrotnie przetłumaczona na język polski w XIX w., ponownie przetłumaczona i opublikowana w 2002 r., lecz wciąż zbyt mało znana i dlatego warta przypomnienia i promowania (Dla zainteresowanych: fragmenty przekładu z języka francuskiego z 1858 r. znaleźć można na stronie www.ultramontes.pl).
 
Z pewnością nie jest to lektura łatwa, choć napisana prostym i przystępnym językiem. Stawia poprzeczkę wymagań bardzo wysoko, zmuszając do głębokiego namysłu i krytycznej rewizji właściwie wszystkich dziedzin życia czytelnika. Niejednokrotnie można by nawet stwierdzić, że nakreślony w niej ideał jest zbyt trudny do realizacji, szczególnie w tych fragmentach, które odnoszą się do pełnego zawierzenia Bogu i surowej samodyscypliny w stosunkach z innymi ludźmi. Cnoty chrześcijańskie są przecież bardzo odległe od otaczającej nas nierzeczywistości? Zapewne już w momencie spisywania ?Walki duchowej? ich praktykowanie nie było łatwe, a dziś, kiedy władze tego świata są jawnie wrogie panowaniu Chrystusa Króla nad narodami, jest znacznie trudniejsze. Można zapomnieć o przebojowej karierze i materialnym sukcesie. Trudno brać udział w tym pędzie zwanym wyścigiem szczurów, jeżeli ma się nieustannie świadomość, że każdy krok przybliża nas do śmierci, że każdy krok powinien przygotować nas na śmierć ? powinniśmy żyć w stanie łaski uświęcającej, jak gdyby życie doczesne już dziś miało się skończyć. (?) im bardziej twój wysiłek będzie wydawał się niepotrzebny i skazany na niepowodzenie, a tym samym cięższy do zniesienia, tym bardziej spodoba się Panu, że chętnie przyjmujesz (?) Jego Bożą wolę i zrządzenie, zgodnie z którym każde zdarzenie, choćby po ludzku pozbawione sensu, ma swój sens i najdoskonalszy porządek.
 
Podkreślić jednak należy, że ta książka nie została napisana ? jak mogłoby się wydawać ? dla ?świętych za życia?, lecz właśnie dla największych grzeszników, ludzi ciągle upadających. Autor, ks. Wawrzyniec Scupoli z zakonu teatynów, nie żywi złudzeń i nie ukrywa przed czytelnikami, że droga chrześcijańskiej doskonałości to ciąg upadków i powstań. Autor rozważa różne rodzaje pychy, pokus i popędów, analizuje ich obecność w codziennym życiu. Kluczowe wydaje się przede wszystkim zrozumienie, że od grzechu wyzwolić nas może wyłącznie pełne zaufanie Bogu, spokojne oczekiwanie na Jego Łaskę, chęć szybkiego podniesienia się z brudu grzechu, odrzucenie rozpaczy. Grzech powinien być zwalczany, a nie rozpamiętywany. Ciągłe analizowanie, zwątpienie i rozpacz to podszepty szatana. Zadręczanie się wyrazem pychy, a nie cnoty. Z drugiej strony książka ks. Wawrzyńca Scupoliego godna jest nieustannego polecania osobom najmłodszym, których charakter i pobożność dopiero się kształtują. Dorosłym, ze względu na ich nawyki, przywary, nałogi i uwikłania, z pewnością droga do świętości wyda się znacznie trudniejsza do przejścia. Aby stać się gorliwym miłośnikiem Boga, trzeba najpierw uznać swoją słabość, dostrzec brak jakichkolwiek własnych zasług i zrozumieć, że wszystko zawdzięczamy łasce Boga. Bóg jest dawcą wszystkiego, co dobre i bez Niego żadne dobro nie jest możliwe. Bez Boga nasze życie staje się nicością. Życie, które jest nieustanną walką, a każdy człowiek musi w niej opowiedzieć się za lub przeciw Chrystusowi (przez ks. Scupoliego zwanemu Hetmanem i Chwalebnym Zwycięzcą). Odmowa udziału w walce jest równoznaczna z wieczną klęską i zatraceniem, albowiem ludzkie zło ma źródło w braku otwarcia na nieskończone Miłosierdzie Boże. Lekarstwem na zło: nieufność do siebie, zaufanie do Boga, ćwiczenia duchowe i dobra, wytrwała modlitwa. Natomiast najsilniejszą bronią ? Najświętszy Sakrament.
 
?Walka duchowa? powinna być zatem traktowana jak podręcznik do ciągłych zmagań z własnymi słabościami, propozycja wnikliwego i krytycznego spojrzenia na własne możliwości w dochodzeniu do zastąpienia miłości własnej miłością ofiarną. Dzięki tej lekturze możemy lepiej zadbać o czystość sumienia oraz codziennie zdobywać i praktykować cnoty. Musimy doskonalić się dzięki świadomości, że Chrystus umarł za nasze grzechy, przyjął na siebie cierpienie, na które zasłużyliśmy.
 
Czas dopisał osobliwy komentarz do edycji z 2002 r. Wydanie to zostało poprzedzone interesującym wstępem ks. Tomasza Węcławskiego, znanego z tego, że dosłownie kilka lat później oficjalnie wyrzekł się Chrystusa?
 
Wawrzyniec Scupoli, Walka duchowa, tłum. Anna Dudzińska-Facca, s. 204, Klub Książki Katolickiej, Najważniejsze Książki Chrześcijaństwa ? Biblioteka Christianitas, tom 10, 2002.
Wyświetlony 4356 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.