sobota, 20 luty 2010 18:11

Ekumenizm na celowniku

Napisane przez
Dwudziestego pierwszego stycznia Benedykt XVI zdjął ekskomunikę z czterech biskupów należących do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X: Bernarda Fellay, Bernarda Tissier de Mailerais, Alfonsa de Galarrety oraz Richarda Williamsona. Biskupów tych w roku 1988 wyświęcił bez zgody papieża abp Marcel Lefebvre.

 

Konsekrator zawsze powtarzał, że ekskomunika zaciągnięta przy tej okazji nie jest ważna, ponieważ działał on (podobnie jak wyświęcani kapłani oraz współkonsekrator, bp Antonio de Castro Mayer) w przeświadczeniu o stanie wyższej konieczności, co stanowi usprawiedliwienie, nawet jeśli wyższej konieczności w rzeczywistości nie było. Ks. abp Lefebvre już kilkanaście lat temu stanął na sądzie Bożym ? tam kwestia ta została rozstrzygnięta. Także ocenę działań czterech biskupów oraz całego Bractwa w ostatnich dwóch dekadach wypada pozostawić Panu Bogu ? trudno bowiem liczyć nawet na historię. To, na co można i warto zwrócić uwagę, to suche fakty: zdjęcie ekskomuniki oraz to, co działo się później ? a działo się sporo. Wkrótce po ogłoszeniu decyzji Ojca Świętego rozpętała się prawdziwa burza ? na Stolicę Apostolską gromy ciskano zewsząd. Rozwodnik Sarkozy, protestantka Merkel i katolik Borusewicz to tylko trzy, mizerne zresztą, przykłady. Pretekstem do tej napaści na Wikariusza Chrystusowego była wypowiedź jednego z czterech biskupów-lefebrystów, bp. Richarda Williamsona, w której przyznał się on do rewizjonistycznych poglądów na holocaust.
 
Jak wiadomo, samo wypowiadanie słowa ?holocaust? (podobnie jak pisanie go małą literą) jest zajęciem niebezpiecznym. Wypowiadanie się na temat liczby żydowskich ofiar hitleryzmu ? tym bardziej. Różni ludzie tracili z tej okazji pracę na uczelniach, niektórzy, jak David Irving, odsiadywali wyroki więzienia. Casus Dariusza Ratajczaka pokazuje, że nawet cytowanie rewizjonistów karane jest śmiercią cywilną. Pewien Żyd (Norman Finkelstein) ma zakaz wstępu do Izraela. Pewnemu Francuzowi (Robertowi Faurissonowi) zdarzyło się swego czasu wylecieć za rewizjonizm z Unii Ateistów. Teraz oświeceni ludzie z całego świata wyrazili oburzenie, że rewizjonistyczne poglądy nie zamknęły bp. Williamsonowi drogi powrotu do Kościoła katolickiego. 1
 
Dla sprawy zdjęcia ekskomuniki poglądy bp. Williamsona na temat holocaustu nie mają większego znaczenia. Biskup niewątpliwie uczynił nieroztropnie, mówiąc to, co powiedział (był przecież świadom tego, że każde słowo może być wykorzystane przeciwko niemu i ? co gorsza ? przeciwko Ojcu Świętemu), możliwe też, że powiedział okropną bzdurę ? jednak mówienie głupot nie jest jeszcze powodem wykluczenia z Kościoła. Wyobraźmy sobie, na przykład, że jakiś katolik twierdzi, że marchewka jest owocem ? czy ma być z tego powodu ekskomunikowany? Bp Williamson słusznie zauważył, że stał się narzędziem, którym można działać przeciwko Papieżowi i Bractwu. Sedno problemu leży gdzie indziej ? i zapewne gdyby nie znaleziono tak dogodnego narzędzia, którym można działać przeciwko Papieżowi, znaleziono by inne.
 
Spośród wielu komentarzy do sprawy zdjęcia ekskomuniki z czterech biskupów-lefebrystów oraz medialnych następstw tego wydarzenia, najtrafniejszy wydaje się komentarz Dominika Zdorta w artykule Koniec epoki kremówkowej (?Rzeczpospolita? z 7-8 lutego): między Kościołem a światem liberalnym właśnie skończyła się epoka fikcyjnego rozejmu, za którym krył się niemożliwy do rozwiązania konflikt. Czas już, aby obie strony spojrzały na siebie poważnie.
 
W ostatnim czasie powszechnie odmienianym przez wszystkie przypadki słowem jest ?ekumenizm?. Chodzi jednak o specyficzny ekumenizm: relatywistyczny, zacierający różnice w iście newage?owskim tyglu, unikający mocnych słów (jak np. ?heretyk?, ?poganin?), szukający kompromisu pomiędzy wszystkimi religiami, bo przecież każda religia jest mniej lub więcej dobra i chwalebna. O zwolennikach takiego właśnie fałszywego ?ekumenizmu? pisał przed osiemdziesięciu laty Ojciec Święty Pius XI w encyklice ?Mortalium Animos?: Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i krok po kroku popadają w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że od religii, przez Boga nam objawionej, odstępuje zupełnie ten, ktokolwiek podobne idee i usiłowania popiera. Ludzie uprawiający taki ekumenizm są z reguły całkiem niepoważni; dobrym przykładem takiej postawy jest rabin Izaak Rapoport, który ma do papieża za zdjęcie ekskomuniki żal nie tylko ze względu na bp. Williamsona, ale także dlatego, że lefebryści za fałszywą religię uważają... protestantyzm. Wynika stąd, że pan rabin uważa protestantyzm za religię prawdziwą ? zabawne, czyż nie?
 
(?)
 
Przypis:
1 Nie chcę wchodzić głębiej w tematykę holocaustu i jego rewizjonizmu. Pojęcia nie mam, ile osób zginęło w hitlerowskich obozach koncentracyjnych ? niezależnie zresztą, czy były to setki tysięcy, czy miliony, była to ohydna i ogromna zbrodnia. Zbrodnia podobna do wielu w historii. Jednak chyba tylko w przypadku tej zbrodni nie obowiązują żadne naukowe reguły dyskusji: z rewizjonistami się nie polemizuje, rewizjonistów się wsadza do więzień. Jest to zabawne, zważywszy na to, jak się zmieniała w ciągu ostatnich dekad nawet ta oficjalna ?prawda? o holocauście. I tak, hasło ?Auschwitz? w encyklopedii PWN z roku 1975 mówi o czterech milionach ofiar tego obozu; sześciotomowa encyklopedia PWN z połowy lat dziewięćdziesiątych ? o 1 600 000, a o kilka lat nowsza ?Wielka Encyklopedia PWN? (trzydziestotomowa) ? o 1 100 000...
Wyświetlony 3575 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.