Nr 9/21 wrzesień 2003

Nr 9/21 wrzesień 2003

 

W numerze:


piątek, 12 listopad 2010 15:32

Połamane okulary

Napisane przez
W tym roku minęło 60 lat od ujawnienia masowych grobów oficerów polskich w lesie pod Katyniem, zamordowanych przez Sowiety. Znacznie później odkryto więcej takich miejsc w ówczesnym Związku Radzieckim, lecz nazwa "Katyń" stała się symbolem. W obecnym też roku mija 10 lat od utworzenia w Polsce, pierwszego tego typu na świecie, Muzeum Katyńskiego. Kto o nim wie? Co o nim wiemy?
piątek, 12 listopad 2010 15:30

Dać świadectwo prawdzie

Napisane przez
Z Ewą Siemaszko rozmawia Jerzy Pawlas
Spotkałem w Paryżu tego lata starszego wiekiem profesora, który zwierzył się, że 14 lipca poszedł na Pola Elizejskie oddać hołd Rewolucji. Czy warto było? - pomyślałem sobie. Czemu lub komu oddał hołd? Wolności, równości, braterstwu, a więc hasłom sprzecznym ze sobą, bo skoro wolność to nie równość? Wszechwładzy Prawa, tak charakterystycznej dla filozofów Oświecenia i praktyków Rewolucji tendencji do traktowania społeczeństwa w sposób, w jaki garncarz traktuje swoją glinę? Narodzinom demokracji?
piątek, 12 listopad 2010 15:13

Świadek solidarności i prorok terroru (cz.1)

Napisane przez
Wieżowiec. Ostatnie piętro. Narrator celujący z pistoletu do swojej drugiej osobowości - Tylera Durdena, zostaje przez niego wyśmiany: "W jaki sposób chcesz zabić wymyślonego kumpla?". Bohater waha się, po czym podnosi broń do własnej głowy; pudłuje, przestrzeliwuje sobie tylko żuchwę, lecz jego alter ego znika. W ostatnich kadrach Narrator (ledwo trzymający się na nogach) stoi przy wielkim oknie i widzi, do czego doprowadziło jego szaleństwo. Oto wznoszące się w centrum miasta wieżowce, symbole potęgi gospodarczej i amerykańskiego dobrobytu zostają, jeden po drugim, wysadzone w powietrze.
piątek, 12 listopad 2010 15:11

"Niewybaczalny grzech" Bożeny Gilbride

Napisane przez
Wiadomość o rezygnacji Bożeny Urbanowicz-Gilbride z dalszego udziału w dialogu polsko-żydowskim, prowadzonego teraz pod egidą waszyngtońskiej organizacji administrowanej przez stronę żydowską, stanowi prawdziwy szok. Zwłaszcza kiedy uzmysłowimy sobie, kim jest ta osoba i co sobą reprezentuje. Jej rodzina pochodzi ze wschodnich ziem przedwojennej Polski, które najpierw stały się ofiarą sowieckiej inwazji, a niedługo potem długiej i okrutnej okupacji hitlerowskiej. Pani Bożena była siedmioletnią dziewczynką, kiedy zobaczyła oddziały Czerwonej Armii wkraczające do jej osady, Leonówki, a w dwa lata później wieś płonęła, podpalona przez niemieckich najeźdźców. Jej rodzice otwarcie pomagali innym w tych tak trudnych i niebezpiecznych czasach. Ojciec udzielał schronienia w swoim gospodarstwie licznym Żydom, choć groziło to rozstrzelaniem, nie tylko jego, ale i całej rodziny.
Oświadczenie Bożeny Urbanowicz-Gilbride na temat jej rezygnacji z dalszego udziału w Krajowej Radzie Polsko-Żydowskiej po odmowie uznania jej za ofiarę czasów Holocaustu
piątek, 12 listopad 2010 15:05

Kłamstwo aborygeńskie (i nie tylko)

Napisane przez
Tak się składa, że na kontynencie australijskim mam wielu kolegów i przyjaciół - od dziennikarzy oraz historyków (w tym wypadku nie wymienię żadnych nazwisk) po tzw. szarych ludzi. Jednym z nich jest Zbyszek Koreywo – były żurnalista polonijnego "Tygodnika Polskiego".
piątek, 12 listopad 2010 14:55

Kazachstan - wizyta po roku

Napisane przez
Minął rok od mojego ostatniego pobytu w Kazachstanie. Tęskno mi było za tym krajem. Tak wspaniałych i gościnnych ludzi rzadko spotyka się na świecie.
piątek, 12 listopad 2010 14:51

Nie wraca się z Brazylii Cz. 2

Napisane przez
Osiem tysięcy Polaków żyjących w stanie SĂŁo Paulo i trzech sąsiednich stanach, to przeważnie przedstawiciele inteligencji, Polacy już drugiego pokolenia. Rodzice z tego pierwszego pokolenia wojennego zadbali o to, by ich dzieci ukończyły jakieś wyższe szkoły. Często od maleńkości dzieci posyłali do szkół amerykańskich czy niemieckich. Po opanowaniu języków, wyrabiało się dla syna czy córki stypendia na naukę w Stanach Zjednoczonych, praktyki w Europie lub też dzieci studiowały na zupełnie niezłych uniwersytetach względnie szkołach medycznych w SĂŁo Paulo.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.