Nr 6/30 czerwiec 2004

Nr 6/30 czerwiec 2004

 

W numerze:


czwartek, 30 wrzesień 2010 07:50

Dzicy

Napisane przez
Podobno nie ma już nad Amazonką plemion, które nigdy nie zaznały kontaktu ze światem zewnętrznym. Nie ma Indian tak odizolowanych, że jeszcze nigdy nie widzieli Białych. Ale to wcale nie znaczy, że człowiek cywilizowany bezpowrotnie utracił szansę na spotkanie ludzi żyjących w stanie pierwotnym. Są przecież odległe połacie dżungli do dziś nietknięte przez cywilizację. Nigdy wcześniej nieeksplorowane, albo eksplorowane tak dawno temu, że wszyscy świadkowie tamtych czasów pomarli, a zdarzenia z nimi związanie zarosły gąszczem legend i zapomnienia. Takie miejsca wciąż stanowią schronienie Dzikich.
czwartek, 30 wrzesień 2010 07:49

Nie tylko "pokorny sługa Panny S."

Napisane przez
10 kwietnia, w Wielką Sobotę zmarł po ciężkiej chorobie poeta i pieśniarz Jacek Kaczmarski. Data bardzo znacząca w tym przypadku, jako że słynny bard był człowiekiem niewierzącym. Owszem, wierzył w istnienie "jakiegoś absolutu", ale nie był ów absolut w żaden sposób związany z życiem pozagrobowym1. J. Kaczmarski kochał więc życie – nie jako dar boży, lecz jako coś, z czego należy czerpać póki można - gdyż po naszym ziemskim bytowaniu nic nie będzie. Nie oznaczało to w żadnym wypadku przywiązania do hedonizmu - raczej chęć dogłębnego poznania Świata.
czwartek, 30 wrzesień 2010 07:48

Polityk niejednoznaczny

Napisał
Fenomenem polskiej publicystyki ostatnich kilkunastu lat są nibyleksykograficzne książki, w których powszechnie znane osoby zawierają skrót swoich poglądów - uporządkowanych "od a do z". Stanowią więc szansę zyskania, wprawdzie dość powierzchownej, ale wieloaspektowej wiedzy o ludziach mających znaczący wpływ na naszą rzeczywistość. Oczywiście – motorem tego gatunku twórczości jest "samokreacja" autorów. Nie jest też zapewne przypadkiem, że np. "Alfabet Rokity" ukazuje się w czasie, gdy zbliżające się wybory mogą lidera "Platformy" wynieść do godności premiera.
czwartek, 30 wrzesień 2010 07:48

Ziemia azylu i powrotu

Napisane przez
"Saga wrocławska" jest zbiorem 74 opowieści o rodzinach, które po II wojnie światowej zna-lazły się na Dolnym Śląsku. "Kresy zachodnie" stały się ich schronieniem w następstwie utraty ziemi przodków, często też okazywały się jedynym azylem w rzeczywistości kreowanej przez władzę z sowieckiego nadania.
czwartek, 30 wrzesień 2010 07:47

Mitologia pisarza

Napisane przez
W takim razie co mam powiedzieć ojcu? Zapytała mnie matka. Powiedz mu, że jedyną rzeczą, jakiej chcę od życia, jest być pisarzem, i zostanę nim. To znaczący fragment książki Márqueza Życie jest opowieścią, która stała się bodaj największym sukcesem wydawniczym laureata Nagrody Nobla z 1982 r.
czwartek, 30 wrzesień 2010 07:46

W dżungli wielkiego miasta

Napisane przez
Dziennikarz, autor głośnej dwa lata temu powieści Masala, a także były prezenter telewizji Canal+ i Radio Kolor, zna pewnie z autopsji wielkomiejską dżunglę.
czwartek, 30 wrzesień 2010 07:43

Wieża Babel

Napisane przez
Jesteśmy zwolennikami wolności gospodarczej, wolnego rynku i niewidzialnej jego ręki, zwolennikami minimum państwa jako "nocnego stróża", jak najmniej wtrącającego się w sprawy człowieka. Zatem liberałami.
czwartek, 30 wrzesień 2010 07:42

Free-market democracy

Napisane przez
Powszechne uznawanie czegoś, powszechne żywienie jakiegoś przekonania nie jest w żadnym wypadku gwarantem jego oczywistości (również to, co oczywiste, nie zawsze cieszy się powszechnym uznaniem). Demokracja nie jest, na przykład, gwarantem utrzymania porządku i dobrych rządów, za którego (mimo opłakanych rezultatów!) się podaje; wręcz odwrotnie - jest ona receptą na nieporządki w materii społecznej, na bałagan w sferze wartości, szczególnie tych, które sprawdziły się w historii ludzkości.
czwartek, 30 wrzesień 2010 07:42

Koniec lewicy?

Napisane przez
III Rzeczpospolita zapewniła postkomunistycznej lewicy niezasłużenie długi żywot pośmiertny. W pierwszych wolnych, demokratycznych wyborach 4 czerwca 1989 roku społeczeństwo wyraźnie odrzuciło dotychczasową komunistyczną władzę. Ten wybór został jednak odrzucony przez postkomunistów, czego można się było spodziewać, ale został też zlekceważony przez część opozycji, która miała być demokratyczna i która dzięki tym wyborom doszła przecież do władzy.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.