Nr 10/34 październik 2004

Nr 10/34 październik 2004

 

W numerze:


czwartek, 23 wrzesień 2010 11:48

Wyższa Szkoła Kowalstwa Losu

Napisane przez
Dla niemal każdego ucznia liceum studia to oczywista konieczność, etap w życiu będący ta-kim samym aksjomatem jak dojrzewanie. Ilość maturzystów nie zdających na studia można liczyć w promilach.
Tegoroczne obchody wielkiego zrywu mieszkańców stolicy, w sierpniu 1944 roku, Instytut Pamięci Narodowej postanowił uczcić wznowieniem wyjątkowo ważnej publikacji dokumentalnej "Uczestnicy i świadkowie Powstania Warszawskiego", przygotowanej przez prof. Janusza K. Zawodnego, żyjącego od zakończenia wojny na emigracji.
czwartek, 23 wrzesień 2010 11:46

Gloria Victis

Napisane przez
60 lat indoktrynacji, fałszerstw, kłamstw, pół- i ćwierćprawd, 60 lat wmawiania Polakom, że Powstanie Warszawskie zorganizowali zbrodniarze, antysemitnicy, ignoranci i wojskowi analfabeci, nienawistnicy ogarnięci tylko jednym uczuciem ? nienawiścią do Związku Radzieckiego i wszystkich miłujących pokój narodów i na ołtarzu tej nienawiści gotowi poświęcić swoje miasto i swój kraj ? nie przydało się na nic. Jak co roku, na przekór tej nawałnicy kłamstwa i fałszowania historii, 1 sierpnia, warszawiacy w wielotysięcznych tłumach udali się na Powązki i na inne miejsca pamięci, aby oddać cześć swoim bohaterom. Ale w tym roku, w 60. rocznicę wybuchu Powstania, stała się jeszcze coś niezwykłego: dziesiątki tysięcy ludzi ustawiło się w kolejkach po książkę brytyjskiego historyka, Normana Daviesa, "Powstanie 44" i w ciągu kilku dosłownie godzin, sprzedano w Warszawie 30-tysięczny nakład potężnej, liczącej prawie 1000 stron książki, za niebagatelną cenę 88 złotych. Od tej pory…
czwartek, 23 wrzesień 2010 11:45

Niebezpieczny margines

Napisane przez
Działalność Eriki Steinbach i jej związku postrzegać należy we właściwych proporcjach. Mimo iż BdV jest jedną z największych organizacji pozarządowych w RFN, stanowi margines życia politycznego, a postać jej liderki nie jest powszechnie znana. Z co najmniej dwóch powodów powinniśmy jednak stale mieć na uwadze organizacje niemieckich "wypędzonych". Po pierwsze, pomimo wszelkich gestów i deklaracji, pół wieku ich aktywności niezmiennie uderzało w same fundamenty polskiego istnienia. Po drugie, w historii Niemiec bywało już tak, że organizacje marginalne i lekceważone potrafiły rozpętać prawdziwe piekło.
czwartek, 23 wrzesień 2010 11:44

Holendrzy na Mazowszu

Napisane przez
Tak, jak w poprzednim, również i w tym miesiącu z przyjemnością można powitać książkę współpracownika naszego pisma. Jest nim Jerzy Szałygin, a praca nosi tytuł Katalog zabytków osadnictwa holenderskiego na Mazowszu.
czwartek, 23 wrzesień 2010 11:40

Co z tym Lisem?

Napisał
Wielki sukces rynkowy książki o charakterze publicystycznym przynajmniej w części musi być przejawem troski o aktualny stan kraju. Bez względu na ocenę dzieła znanego dziennikarza - mam nadzieję, że kolejne dodruki nie wynikają w znaczącej mierze z uroku redaktora Lisa i są efektem patriotyzmu oraz zainteresowania sprawami publicznymi.
czwartek, 23 wrzesień 2010 11:35

Kobiety na falach zbrodni

Napisane przez
Minął właśnie rok od dnia, w którym do portu we Władysławowie przybiła "pływająca klinika aborcyjna" o nazwie Langenort. I choć przez chwilę w swej naiwności sądziłam, że ta "wizyta" nie stanowiła odpowiedzi na zaproszenie polskich kobiet, to rychło okazało się jak głęboko się myliłam. Oto bowiem ponura łajba nawiedziła polski port z inicjatywy i na wyraźne zaproszenie naszych rodzimych feministek (a jakże!) występujących tutaj pod sztandarem Komitetu "STER- KOBIETY DECYDUJĄ".
czwartek, 23 wrzesień 2010 11:33

Socjalizm jest niemożliwy

Napisał
Socjaliści przez wiele lat milczeli w kwestii komunistycznego raju, który ma być stworzony, gdy dojdą do władzy. Żaden z nich nie odpowiadał na pytanie, w jaki sposób zostaną rozwiązane podstawowe problemy nowego społeczeństwa.
czwartek, 23 wrzesień 2010 11:32

Narodziny neokonserwatyzmu amerykańskiego

Napisane przez
Neokonserwatyści odgrywali bardzo istotną rolę na amerykańskiej scenie politycznej w latach 70. i 80. Jako pierwszy nazwy "neokonserwatyzm" w 1974 roku użył socjalista Michael Harrington1 dla określenia tych, którzy zaczęli się odsuwać od liberalizmu, gdyż ich zdaniem oddalał się on od swych moralnych i politycznych korzeni2, to fenomen tego ruchu jest dużo starszy. Konieczne jest zwrócenie uwagi na sięgającą lat 30. historię tego nurtu.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.